Za nami pierwsze spotkania 1/4 finału Ligi Mistrzów. Rewanże zapowiadają się  jeszcze bardziej widowiskowo.

Najciekawsze spotkanie odbędzie się w Turynie, gdzie Juventus zmierzy się z Ajaxem, jednak w innych meczach również nie zabraknie emocji. Oba kluby z Manchesteru oraz FC Porto spróbują odrobić straty.

Juventus Turyn – Ajax Amsterdam

Bajkowa historia drużyny z Amsterdamu wciąż trwa. Remis 1:1 w stolicy Holandii pozostawia zespołowi Erika Ten Haga szanse na wyeliminowanie kolejnego europejskiego potentata. Na boisko powróci obrońca Noussair Mazraoui, który nie zagrał w pierwszym meczu z powodu dyskwalifikacji. Jedynym nieobecnym będzie Nicolás Tagliafico. Argentyńczyk został ukarany żółtą kartką w pierwszym meczu, przez co nie zagra w rewanżu. Juventus jest faworytem spotkania na Allianz Stadium. Kluczem do zwycięstwa Starej Damy ponownie może okazać się Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zdobył dla Juve ważnego gola na wyjeździe i teraz ma 126 bramek w Lidze Mistrzów i 24 w ćwierćfinałach turnieju.


FC Barcelona – Manchester United

Katalończycy wygrali na wyjeździe 1:0, więc mogą patrzeć na rewanżowy mecz z optymizmem. Na Old Trafford widzowie zobaczyli równą grę, jednak gospodarze nie wykorzystali kilku świetnych okazji. Przed starciem z Dumą Katalonii, Czerwone Diabły muszą pamiętać o tym, czego dokonali w rewanżu z PSG. Po porażce 0:2 na własnym boisku, drużynie Ole Gunnara Solskjæra udało się pokonać Francuzów na Parc des Princes 3:1.


Manchester City – Tottenham Hotspur

Manchester City przegrał z Tottenhamem na White Hart Lane 0:1. Josep Guardiola zadziwił piłkarski świat tym, że nie wypuścił na boisko w podstawowym składzie Kevina de Bruyne, Bernardo Silvy, Leroya Sane oraz Johna Stonesa. Citizens będą faworytem na Etihad i spróbują awansować do półfinału po raz pierwszy od 2016 roku. W rewanżu nie zagra lider Spurs – Harry Kane, który doznał kontuzji w pierwszym spotkaniu. Londyńczycy nadal pozostają jedyną drużyną w tej edycji Ligi Mistrzów, która wygrała we wszystkich meczach fazy pucharowej oraz nie straciła żadnej bramki.


FC Porto – FC Liverpool

Na Anfield drużyna Jürgena Kloppa pewnie pokonała Portugalczyków 2:0, więc przed rewanżem jest zdecydowanym faworytem. Zawodnicy Sergio Conceicao spróbują na Estádio do Dragão sprawić miłą niespodziankę swoim kibicom. Pocieszeniem dla nich jest to, że ich drużyna do tej pory tylko dwa razy w swojej historii awansowała do półfinału… i w obu przypadkach na koniec wygrywała Ligę Mistrzów.


Autor: Roman Kotliar
Zdjęcie: Twitter