Basen Beach Bar – nowo powstające miejsce na mapie Wrocławia. Będzie można się napić, posilić i powylegiwać na leżaku. A wszystko to na świeżym powietrzu, tuż nad brzegiem Odry.

We Wrocławiu pojawia się coraz więcej miejsc, które ratują nas od przesiadywania w zatłoczonych ogródkach piwnych na rynku, gdy w sezonie letnim chcemy się spotkać ze znajomymi przy piwie czy oranżadzie. Konwencja tych miejsc jest podobna – bar, leżaki, jedzenie, otwarta przestrzeń, czasem jakaś kameralna scena.

Już wkrótce zostanie otwarty kolejny tego typu lokal. Będzie jednak dość nietypowy, ze względu na swoją lokalizację. Powstaje on tuż przy mostach Trzebnickich, nad brzegiem Odry. Rozmawiałem ze współzałożycielką Beach Baru – Magdą Sokołowską, żeby dowiedzieć się czegoś więcej o wizji i planie na to miejsce.

BASEN Beach Bar, Odra, plaża, Mosty Trzebnickie,
Widok z Beach Baru na Mosty Trzebnickie. Niedługo brzeg Odry w tym miejscu zamieni się w piaszczystą plażę.

Pierwsze i kluczowe – ze względu na rozpoczynający się sezon – pytanie. Kiedy otwarcie?

Planowo na przełomie 20 i 21 maja. Odbywa się wtedy Noc Nadodrza. Nie zdążyliśmy się na nią zgłosić, żeby pojawić się na oficjalnej liście uczestników. Chcemy jednak wpisać się trochę w tę konwencję.

Planujecie jakąś specjalną imprezę z tej okazji?

Na pewno chcemy zrobić koncert. Właśnie jestem na etapie uzgadniania szczegółów z wykonawcami. Wszystkie informacje na ten temat będziemy wrzucać na naszą facebook’ową stronę.

W ostatnim czasie, we Wrocławiu powstało kilka tego typu miejsc, m. in.  ZaZoo, Przestrzeń na Paderewskiego i ta na placu Społecznym. Jaki jest wasz plan na Beach Bar?

Nie chcemy być typową nocną imprezownią, też ze względu na bliskość osiedli mieszkalnych. Latem przechodzi tędy dużo spacerowiczów, często z dziećmi albo z psami. Są też rowerzyści i sporo mieszkańców w okolicy. Chcemy stworzyć miejsce właśnie dla tych ludzi, gdzie będą mogli odpocząć, porozmawiać, zjeść, przyjść na koncert (bo chcemy je organizować). Mamy już przygotowane menu. Do tego, wiadomo, napoje, także te alkoholowe (właśnie czekamy na koncesję). Będzie też ogródek ziołowy i specjalna strefa dla dzieci – zabezpieczona – ze względu na bliskość Odry. Poza tym są tu piękne zachody słońca. Widziałeś?

BASEN Beach Bar, Odra, plaża, Mosty Trzebnickie,
Roślinki czekają na zasadzenie w ogródku ziołowym

Jeszcze nie, ale nic straconego.  Jesteś jedyną założycielką baru, czy stoi za tym jakaś większa ekipa?

Zakładamy go z czwórką moich znajomych. Są wśród nas osoby, które znają się na organizacji eventów, i mają doświadczenie w prowadzeniu podobnych przedsięwzięć, a nawet jeden artysta.

A skąd ta nazwa? Macie zamiar rozstawić basen?

Dokładnie. Z doświadczenia wiem, że dość fajnie się to sprawdza. Będzie więc basen. 3 x 9 metrów, na stelażu, trochę wkopany. Będzie można się schłodzić w upalną pogodę.

Naprzeciwko was, po drugiej stronie mostu otwiera się konkurencja – Stara Odra Beach Bar. Jak się na to zapatrujesz?

Jesteśmy z nimi w kontakcie. Z dotychczasowych rozmów wiem, że charakter naszych lokali będzie trochę inny, więc raczej się nie przejmuję. Poza tym w okolicy jest bardzo dużo osiedli i mieszkańców.

Dla każdego coś dobrego.

Dokładnie. Zobaczymy jak wszystko się rozwinie. Na razie uniknęliśmy zalania, przez mocno wzburzoną w ostatnich dniach Odrę i idziemy do przodu, w stronę otwarcia.

BASEN Beach Bar, Odra, plaża, Mosty Trzebnickie,
Kameralna scena – jeszcze w budowie. Już 20 maja, w dzień otwarcia baru, zabrzmi na niej pierwszy koncert

Basen Beach Bar na Fecebooku:

Autor: Kamil Rzetelski