Na zakończenie cyklu zobaczyliśmy fantastyczne Grand Prix w Toruniu. Niesamowity Duńczyk Leon Madsen wygrał wszystkie swoje biegi, ale to było zbyt mało by zagrozić Bartoszowi Zmarzlikowi. Gorzowianin został trzecim Polakiem z tytułem IMŚ. 

Toruń chciał świętować razem z Bartoszem Zmarzlikiem zdobycie tytułu Indywidualnego Mistrza Świata na żużlu. W tym sezonie zawodnik Stali Gorzów Wlkp. trzykrotnie wygrywał: Krsko, Wrocław, Vojens; a oprócz tego dwukrotnie stawał na podium cyklu (na 10. turniejów).

Tuż przed ostatnim turniejem miał 7 punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji generalnej  Rosjaninem Emilem Sajfutdinowem i 9 nad Duńczykiem Leonem Madsenem wydawały się dużą zaliczką. Wydawały się.

Mocny początek faworytów

Lider klasyfikacji generalnej nie pozostawił żadnych złudzeń w swoim biegu i dał jasny sygnał, że jest kapitalnie dysponowany. Zmarzlik pojechał absolutnie poza zasięgiem rywali. Walkę o drugą pozycję stoczyli: Maciej Janowski, Friedrik Lindgren i Patryk Dudek. Swoje biegi wygrali też Sajfutdinow i Madsen.

Polak ratuje dwa punkty 

Co za wyścig! Zmarzlik popisał się błyskawicznym startem, ale popełnił błąd w pierwszym łuku i został daleko w tyle poza stawką, niestety na pierwsze miejsce przedarł się Madsen. Zawodnik z Gorzowa nie dał jednak za wygraną. Już w następnym okrążeniu był za plecami Duńczyka. W takiej kolejności dojechali do mety.

Bardzo dobry szósty bieg w wykonaniu Adriana Miedzińskiego, któremu niewiele zabrakło, by dobrać się do skóry Australijczyka Jasona Doyla. Ostatecznie dojechał na drugiej pozycji.

Sajfutdinow do końca walczył o zwycięstwo z Artiomem Łagutą. Wygrał i podobnie jak Madsen odrobił punkt straty do Polaka.

Tajski zrobił show

Widać byłą tą sportową złość wciąż aktualnego mistrza świata Brytyjczyka Taia Woffindena. W jedenastym biegu oglądaliśmy jego kapitalny pościg za Patrykiem Dudkiem. Tajski dopiero na ostatnim łuku wcisnął się po wewnętrznej i na mecie o koło wyprzedził Polaka.

Fenomenalny Madsen dopisał do swojej zdobyczy kolejną trójkę, choć do końca musiał odpierać ataki Doyle’a. Z kolei Maciej Janowski zamknął drogę Sajfutdinowowi, który dojechał na metę jako ostatni.

Kapitalny Madsen i bezkonkurencyjny Sajfutdinow

Nawet fenomenalny start nie pomógł Miedzińskiemu. Obrał sobie bardzo dobry, optymalny tor jazdy, ale Madsen nie odpuszczał. Kąsał na każdym okrążeniu, aż złapał go po wewnętrznej na trzecim okrążeniu. Tym samym wygrał wszystkie swoje wyścigi w fazie zasadniczej i ma już 12 punktów. Z kolei Sajfutdinow w swoim czwartym wyścigu napędził się po zewnętrznej już na początku i widać było, że nikomu nie uda się go dogonić. Niestety słabo z pojechał Zmarzlik, który w XV biegu przyjechał daleko za plecami Janusza Kołodzieja i Doyle’a.

Komplet Madsena

Także w ostatnim swoim biegu Madsen nie dał się pokonać i tracił do Zmarzlika już tylko 2 punkty. W ostatnim biegu fazy zasadniczej Zmarzlik zmierzył sie z Sajfutdinowem… i odebrał mu ostatecznie szanse na zdobycie tytułu Indywidualnego Mistrza Świata. Rosjanin rozpędzał swój motocykl do nieprawdopodobnych prędkości, na każdym wirażu naciskał na Polaka, ale ten w najważniejszym momencie pokazał, kto rządzi na Motoarenie w Toruniu. Wygrał po fantastycznej jeździe i wypracował 5 punktów przewagi nad Madsenem!

BARTOSZ ZMARZLIK MISTRZEM ŚWIATA!

Madsen znów zdystansował wszystkich. Duńczyk był absolutnie poza zasięgiem, wygrał pewnie pierwszy półfinał, nie pozostawiając złudzeń. Fantastycznie pojechał też Bartosz Zmarzlik w drugim półfinale. Ruszył z drugiego toru, do drugiego łuku znów naciskany przez Emila Sajfutdinowa. Potem odjechał i na mecie mógł świętować tytuł IMŚ. Zdobył go jak trzeci z Polaków, po Jerzym Szczakielu (1973) i Tomaszu Gollobie (2010).

W finale najlepszy był Leon Madsen, który wygrał wszystkie biegi i zdobył 21 punktów.Z nim linię mety minęli Sajfutdinow i Doyle. Nowy mistrz świata przyjechał ostatni.


Punktacja:

1. Leon Madsen 21 (3,3,3,3,3,3,3)
2. Emil Sajfutdinow 15 (3,3,0,3,2,2,2)
3. Bartosz Zmarzlik 14 (3,2,2,1,3,3,0)
4. Niels Kristian Iversen 11 (3,2,2,1,0,2,1)
5. Jason Doyle 11 (2,3,2,2,1,1)
6. Tai Woffinden (1,0,3,3,1,1)
7. Antonio Lindbaeck (2,0,0,2,3,0)
8. Friedrik Lindgren (1,1,3,0,2,0)
9. Artiom Łaguta (1,2,3,1,0)
10. Martin Vaculik (2,3,1,1,0,)
11. Maciej Janowski (2,1,1,0,3)
12. Janusz Kołodziej (0,1,1,3,1)
13. Adrian Miedziński (0,2,0,2,2)
14. Patryk Dudek (0,0,2,0,2)
15. Matej Zagar (0,1,1,2,0)
16. Robert Lambert (1,0,0,0,1)
17. R1 Jakub Miśkowiak 
18. R2 Karol Żupiński 


Bieg po biegu:

  1. Sajfutdinow, Lindbaeck, Lambert, Miedziński
  2. Zmarzlik, Janowski, Lindgren, Dudek
  3. Iversen, Doyle, Łaguta, Zagar
  4. Madsen, Vaculik, Woffinden, Kołodziej
  5. Madsen, Zmarzlik, Zagar, Lindbaeck
  6. Doyle, Miedziński, Lindberg, Woffinden
  7. Vaculik, Iversen, Janowski, Lambert
  8. Sajfutfdinow, Łaguta, Kołodziej, Dudek
  9. Lindgren, Iversen, Kołodziej, Lindbaeck
  10. Łaguta, Zmarzlik, Vaculik, Miedziński
  11. Woffinden, Dudek, Zagar, Lambert
  12. Madsen, Doyle, Janowski, Sajfutdinow
  13. Woffinden, Lindbaeck, Łaguta, Janowski
  14. Madsen, Miedziński, Iversen, Dudek
  15. Kołodziej, Doyle, Zmarzlik, Lambert
  16. Sajfutdinow, Zagar, Vaculik, Lindgren
  17. Lindbaeck, Dudek, Doyle, Vaculik
  18. Janowski, Miedziński, Kołodziej, Zagar
  19. Madsen, Lindgren, Lambert, Łaguta
  20. Zmarzlik, Sajfutdinow, Woffinden, Iversen

    Półfinały:

  21. Madsen, Iversen, Doyle, Lindbaeck
  22. Zmarzlik, Sajfutdinow, Woffinden, Lindgren

    Finał:

  23. Madsen, Sajfutdinow, Doyle, Zmarzlik

Sędzia: Krister Gardell


Klasyfikacja generalna Speedway Grand Prix

  1. Bartosz Zmarzlik 132
  2. Leon Madsen 130
  3. Emil Sajfutdinow 126
  4. Fredrik Lindgren 105
  5. Martin Vaculik 95
  6. Maciej Janowski 87
  7. Jason Doyle 84
  8. Patryk Dudek 79
  9. Matej Zagar 78
  10. Niels Kristian Iversen 77

Dawid Walczuk
Zdjęcie: Instagram, Speedway Grand Prix