90. ceremonia wręczenia Oscarów za nami. Tym samym kończy się sezon na gale. Czym zaskoczyły nas Oscary w tym roku i kto został wielkim zwyciezcą? Znamy laureatów!

Gala wręczenia Oscarów to najważniejsze święto kina, a tym samym filmowe podsumowanie roku. Oczy całego świata były zwrócone na Los Angeles, gdzie przyznawano nagrody. W Polsce mogliśmy oglądać transmisję na Canal+, która rozpoczęła o ok. 2:00 czasu polskiego i zakończyła ok. godziny 5:50. Jak przebiegła ceremonia?

Taka ceremonia nie może obyć się bez echa. Jednak w tym roku było bardzo poprawnie, ładnie i zachowawczo. Bez fajerwerków. Wszystko było poukładane i nie było nic zaskakującego. W porównaniu do rozdania Złotych Globów, Oscary przeminęły spokojnie. Gospodarzem był Jimmy Kimmel, który zaczął ceremonię monologiem mówiącym m.in. o: aferze z udziałem Harveya Weinsteina, o akcjach #Metoo i Time’s Up.

– Zauważcie, że Oscar zawsze trzyma ręce przy sobie, nigdy nie mówi nic nieprzyzwoitego i… nie ma penisa – mówił Jimmy Kimmel. –  Pamiętacie te czasy, kiedy mówiono, że kobieta nie może reżyserować blockbusterów albo że czarnoskórzy aktorzy nie mogą grać głównych ról? To było dawno temu – w ubiegłym roku.

Komik mówił również o sukcesach filmów „Wonder Woman” i „Czarna Pantera”. W monologu prowadzący poruszył też kwestię filmu „Wszystkich pieniędzy świata”, w którym za dokrętki Mark Wahlberg otrzymał gażę ponad 1mln dolarów, zaś jego koleżanka z planu Michelle Williams… 80 dolarów.

Pierwszą nagrodę otrzymał Sam Rockwell za najlepszą drugoplanową rolę męską w filmie „Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri”. W kategoriach technicznych triumfowało dzieło Nolana „Dunkierka”. Natomiast laureatem za efekty specjalne został „Blade Runner: 2049”. Zachwyt wzbudziła Rita Moreno, która wręczała statuetkę w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Aktorka wyszła na scenę w tej samej sukience, w której odbierała Oscara za film „West Side Story” w 1962 roku. Dosyć kontrowersyjnym wyróżnieniem było przyznanie nagrody krótkometrażowej animacji „Dear Basketball” (Glen Keane i Kobe Bryant), gdyż były sportowiec w 2003 roku został oskarżony o napaść seksualną. Wśród pełnometrażowych animacji triumfowała bajka „Coco”. Niestety polski „Twój Vincent” obył się smakiem, co w sumie nie zdziwiło krytyków, którzy podkreślali, że polska produkcja nie ma szans z animacją Pixara. Chwilą oddechu i dosyć zabawną wstawką był pomysł prowadzącego, który z reprezentacją gwiazd, udał się do pobliskiego kina, by podziękować widzom za to, że oglądają ich filmy. Grupa, w której znaleźli się m.in. Emily Blunt, Mark Hamill, Gal Gadot, Margot Robbie i Guillermo del Toro wręczyła fanom przekąski, a Armie Hammer strzelał do publiczności z „hot-dogowej bazooki”. Innym ciekawym akcentem był moment wejścia na scenę Salmy Hayek, Ashley Judd oraz Annabelli Sciory. Aktorki, które oskarżyły Harveya Weinsteina o molestowanie i gwałt zaprezentowały klip w ramach którego przedstawiono fragmenty rozmów z artystami, którzy przełamują stereotypy i walczą z uprzedzeniami.

– Zmiany, których jesteśmy świadkami, to konsekwencja silnych, nowych głosów połączonych w jeden chór mówiący ‘najwyższy czas’. Robimy wszystko, by następne 90 lat stało się świadectwem nieograniczonych możliwości dla równości, różnorodności, wymiany doświadczeń – mówiła Ashley Judd.

Na gali cały czas wszystkim dopisywał dobry humor. Co chwila pojawiały się śmieszne wstawki i drobne żarty. Pojawiały się one o wiele częściej niż mowy na temat, gorących ostatnio, tematów w Hollywood i na świecie. Na przykład podczas przedstawiania materiału, poświęconemu kinu wojennemu, Jimmy Kimmel oświadczył, że przeprasza amerykańską armię za to, że w materiale pojawił się Matt Damon, odnosząc się do swojego słynnego, wieloletniego „zatargu” z aktorem. Z kolei Sandra Bullock zapowiadając kategorię „najlepsze zdjęcia”, żartowała, że operatorzy potrafią oświetlić każdą twarz w taki sposób, by odmłodzić aktorki nawet o kilkadziesiąt lat. Najciekawszym i najzabawniejszym momentem jednak było pojawienie się na scenie aktorek Tiffany Haddish i Mayi Rudolph. Aktorki trzymały swoje buty w dłoniach, tłumacząc, że są już zmęczone i stopy je bolą. Potem zaczęły żartować na temat „czarnych Oscarów”: „Wiem, co myślicie. Myślicie, że Oscary stały się zbyt czarne? Nie przejmujcie się. Za kulisami jest cała rzesza białych ludzi, gotowych do wyjścia” mówiła Haddish. Humor dopisywał także Jane Fondzie i Helen Mirren, które żartowały z jubileuszu 90-lecia Oscarów, podkreślając, że statuetka jest starsza „nawet” od nich. Aktorki wręczyły Oscara Gary’emu Oldmanowi za najlepszą pierwszoplanową rolę męską w filmie „Czas Mroku”. Aktor oddał hołd Winstonowi Churchillowi i podziękował swojej 99-letniej mamie, mówiąc: „Nastaw czajnik na herbatę, przywożę Oscara do domu!”. Następnie nadszedł czas na najlepszą aktorkę. I tutaj została złamana jedna z oscarowych tradycji – statuetkę dla najlepszej aktorki miał zgodnie z planem wręczyć ubiegłoroczny laureat nagrody dla najlepszego aktora Casey Affleck. Jednak w świetle oskarżeń o molestowanie pod jego adresem, aktor zrezygnował z tego wyróżnienia. Nagrodę wręczyły Jennifer Lawrence i Jodie Foster, która weszła na scenę o kulach. Aktorka powiedziała, że to „Meryl Streep ją tak załatwiła”. „Mnie też kiedyś podstawiła nogę”, dodała Lawrence, nawiązując do incydentu sprzed kilku lat, kiedy potknęła się, odbierając Oscara za występ w „Poradniku pozytywnego myślenia”. Zwyciężczynią okazała się niezwyciężona Frances McDormand, wyróżniona za rolę w „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”. Aktorka poprosiła, aby wszystkie nominowane do nagrody kobiety obecne na sali Dolby theatre wstały.

– Rozejrzyjcie się wokół, panie i panowie, ponieważ każda z nas ma historię do opowiedzenia i projekt do sfinansowania. Nie rozmawiajcie z nami na przyjęciach, zaproście nas do swojego biura za kilka dni albo odwiedźcie nas w naszych siedzibach, i pozwólcie nam przedstawić nasze pomysły – mówiła Frances McDormand.

 

https://www.youtube.com/watch?v=5JEI0sjJs8c

Był to jeden z ciekawszych i lepszych momentów tego wieczoru. Interesujące było również zaproszenie po raz drugi Faye Dunaway i Warrena Beatty, którzy rok temu stali się symbolem jednego z największych skandali w historii uroczystości, tzw. „afery kopertowej”. Tym razem Bonnie i Clyde otrzymali właściwe koperty i wręczyli Oscara „Kształtowi wody” za najlepszy film.

Gala była i minęła. Nic specjalnego się nie wydarzyło. Oprócz przemowy Frances McDormand i występu Hayek, Judd i Sciory w zasadzie mało mówiło się akcji Time’s Up. Jimmy Kimmel jako prowadzący niczym się nie wyróżniał, powiedział kilka żartów, które specjalnie nic nie wnosiły. Nagrody dostały się wszystkim faworytom, bez większych zaskoczeń. Wśród kreacji oscarowych również nie ma się nad czym zachwycać. Żadnych skandali, rozczarowań czy efektów specjalnych. Szkoda, w końcu to była 90. gala wręczenia Oscarów.

Pełna lista laureatów:

NAJLEPSZY FILM: „Kształt wody”
NAJLEPSZY REŻYSER: Guillermo Del Toro „Kształt wody”
NAJLEPSZY AKTOR: Gary Oldman „Czas Mroku”
NAJLEPSZA AKTORKA: Frances McDormand”Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri”
NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA: Allison Janney”I, Tonya”
NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY: Sam Rockwell”Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri”
NAJLEPSZY SCENARIUSZ ADAPTOWANY: „Tamte dni, tamte noce”
NAJLEPSZY SCENARIUSZ ORYGINALNY: „Uciekaj!”
NAJLEPSZY PEŁNOMETRAŻOWY FILM ANIMOWANY: „Coco”
NAJLEPSZE KOSTIUMY: „Nić widmo”
NAJLEPSZY PEŁNOMETRAŻOWY FILM DOKUMENTALNY: „Ikar”
NAJLEPSZY KRÓTKOMETRAŻOWY FILM DOKUMENTALNY: „Heaven Is a Traffic Jam on the 405”
NAJLEPSZY KRÓTKOMETRAŻOWY FILM ANIMOWANY: „Dear Basketball”
NAJLEPSZY FILM KRÓTKOMETRAŻOWY: „The Silent Child”
NAJLEPSZY FILM NIEANGLOJĘZYCZNY: „Fantastyczna kobieta”
NAJLEPSZA CHARAKTERYZACJA: „Czas mroku”
NAJLEPSZA ORYGINALNA ŚCIEŻKA MUZYCZNA: Alexandre Desplat „Kształt wody” NAJLEPSZA PIOSENKA: „Remeber Me” z filmu „Coco”
NAJLEPSZY MONTAŻ DŹWIĘKU: „Dunkierka”
NAJLEPSZY DŹWIĘK: „Dunkierka”
NAJLEPSZY MONTAŻ: „Dunkierka”
NAJLEPSZA SCENOGRAFIA: „Kształt wody”
NAJLEPSZE ZDJĘCIA: Roger A. Deakins „Blade Runner 2049”
NAJLEPSZE EFEKTY SPECJALNE: „Blade Runner 2049”

😍😍😍 #thehelp

A post shared by Allison Janney (@allisonbjanney) on

From jet skis to #Oscars Helen Mirren really does do it all.

A post shared by The Academy (@theacademy) on


Autor: Adrianna Machalica
Zdjęcia: instagram

- POLECAMY -
Eleven Bike Fest