Zakończyła się trzecia runda zmagań w grze pojedynczej na kortach Wimbledonu. Fenomenalna Cori Gauff, która wyeliminowała Venus Williams i pnie się po kolejnych szczeblach drabinki turniejowej. Naomi Osaka rozstawiona z dwójką, wypadająca z rozgrywek już w pierwszej rundzie. Magda Linette triumfująca nad 26. rakietą świata. Sam Querrey świętujący zwycięstwo nad Dominikiem Thiemem. No i Łukasz Kubot, który jest ostatnim Polakiem w turnieju głównym. 

Największa sensacja turnieju, bo tak trzeba o niej mówić – Cori Gauff, robi furorę na kortach w Londynie. Coco osiągnęła już dużo więcej, niż mogła przypuszczać przed meczem z Venus Williams. Choć sama twierdzi, że przyjechała tu wygrać, tak jak każdy inny turniej, to mimo wszystko trzeba na obietnice Amerykanki patrzeć z przymrużeniem oka.

https://platform.twitter.com/widgets.js
Młoda, bo 15-letnia zawodniczka z Florydy na Wimbledon przyjechała dzięki dzikiej karcie. Choć szerokiej publiczności raczej mało znana, dwie wielkie gwiazdy turnieju – Serena Williams i Roger Federer, znają ją doskonale. Gauff jest stypendystką fundacji Champ’Seed należącej do trenera 7-krotnej zwyciężczyni Wimbledonu, a dziką kartę zdobyła dzięki angażu agencji Team 8, założonej przez Szwajcara.

Ambicją Coco jest bycie jeszcze większą legendą tenisa niż siostry Williams. Gauff ma szansę stać się prawdziwą Coco Chanel światowego sportu. Wybitna projektantka mody z XX wieku wywołała rewolucję w światowych koncernach i spróbowała bawić się modą w innowacyjny sposób. Amerykanka może być takim powiewem świeżości i z pewnością stać ją na to, by za jej sprawą wybuchła rewolucja. Jeżeli uda jej się w Londynie osiągnąć sukces, którym niewątpliwie byłoby pokonanie Simony Halep w kolejnej rundzie, ta rewolucja rozpocznie się już niedługo.

Łukasz Kubot ciągle w grze

Jedynym Polakiem, który wciąż liczy się w kontekście ostatecznych rozstrzygnięć jest Łukasz Kubot. Wraz z Marcelo Melo są już w trzeciej rundzie debla. Polsko-brazylijska para w Londynie gra równo i powtarzalnie, co niestety nie zawsze znaczy dobrze. W obu dotychczasowych spotkaniach przegrywali pierwsze sety, by wygrywać trzy kolejne. Każdy z nich na styku, choć nie grali jeszcze ze światową czołówką tenisowego debla. W kolejnej rundzie zmierzą się z Marcelo Demolinerem i Divijem Sharanem, którzy pokonali w swoim pierwszym spotkaniu zwycięzców tegorocznego Roland Garros, parę Kevin Krawietz/Andreas Mies.

Hurkacz i Linette zrobili dobre wrażenie

Kilka zagrań z meczu Huberta Hurkacza z Novakiem Djokoviciem nadaje się nie tylko na pretendenta do zagrania turnieju, ale sezonu! To, w jaki sposób Hurkacz, zwłaszcza w drugim secie, panował nad kortem i z jakim poświęceniem odpierał ataki Serba, jest godne podziwu. Zagraniem specjalnym wrocławianina staje się popularny w piłce nożnej szczupak, choć w tym przypadku przystosowany nie do uderzenia piłki głową, a rakietą. Cóż, gdyby w pierwszym secie Polak miał trochę więcej szczęścia – kto wie, być może zostałby autorem jednej z największych sensacji sezonu ATP Tour.

https://platform.twitter.com/widgets.js

O ile zwycięstwo w pierwszej rundzie dla Magdy Linette było koniecznością, bowiem grała z kwalifikantką, o tyle triumf nad Amandą Anisimową należy traktować jako sporą sensację. Poznanianka zagrała bardzo dobry i równy mecz. Dołożyła do tego świetny serwis i pewną grę przy własnym podaniu i to wystarczyło, by pokonać 26. rakietę świata. Kolejna przeciwniczka, dwukrotna zwyciężczyni Wimbledonu, Petra Kvitova okazała się być zbyt wymagająca. Występ Polki należy ocenić bardzo pozytywnie, dopiero ósmy start pozwolił jej pierwszy raz w karierze wygrać mecz na kortach w Londynie. Nie tylko wygrać mecz, ale wyeliminować zawodniczkę z pierwszej trzydziestki rankingu.

Kamil Majchrzak w swoim debiucie w Wimbledonie zrobił co mógł. Fernando Verdasco to na ten moment kariery Polaka za wysokie progi. Co prawda widać było ogromną determinację w grze naszego tenisisty, ale to nie mogło wystarczyć na dobrze grającego Hiszpana. Verdasco jest już w czwartej rundzie, a jego rywalem będzie Belg David Goffin. Zawiodła z kolei Iga Świątek, która odpadła w pierwszej rundzie z niżej notowaną Viktoriją Golubić. Ubiegłoroczna triumfatorka Wimbledonu dla juniorek debiutowała w seniorskim turnieju, ale jej sukces pozwalał wierzyć, że tegoroczna przygoda nie zakończy się na owym debiucie.

Nadal jak burza, turniej na półmetku

Na tę chwilę trudno prognozować, kto zagra w półfinałach singla i debla. Rafael Nadal przez pierwsze trzy rundy przeszedł w zawrotnym tempie, rozbijając takich zawodników jak Nick Kyrgios czy Jo-Wilfried Tsonga. Niedawny triumfator Roland Garros nie zatrzymuje się i walczy o kolejnego szlema. W grze pozostają wciąż Novak Djoković i Roger Federer. Serena Williams po dłuższym kryzysie zaczęła wyglądać lepiej, i gdzie, jeśli nie na Wimbledonie ma znowu rozbłysnąć jej blask. Warto też śledzić tą niesamowitą Cori Gauff, a Łukaszowi Kubotowi życzyć trzeciego w karierze Wielkiego Szlema.

________________________________________________________________________
Dawid Walczuk
Zdjęcie: Instagram