Zespół Arkadiusza Rusina przechodzi ostatnio kryzys formy. Gra Ślęzy jest daleka od ideału. Słabą dyspozycję widać było w sobotnim wyjazdowym meczu z Energą Toruń, który Wrocławianki przegrały wysoko 49:72. Fatalna gra w ataku Ślęzy, a także świetna dyspozycja zawodniczek z Torunia sprawiły, że to już czwarta przegrana mistrzyń Polski w tym sezonie.

Zespół Energi Toruń od początku mocno wszedł w spotkanie, w połowie pierwszej kwarty prowadząc już 19:8. Sharnee Zoll-Norman (Ślęza) starała się robić, co tylko mogła, jednak świetna dyspozycja Alexis Hornbuckle (Energa), sprawiała, że straty były trudne do odrobienia.

Największą przewaga Energii wynosiła aż 26 punktów! Ślęza probowała wyrównać i nawet miała moment lepszej gry, w którym zdobyła aż 12 punktów, jednak to nadal było za mało, by zwyciężyć ten mecz. Gospodarze w porę odzyskali koncentrację i nie pozwolili Ślęzy na więcej.

Słabą formę Ślęzy odzwierciedla statystyka ich skuteczności w rzutach z gry, która w tym meczu wynosiła zaledwie 29,7 %. Dodatkowo w zespole z Wrocławia zabrakło kontuzjowanej Marissy Kastanek.

– To było jak najbardziej zasłużone zwycięstwo Energi Toruń. Gratulacje dla zespołu i trenera Algirdasa Paulauskasa. Kolejny mecz zagraliśmy tak, że w jednej kwarcie straciliśmy tyle punktów, ile w całej drugiej połowie. To są nasze mankamenty w defensywie. Komentarzem statystycznym jest eval obu zespołów – Energa wygrała tę kategorię aż 92:45. Ciężko mi polemizować z tym, czy mogliśmy nawiązać walkę, czy nie. Moich pięć zawodniczek obwodowych w 84 minuty zdobyło dziewięć punktów. Sama Alexis Hornbuckle zdobyła 21 punktów w 36 minut. To najlepszy komentarz do postawy moich zawodniczek. – powiedział po meczu trener Ślęzy, Arkadiusz Rusin.

W rozgrywkach Energa Basket Ligi Kobiet nastąpi teraz dwutygodniowa przerwa ze względu na mecze reprezentacji. Ze Ślęzy na zgrupowanie kadr narodowych pojadą: trener Arkadiusz Rusin i Agnieszka Kaczmarczyk, a także Janis Ndiba (Holandia), Sonia Ursu (Rumunia) i Tijana Ajduković (Serbia).


Energa Toruń – Ślęza Wrocław 72:49 (29:16, 15:10, 12:17, 16:6)

Energa: Alexis Hornbuckle 21, Agnieszka Skobel 19, Monika Grigalauskyte 10, Kelley Cain 8, Lauren Mansfield 6, Miriam Uro-Nilie 5, Anna Bekasiewicz 3, Katarzyna Maliszewska, Melissa Diawakana, Emilia Tłumak.

Ślęza: Sharnee Zoll-Norman 13, Agnieszka Kaczmarczyk 11, Tijana Ajduković 10, Kourtney Teffers 6, Karina Szybała 4, Sonia Ursu 3, Zuzanna Sklepowicz 2, Tania Perez, Janis Ndiba.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Paweł Kucharski / Ślęza Wrocław