Koszykówka nigdy nie zwalnia. Powoli w cień odchodzą legendy, jak LeBron James, a na horyzoncie pojawiają się młodzi i gniewni. Kogo kibice najlepszej ligi świata, mogą spodziewać się na szczytach draftowych rankingów w nadchodzących sezonach?

Spośród palety utalentowanych graczy z całego świata, trudno wyróżnić piątkę najlepszych. Podejmując swoje wybory, starałem się patrzeć na to w jakim kierunku idzie NBA i jacy zawodnicy wpisują się w współczesne trendy. Klubom coraz mniej zależy na wysokich centrach i jednowymiarowych strzelcach, a najbardziej ceniona jest wszechstronność po obu stronach parkietu.

Usman Garuba

urodzony: 9 marca 2002 (w NBA zadebiutuje najwcześniej w 2021 roku)
pozycja: center/skrzydłowy
wzrost: 203 cm
rozpiętość ramion: 218 cm

Kolejne złote dziecko europejskiej koszykówki. Sukcesy odnosił już jako 14-latek, kiedy prowadził młodzieżową reprezentację Hiszpanii (U-16), do mistrzostwa Europy. Dwa lata później zadebiutował w seniorskiej drużynie Realu Madryt. Co czyni Garube wyjątkowym? Przede wszystkim to zarówno świetny atleta, jak i mądry gracz, który podejmuje właściwe decyzje na boisku. Błyszczy niesamolubnością i przeglądem pola. Jest też wszechstronnym obrońcą, potrafiącym przejmować w kryciu niższych graczy. Bardzo przypomina pod tym względem Draymonda Greena. Na obecny moment brakuje mu pewnego rzutu, ale miewa przebłyski, która dają nadzieję, że rozwinie się w tym elemencie.

Cade Cunningham

urodzony: 25 września 2001 (w NBA najwcześniej w 2020 roku)
pozycja: rozgrywający/skrzydłowy
wzrost: 201 cm
rozpiętość ramion: 215 cm

Absolutnie unikatowy zawodnik, rozgrywający w ciele skrzydłowego. Bardzo dobry atleta, na parkiecie dominuje nie tylko szybkim pierwszym krokiem, ale też siłą fizyczną – z łatwością kreuje sobie przestrzeń do rzutu spod kosza. Ma znakomity przegląd pola i instynkt do gry w obronie. Na obecny moment nie posiada żadnej niepokojącej słabości, ale kluczowa dla niego, będzie praca nad rzutem. W niedawnym turnieju Nike EYBL, rzucał jednak z prawie 40% skutecznością zza łuku. Sky is the limit.

Emoni Bates

urodzony: 28 stycznia 2004 roku (w NBA najwcześniej w 2023 roku)
pozycja: niski/silny skrzydłowy
wzrost: 203 cm
rozpiętość ramion: ? (prawdopodobnie 210+)

Skrzydłowy, który ze względu na swoje połączenie warunków fizycznych (203 cm wzrostu, długie ręce) i mobilności, przywołuje na myśl Kevina Duranta. To zdecydowanie najmłodszy ze wspomnianych graczy, ale być może najbardziej utalentowany. Porusza się niezwykle lekko, świetnie drybluje, rzuca za trzy zarówno z miejsca, jak i po koźle. Imponujący zasięg oraz szeroka rozpiętość ramion powinny sprawić, że będzie w najgorszym razie, przyzwoitym obrońcą.

Deni Avdija

urodzony: 3 stycznia 2001 roku (w NBA najwcześniej w 2020 roku)
pozycja: silny/niski skrzydłowy
wzrost: 204 cm
rozpiętość ramion: 206 cm

Wychowanek Maccabi Tel Aviv i wszechstronny „playmaker”, który występuje na obu skrzydłach. Wielokrotnie porównywany do Luki Doncica. Deni posiada co prawda podobne zalety ofensywne co Słoweniec, ale prawdopodobnie nie będzie funkcjonował jako główny rozgrywający zespołu. Nie zmienia to jednak faktu, że zawodnicy o takim przeglądzie pola i umiejętności kreowania sobie pozycji do rzutu, nie rosną na drzewach. Jego ukrytym talentem jest gra na deskach – we wszystkich młodzieżowych turniejach był co najmniej 2. najlepszym zbierającym swojej reprezentacji.

Cole Anthony

urodzony: 15 maja 2000 (w NBA najwcześniej w 2020 roku)
pozycja: rozgrywający
wzrost: 191 cm
rozpiętość ramion: 196 cm

W przyszłym sezonie NCAA będzie bronił barw North Caroliny, która wychowała takie gwiazdy koszykówki, jak Michael Jordan i Vince Carter. Dynamiczny rozgrywający ze smykałką do gry w obronie. Posiada szybki pierwszy krok, agresywnie atakuje kosz i co ważne – nigdy nie brakuje mu odpowiedniego nastawienia. Jego największą słabością są przeciętne warunki fizyczne – jest dość drobno zbudowany i nie nadrabia tego zasięgiem. Za rok może pójść w ślady swojego ojca – Grega Anthonego, który grał w NBA w latach dziewięćdziesiątych, a obecnie pracuje jako ekspert w telewizji Turner Sports.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: Instagram