Dobiegła końca faza grupowa Ligi Mistrzów. Znamy już wszystkich uczestników play-offów, którzy będą walczyć o zwycięstwo w całych rozgrywkach. W ostatniej kolejce miało miejsce kilka ciekawych i dramatycznych meczów.

Na Anfield Road Liverpool wygrał z Napoli 1:0. Wicemistrz Włoch dobrze zaczął mecz, ale po kwadransie gry inicjatywę przejęli The Reds. W 34. minucie Mohamed Salah dał gospodarzom prowadzenie. Egipcjanin pokonał obrońcę i posłał piłkę między nogami Davida Ospiny. Piłkarze Jurgena Kloppa mieli jeszcze kilka stuprocentowych szans na strzelenia gola, jednak brakowało skuetczności. W doliczonym czasie gry, Włosi mogli zdobyć bramkę na wagę awansu, ale Arkadiusz Milik w dogodnej sytuacji nie zdołał umieścić piłki w siatce. Obie drużyny zakończyły fazę grupową z 9 punktami na koncie, ale to Liverpool awansuje do 1/8 finału dzięki lepszemu bilansowi bramek. W innym meczu tej grupy, PSG pokonało Crvenę Zvezdę Belgrad 4:1. Paryżanie zajęli pierwsze miejsce w grupie C.

Koguty grają dalej

Na Camp Nou, Barcelona zremisowała z Tottenhamem 1:1. Gospodarze objęli prowadzenie w 7. minucie dzięki bramce Ousmane Dembele. Katalończycy wyszli na ten mecz rezerwowym składem, ale mimo to długo prowadzili. Dopiero w 85. minucie Lucas Moura strzelił gola na wagę punktu dla Spurs. W tej edycji Ligi Mistrzów Tottenham zdobywał bramki we wszystkich spotkaniach wyjazdowych. W drugim meczu tej grupy, Inter na San Siro zremisował z PSV Eindhoven 1:1. Holenderski zespół objął prowadzenie dzięki trafieniu Hirvinga Lozano. Dla Interu bramkę zdobył Mauro Icardi. Remisy w obu spotkaniach tej grupy sprawiły, że to Tottenham zagra dalej w Lidze Mistrzów. Inter czeka walka w Lidze Europy.

Sensacja w Madrycie

Real Madryt był już pewien awansu do 1/8 finału i w ostatniej kolejce podejmował CSKA Moskwa. Rosyjski zespół sensacyjnie wygrał na Santiago Bernabeu 3:0. To drugie zwycięstwo zespołu Viktora Gonczarenki nad Królewskimi w tej edycji Ligi Mistrzów (1:0 w Moskwie w pierwszym meczu). Jest to pierwszy przypadek od 2010 roku, kiedy Real przegrał dwa mecze z jedną drużyną w fazie grupowej. Mimo dwóch wygranych z hiszpańskim zespołem CSKA zajęło ostatnie miejsce w grupie.

Lyon zrobił swoje

Mecz ostatniej kolejki grupy F pomiędzy Szachtarem a Lyonem miał zadecydować, która z tych drużyn zagra w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Mecz układał się dobrze dla gospodarzy. W 22. minucie Junior Moraes dał Górnikom prowadzenie. W drugiej połowie Nabil Fekir zdobył bramkę na 1:1. Szachtar próbował, ale to goście byli bliżej drugiego gola. Wynik nie uległ już zmianie. Dzięki temu remisowi, Lyon po sześciu latach przerwy zagra w 1/8 finału. W drugim meczu tej grupy, Manchester City pokonał Hoffenheim 2:1. Dwa gole dla Citizens zdobył Leroy Sane. Dla Wieśniaków, bramkę strzelił Andrej Kramarić.

Niespodzianki w grupie H

Young Boys Berno sensacyjnie pokonało Juventus 2:1. Historycznyne gole dla żółto-czarnych strzelił Guillaume Hoarau. Paulo Dybala zdobył bramkę dla Starej Damy, ale to wszystko na co było stać mistrzów Włoch. W przypadku zwycięstwa nad Valencią, Manchester United mógł zostać liderem grupy, jednak przegrał 1:2. Carlos Soler dał nietoperzom prowadzenie, a obrońca Czerwonych Diabłów Phil Johnes wpakował piłkę do własnej siatki i Valencia prowadziła już 2:0. W 87. minucie Marcus Rashford pokonał bramkarza gospodarzy, jednak na wyrównanie zabrakło czasu.


Autor: Roman Kotliar
Zdjęcie: Instagram