Pomysłowy student zawsze znajdzie sobie sposób na rozrywkę zwłaszcza jeśli ma mnóstwo egzaminów, zaliczeń i zajęć. Jeśli jednak głowa pusta i nudno przy kuflu piwa (bo ile można smucić i narzekać na prowadzących) nawet zwykła planszówka może zapewnić mnóstwo zabawy.

W dobie wszechobecnych komputerów, smartfonów i tabletów trudno nie odnieść wrażenia, że to internet jest dziś centrum rozrywki dla młodych ludzi. Portale społecznościowe oraz gry komputerowe pochłaniają większość czasu i skupiają dużą liczbę osób jednak gry planszowe wcale nie odeszły do lamusa. Co więcej, zyskują znów na popularności, o czym świadczyć może powstanie we Wrocławiu miejsc typu Cybermachina, Padbar czy Hex.

Planszówki to świetny pomysł na wspólną imprezę — oto 10 ciekawych gier planszowych, przy których zabawa może trwać do rana:

iGranie z Gruzem

Gra idealna zwłaszcza dla studentów trzeciego roku, którzy stoją właśnie u progu dorosłego życia. iGranie z Gruzem to przedsmak tego, co czeka po zakończeniu studiów — wieczne wpadanie w Pętlę Pracy i Chilloutu, biała gorączka w Pętli Służby Zdrowia, walka w Pętli Biurokracji czy przerażająca Pętla Deadlinów. Żeby nie było zbyt łatwo gracz musi martwić się jeszcze o jedzenie i pieniądze. A przecież ma swoje marzenia do zrealizowania…W rozgrywce wziąć może udział od 3 do 5 graczy — każdy wybiera jedną postać, która posiada unikalne zdolności pomagające w rozgrywce. Celem jest zgromadzenie odpowiedniej ilości jedzenia i pieniędzy i co najważniejsze… przeżycie. iGranie oddaje prawdziwego ducha rywalizacji i przygotowuje do dorosłego życia — pierwszym poważnym krokiem w jego stronę może być zrujnowanie przyjaźni i relacji. Gra została stworzona i zaprojektowana przez Kobietę Ślimak – autorkę komiksu internetowego Chata Wuja Freda (szata graficzna jest niewątpliwie atutem gry).

Monopoly

Absolutny klasyk gier planszowych, żeby jednak nie było monotonnie i nudno Hasbro stworzyło kilka wyjątkowych edycji tej kultowej planszówki. Jeśli kiedykolwiek irytowało was to, że innym graczom powodzi się zbyt dobrze (a wam już niekoniecznie) podmieńcie zwykłe Monopoly na edycję Cheaters — wreszcie można wzbogacić się okradając bank, pokrzyżować plany przeciwnikowi przesuwając jego pionek, a jeśli jest się wystarczająco sprytnym nie tylko można uniknąć kary, ale i również otrzymać posiadłość. Kolejną ciekawą odsłoną gry jest Game Of Thrones, czyli pozycja obowiązkowa dla fanów George’a R.R. Martina. Zamiast domków i hoteli mamy tu wsie i zamki, a gracze mogą nabyć posiadłości takie jak Czarny Zamek, Winterfell czy Królewska Przystań. Dzięki tej wersji Monopoly poczuć się można jak prawdziwy władca, który toczy z przeciwnikami bój o tron. Dla mieszkańców stolicy Dolnego Śląska Hasbro stworzyło również wyjątkową edycję Monopoly Wrocław. Gracze mogą wejść w posiadanie takich miejsc jak Ogród Botaniczny, Hala Stulecia, Panorama Racławicka czy wrocławskich uczelni — Politechniki, Uniwersytetu Ekonomicznego czy Medycznego.

Korporacja

Wszyscy i tak skończymy jako korposzczury, więc czemu nie zacząć przyzwyczajać się do tego już teraz? Rywalizacja pomiędzy współpracownikami, terminy, projekty, stres i zrzędzący szef — wszystkiego doświadczyć można w Korporacji nawet bez wychodzenia z domu. Ta planszówka to mały wyścig szczurów — jeśli w prawdziwym życiu ci nie wyjdzie to chociaż tutaj masz szansę na zostanie dyrektorem. W grze może wziąć udział od 2 do 5 graczy, którzy mogą natknąć się w grze na Dział IT, Marketingu lub Księgowość. Po każdym ruchu gracze wykonują zadania — wygrywa ten kto wykona 3 zadania lub (oczywiście) zdoła dotrzeć do najwyższego szczebla korpopiramidy i zostanie dyrektorem. Gra została zilustrowana przez Andrzeja Mleczkę więc gracze mogą dodatkowo podziwiać jego ciekawe prace.

The Lord Of The Drinks

Przyjemne z… przyjemnym. Władca Promili to mocny kandydat na ulubioną grę studentów. Przesuwając pionki po planszy Podróż do Dna Mordowni oraz Na Mordowni Dnie gracze trenują swoją wytrzymałość alkoholową. Celem gry jest podiwanienie Wielkiemu Oku Ciasteczka Zła i zaniesienie go do Piekarnika Przeznaczenia gdzie zostanie spalone, spopielone, zjarane, skopcone. Gracze wykonują zadania z kart zdarzeń (oczywiście jest to spożywanie alkoholu) za co otrzymują Żetony Promili. Spalenie Ciasteczka Zła może być trudnym zadaniem jednak smutki zawsze można jeszcze utopić. Trudniejszym i niewykonalnym zadaniem może okazać się samo kontynuowanie i zakończenie gry. A jeśli uda się wygrać? Koniecznie trzeba to oblać! Gra jest inspirowana oczywiście kultową trylogią Władca Pierścieni — humorystyczna wersja dostarczy mnóstwa śmiechu. W rozgrywce udział wziąć może od 3 do 5 graczy.

Kolejka

Czasy PRL-u minęły i większość z nas ominęły. Jeżeli jednak ktoś chciałby się przekonać (w małym stopniu) jak to kiedyś było może po prostu sięgnąć po Kolejkę. Gra została wydana w 2011 roku przez Instytut Pamięci Narodowej i pozwala przenieść się na kilkadziesiąt minut w przeszłość. Gracze ustawiają swoje pionki (pięć) w kolejkach do sklepów, losowany jest towar, który ma pojawić się w sklepie, a następnie gracze muszą się przepychać aby go zdobyć. Wracają do domów ze zdobyczą lub pustymi rękami, by w kolejnej kolejce znów walczyć o towar. Wygrywa ten kto pierwszy zbierze wszystkie wymagane produkty.

Szczęść Boże

Tytuł może zmylić, ale nie chodzi tu o bycie księdzem. W tej grze uczestnicy wcielają się we właścicieli kopalni, a do ich zadań należy produkcja wagoników, zarządzanie pracą górników i wydobywanie urobku. Gracze realizują zamówienia na różne gatunki węgla, które pozyskiwane są na różnych poziomach. Za każdą realizację otrzymują punkty, jednak różne zadania wymagają innej liczby górników, których jednak gracz ma ograniczoną liczbę. Wygrywa uczestnik z największą liczbą punktów.

Dixit 

Z Dixit mogą mieć problem osoby wstawione choć z drugiej strony alkohol może dać im flow — w tej grze uczestnicy wcielają się w bajarzy. Każdy z nich wybiera jedną ze swoich kart (pozostali nie wiedzą jaka to karta) i za pomocą skojarzeń, zdania, dźwięku, fragmentu piosenki czy nawet jednego słowa opisują ją. Pozostali mają później za zadanie prawidłowo wytypować jaka to była karta. Każda poprawna odpowiedź oznacza przesunięcie pionka na planszy. Gra oprócz zabawy może również przynieść inne korzyści — dzięki niej poprawia się sposób wypowiadania. Grać może od 3 do 6 osób.

Alchemicy

Studenci czasami są jak alchemicy szukający eliksiru nieśmiertelności najczęściej próbując wytworzyć go z alkoholu, ale w tej grze naprawdę mogą się w nich wcielić. Gracze rywalizują ze sobą w tworzeniu mikstur, których przepisy sami muszą odkryć. Sprzedają je poszukiwaczom przygód, a za zarobione pieniądze nabywają potężne artefakty. Gwarantują one punkty, a zdobyć je można również wygłaszając prawidłowe teorie czy ośmieszając pozostałych graczy (co prowadzić może do prawdziwego konfliktu poza grą — jak się ktoś łatwo obraża to nie grajcie z nim w Alchemików). Wygrywa osoba, która zdobędzie najwięcej punktów. W grze może brać udział od 2 do 4 graczy. Ciekawą częścią gry może być bezpłatna aplikacja na smartfony i tablety, która umożliwia mieszanie eliksirów (ale chyba chodzi o to żeby oderwać się od technologi, no nie?).

5 sekund

Studenci muszą myśleć szybko, niezależnie od tego czy są na egzaminie, piszą kolokwium czy właśnie biegną spóźnieni na autobus. Myślenie trzeba trenować, ale można to robić w przyjemny sposób, w gronie znajomych — posłużyć się tu można grą 5 sekund. Na 372 kartach umieszczono 744 pytania — jeden z graczy odpowiedzieć musi na trzy wybrane losowo przez pozostałych. Ma na to tytułowe 5 sekund odmierzane przez klepsydrę. Poprawne odpowiedzi — przesunięcie pionka na planszy do przodu, błędne lub brak — pytanie przechodzi do następnej osoby. Gra to świetna zabawa ze względu na presję czasu — myśląc szybko gracze mogą udzielać absurdalnych i głupich odpowiedzi. Grać może od 3 do 6 osób.

Imprezowy Chińczyk

Chińczyk, podobnie jak Monopoly, to obowiązkowy tytuł dla fanów planszówek. Zasad tłumaczyć nie trzeba, każdy je dobrze zna, ale grę można łatwo urozmaicić zamieniając pionki na kieliszki. A co jest w tej grze najlepszego? Zasady (a konkretnie kiedy pić) każdy może ustalić sam: kiedy pionek znajdzie się w domku, kiedy gracz zbije pionka innego zawodnika lub kiedy na kostce wypadnie konkretna liczba oczek, np.: 6. Możliwości jest wiele — którą wybrać?

Planszówki to dobre urozmaicenie wieczoru. Przynieść mogą wiele zabawy i radości, chociaż czasami może się to skończyć tak…


Tekst: Hanna Galik
Zdjęcia: chatolandia.pl, flickr.com, sklep.mleczko.pl, trefl.com, godstoys.pl, reddit.com/ screenshot, youtube.com