Beniaminek Futsal Ekstraklasy ponownie wygrał z zespołem z Białegostoku różnicą pięciu bramek.

MOKS Słoneczny Stok Białystok przyjechał do Jelcza-Laskowic, mając w pamięci porażkę z z pierwszej rundy 1:6. Od początku walczył więc, by nie dopuścić do podobnego rezultatu. Duża intensywność gry skutkowała niedokładnością z obu stron. W 3. minucie zbyt słabe podanie w obronie przechwycił zawodnik gości i gdyby właściwie porozumiał się z partnerem, Maciej Foltyn mógłby skapitulować. Nie musiał i nie zrobił tego do końca. Po dwie bramki dla Orła zdobyli Elia Walty i Sebastian Wojciechowski.

– Mecz był wyrównany zwłaszcza w pierwszej połowie. Na szczęście przeciwnik nie wykorzystał swoich szans, a my popisaliśmy się lepszą skutecznością. Po przerwie spotkanie pozostawało na wysokim poziomie fizycznym. Wynik może nie odzwierciedla w pełni przebiegu spotkania, ale dzięki świetnemu Foltynowi mogliśmy wygrać bez straty bramki – podsumowuje Elia Walty.

Z 33. punktami Orzeł po 16 meczach zajmuje pozycję wicelidera. Kolejne spotkanie już w poniedziałek 4 marca. W Jelczu-Laskowicach, w hicie kolejki, zmierzy się z aspirującym do medalu Cleareksem Chorzów.

 


KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice – MOKS Słoneczny Stok Białystok 5:0 (2:0)

Elia Walty (4, 25), Henry Hatakeyama (15), Sebastian Wojciechowski 2 (23, 40)

KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice: 1. Maciej Foltyn (12. Noel Charrier) – 25. Sebastian Wojciechowski, 77. Victor Andrade, 9. Janis Pastars, 10. Mykola Morozov – 11. Henry Hatakeyama, 17. Allyson Amantes, 73. Kacper Kędra, 20. Nuno Barbosa, 7. Elia Walty, 81. Adriano Foglia, 8. Sergio Solano, 14. Kamil Pach. Trener: Jesus Lopez Garcia „Chus”

MOKS Słoneczny Stok Białystok: 28. Norbert Jendruczek (34. Dawid Święciński) – 3. Mateusz Lisowski, 5. Adrian Citko, 17. Michał Maciąg, 19. Marcin Firańczyk – 7. Krzysztof Kożuszkiewicz, 9. Michał Osypiuk, 14. Mateusz Łukasiewicz, 26. Damian Grabowski. Trener: Adrian Citko


Źródło: materiały prasowe KS Acany Orła Futsal Jelcz-Laskowice
Zdjęcie: Jarosław Frąckowiak