Wszystko zaczęło się we Wrocławiu.”Był mglisty, jesienny wieczór…” – słowa pierwszego rozdziału napisał dorosły.  Inicjatorka i organizatorka projektu „bajka w podróży”, Iwona Mnich zasiała pierwszą myśl, a kolejne rozdziały napiszą przedszkolaki z całej Polski. Czy Zosia wyruszy też na podbój reszty świata?

Zosia – główna bohaterka „Bajki w podróży” ma pięć lat. Pochodzi z Wrocławia, a jej najlepszym przyjacielem jest…krasnalek. Jej przygoda rozpoczęła się w stolicy Dolnego Śląska, ale moc wyobraźni 7,5 tysiąca dzieci zabrała ją w podróż po całym kraju.

Bohaterka książki jest zawsze ta sama, ale miejsce akcji zmienia się. Z początku Iwona Mnich nie miała w planie wzbogacać bajki o regionalizmy, ale szybko okazało się, że dzieci są świetnymi obserwatorami. Zapytana, czy „Bajka w podróży” jest małym reportażem o Polsce, odpowiada, że bardzo możliwe.

Mały reportaż o Polsce

– Przedszkolaki – zwykłe dzieciaki, które w pojęciu większości z nas co robią w przedszkolu? Bawią się. Tak po prostu. Nie prawda. One żyją, poznają świat, wzruszają się i tworzą. A my nawet nie wiemy, co tworzą. A ja postanowiłam sprawdzić, co potrafią – opowiada Iwona Mnich.

Podczas pracy nad „Bajką w podróży” okazało się, że dzieci są nie tylko dobrymi obserwatorami, ale także potrafią wyciągać ciekawe wnioski. Czasem częściej niż dorośli.
Historyjki dla najmłodszych zaczęły tworzyć  mały reportaż o Polsce. Historie przedszkolaków mają bowiem w sobie swój oryginalny koloryt związany z regionem, w którym powstają.

Czytanie bajek? Nuda! Napiszmy własną.

Siedem dni – tyle czasu miały przedszkolaki na zapoznanie się z pierwszym rozdziałem bajki w podróży oraz na napisanie kolejnego rozdziału. A co robią nauczyciele? Zapisują. Oczywiście wspierają, podpowiadają, ale przede wszystkim zapisują to, co ich przedszkolaki wymyślą. Mają być dla małych pisarzy wyłącznie przewodnikami w projekcie, bo przecież to nie ich bajka.

Kiedy rozdział zostanie ukończony, wędruje (drogą elektroniczną) do kolejnej grupy przedszkolnej, która dopisuje swoją część. W taki sposób, tworzone są następne rozdziały „Bajki w podróży”.

Zosia wróci do domu. Ale czy na długo?

Zosia wróci do domu prawdopodobnie w kwietniu 2018 roku. Wtedy to kompletne bajki wraz z rysunkami, zdjęciami, mapami, trafią do Iwony Mnich. Ta podda je drobnej edycji, a następnie historie opublikowane zostaną najpierw w postaci plików PDF, a nieco później w formie prawdziwych książeczek pt. „Bajka w podróży”, które w pierwszej kolejności trafią do autorów historii.

Poza napisaniem pierwszego rozdziału Iwona Mnich jest także czujnym koordynatorem akcji.

Pisaniem własnych historii zainteresowały się nie tylko przedszkolaki. Jak przyznaje Iwona Mnich, coraz częściej jest pytana, o to czy w przyszłości w projekcie będą mogły wziąć udział także ich starsi koledzy.

Ciekawsze jest jednak to, że projekt „Bajka w podróży” intryguje także za granicą.

„Nie śmiałam marzyć, że Zosia zwiedzi więcej niż zakamarki naszego kraju. Teraz jednak stwierdzam, że to się uda. W przyszłym roku Zosi uda się pojechać dużo dalej. Więcej jednak nie zdradzę. Jestem takim człowiekiem i takim nauczycielem, który nie zdradza wszystkiego od razu. Nie wyciąga wszystkich niespodzianek z rękawa. One się po prostu dzieją.”

Iwona Mnich – matka, ojciec i dyrektor

Poza napisaniem pierwszego rozdziału Iwona Mnich jest także czujnym koordynatorem akcji. Robi to całkowicie charytatywnie. Według niej cała akcja straciłaby swój sens, gdyby się skomercjalizowała.

Organizatorka „Bajki w podróży” zaznacza także, że jest dla niej bardzo ważne, żeby dzieci zaangażowane w pisanie tej historii dostały własne wersje papierowe. Za darmo. Dzięki wysyłaniu tekstów w wersji elektronicznej udało się także ograniczyć znacznie koszty projektu.

– Nie wyobrażam sobie, żeby dzieci, które tworzyły bajkę miały płacić za swoją twórczość – mówi stanowczo

Jesteście ciekawi pierwszego rozdziału „Bajki w podróży”? Posłuchajcie!

 



W „Bajce w podróży” bierze udział 300 placówek przedszkolnych z całej Polski i blisko 7.500 przedszkolaków w wieku 2,5 – 6 lat. 

 


Autor: Kamil Kuchta