Zbliża się pierwszy wielkoszlemowy turniej w 2019 roku. Najlepsi tenisiści świata powalczą o prym na australijskich kortach.

Australian Open wystartuje 14 stycznia i potrwa prawie dwa tygodnie. Oczy kibiców będą zwrócone głównie ku rywalizacji w singlu mężczyzn i kobiet, ale w Melbourne odbędzie się wiele innych rozgrywek. Zawodnicy będą konkurować w deblu, deblu mieszanym – mikscie, czy w grze na wózkach. W tegorocznej edycji tenisiści podzielą miedzy sobą rekordową liczbę pieniędzy – pula nagród będzie wynosić 60,5 milionów dolarów australijskich.

W grze pojedynczej wystąpi czwórka polskich tenisistów. W rywalizacji mężczyzn, kibice będą mogli dopingować Huberta Hurkacza. Pochodzący z Wrocławia, zawodnik w pierwszej rundzie zagra z Ivo Karlovicem. Przez kwalifikacje przebrnął Kamil Majchrzak, który zmierzy się z rozstawionym z ósemką, Kei Nishikorim. Spore wyzwanie stoi przed Magdą Linette, która w pierwszej rundzie trafiła na Naomi Osakę, czyli jedną z faworytek do zwycięstwa w całym Australian Open. Więcej szczęścia miała 17-letnia Iga Świątek, która podobnie jak Majchrzak, udział w turnieju zapewniła sobie poprzez kwalifikacje. Polka powalczy ze starszą o dziewięć lat Aną Bogdan, która znajduję się na 81. miejscu w zestawieniu WTA.

Kto wygra?

W singlu mężczyzn za największego faworyta uważany jest zwycięzca ubiegłorocznej edycji – Roger Federer. Szwajcarski tenisista będzie miał okazję zdobyć swoje dwudzieste-pierwsze wielkoszlemowe trofeum w grze pojedynczej w karierze. Stałby się wtedy pierwszym mężczyzną, który przebił magiczną „dwudziestkę”. Tradycyjnie plany spróbuje mu pokrzyżować Rafael Nadal. Hiszpan jest numerem jeden w rankingu ATP, jednak w ostatnich miesiącach zmagał się z kontuzją kolana. Nadal będzie miał również szansę na pobicie rekordu – wygrywając w tegorocznym Australian Open zostanie pierwszym tenisistą, który ma koncie przynajmniej dwa triumfy w każdym turnieju wielkoszlemowym. O triumf powalczy również inny wybitny zawodnik, czyli Novak Djokovic oraz przedstawiciel gospodarzy, Nick Kyrgios.

W rywalizacji kobiet, po raz kolejny jednym z kandydatów do triumfu będzie legendarna Serena Williams. Od czasu urodzenia dziecka Amerykanka nie odniosła jeszcze zwycięstwa w wielkoszlemowej rywalizacji. W poprzednim roku dwukrotnie dochodziła jednak do finałów – przegrywając w US Open z Naomi Osaką i z Angeliką Kerber na trawiastych kortach podczas Wimbledonu. Wspomniane tenisistki są wymieniane w gronie faworytek do pokonania Sereny podczas tegorocznego Australian Open. Za czarnego konia może być uważana Aryna Sabalenka – zaledwie 20-letnia Białorusinka jest niezwykle utalentowana i pierwszy triumf w wielkoszlemowym turnieju wydaje się być dla niej kwestią czasu.

Australian Open będzie można śledzić na kanałach Eurosport 1 oraz Eurosport 2. Stacja przewiduje również transmisję internetową. Dostęp do niej można uzyskać po wykupieniu abonamentu Eurosport player. Ceny wahają się od 9 zł do 15 zł za miesiąc. Alternatywę stanowi zainwestowanie w abonament roczny, który kosztuje 69 zł.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: Instagram