Nowa koszykarka wrocławskiego klubu wcześniej reprezentowała zespół Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin. Od kolejnego sezonu zagra w barwach Ślęzy Wrocław.

Agata Dobrowolska gra na pozycji skrzydłowej, jednak dobrze czuje się grając dalej od kosza. Potwierdzają to także statystyki. W poprzednim sezonie jej skuteczność rzutów zza łuku wynosiła 39%, natomiast rzuty za dwa wynosiły tylko 35%. Zawodniczka ma 188 centymetrów wzrostu, a w marcu skończy 26 lat. Swoją karierę zaczęła w rodzinnym Lublinie, skąd przeniosła się do SMS PZKosz Łomianki. Później za sprawą Arkadiusza Rusina trafiła do juniorek zespołu CCC Polkowice.

Czas studiów spędziła w uniwersyteckiej drużynie Miners, na University of Texas El Paso. Zdobyła tam dyplom z prawa kryminalnego i zarządzania. Po powrocie do Polski, dwa sezony grała w Pszczółce Polskim Cukrem AZS UMCS Lublin.

Ślęza od trzech lat zdobywa medale i w przyszłym sezonie chciałabym walczyć o kolejny. Myślę, że będziemy miały ambitny zespół. W porównaniu z poprzednim sezonem nastąpiło dużo zmian. Trener z pewnością będzie musiał popracować z nowymi zawodniczkami, żeby „złapały” jego system gry – mówi Agata Dobrowolska.

Jak mówi sama zawodniczka do przejście do wrocławskiego klubu przekonało ją niedawne zgrupowanie kadry, na którym miała okazję współpracować nie tylko z trenerem Arkadiuszem Rusinem, ale także z Bartoszem Pasterniakiem. Jest on odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne zarówno w kadrze, jak i w zespole Ślęzy Wrocław.

Agata ma wszystko w swoich rękach. Jest utalentowana, ma predyspozycje do gry w koszykówkę. Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych nie pokazywała na boisku, tego, na co ją stać. Nie możemy mówić, że jest jeszcze młodą zawodniczką. Powinna bazować na swoim doświadczeniu i na swoich predyspozycjach. To będzie dla niej ważny sezon. Życzę jej jak najlepiej, żeby wykorzystała swój talent i przełożyła go na dobre granie w lidze – mówi Arkadiusz Rusin.

Oprócz Agaty Dobrowolskiej we wrocławskim klubie w następnym sezonie zagrają pozostałe nowe koszykarki: Terezia Palenikova, Lea Miletić, Daria Marcianiak i Sydney Colson. Ze starego składu kibice zobaczyć będą mogli Marissę Kastanek i Karinę Szybałę.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: mat. prasowe Ślęzy