Potrzeba było ledwie remisu, by polscy piłkarze cieszyli się z awansu do półfinału Euro u21. Hiszpanie zagrali jednak niemal idealny mecz i nie dali Polakom najmniejszych szans. Reprezentacja Polski u-21 poległa w ostatnim meczu fazy grupowej z Hiszpanią aż 0:5 i odpadła z dalszej rywalizacji.

Polacy do awansu potrzebowali przynajmniej remisu, a Hiszpanie byli pod ścianą i musieli wygrać, ponadto najlepiej wysoko. Należy wspomnieć, że nasza kadra przystępowała do meczu bez kontuzjowanego Dawida Kownackiego, którego zastąpił Adam Buksa. Jeśli chodzi o dobre wieści, to do składu powrócił Robert Gumny, który z uwagi na problemy żołądkowe ominął oba poprzednie spotkania grupowe.

Rywale Polaków mieli świadomość niełatwej sytuacji w jakiej się znaleźli i już od początku ruszyli do ataku z pełną siłą. W 5. minucie groźny strzał oddał Dani Ceballos, lecz minimalnie się pomylił. Jeszcze lepszą okazję miał sześć minut później Dani Olmo, ale kapitalną interwencją popisał się Kamil Grabara. Hiszpanie wciąż naciskali i nie pozwalali naszym nawet na wyjście z własnej połowy. To musiało w końcu przynieść skutek. Tak jak uderzenie Fabiana Ruiza zza szesnastki z 16. minuty wylądowało na poprzeczce, tak 120 sekund później Grabara musiał skapitulować, gdyż Pablo Fornals wykorzystał błąd obrony i umieścił piłkę w siatce.

Rozpędzeni Hiszpanie ani myśleli się zatrzymywać i wciąż bez chwili wytchnienia atakowali polską bramkę. Szczęścia próbowali m.in. Olmo oraz Ceballos, lecz tym razem bezskutecznie. Polacy natomiast dopiero w 24. minucie oddali groźniejszy celny strzał. Dokonał tego mianowicie Adam Buksa, lecz jego uderzenie zza pola karnego pewnie obronił Siviera. W 35. minucie raz jeszcze w poprzeczkę trafił Fabian Ruiz, lecz do piłki doszedł Mikel Oyarzabal, który przedarł się w pole karne i pokonał Grabarę. Rywalom Polaków jednak wciąż było mało. Szczególnie Ruizowi, który po dwóch poprzeczkach niestety za trzecim razem przymierzył idealnie i w 39. minucie podwyższył na 3:0.

https://platform.twitter.com/widgets.js

Do końca pierwszej połowy nic się już nie zmieniło. Polacy w przeciągu 45 minut przebyli drogę z nieba do piekła. Rywale kompletnie ich zdominowali, nie dając niemal żadnych szans na choćby nadzieję na odmianę gry.

https://platform.twitter.com/widgets.js

Druga część meczu była jeno kontynuacją koncertu perfekcyjnej orkiestry z Półwyspu Apenińskiego. Już w 49. minucie Polskę znów ratował Grabara cudownie broniąc uderzenie Ceballosa i dobitkę Marca Roca. Od tego momentu Hiszpanie nie atakowali z takim polotem, ale tylko przez kwadrans, gdyż po takim właśnie czasie świetną okazję miał Pablo Fornals, lecz z bliska nie trafił w bramkę. Jednakże co się odwlecze to nie uciecze i nasi rywale w końcu podwyższyli prowadzenie. Dokonał tego w 70. minucie Ceballos, który perfekcyjnie przymierzył z rzutu wolnego prosto w górny róg bramki, nie dając szans Grabarze. Ten gol już kompletnie zabił chęć do gry Polaków, choć w 80. minucie Krystian Bielik bliski był swego trzeciego gola na turnieju, lecz jego „główkę” świetnie obronił Siviera. Zamiast tego to Hiszpanie ostatecznie dobili jeszcze Polaków, gdy w 90. minucie swoją okazję wykorzystał Borja Mayoral.

https://platform.twitter.com/widgets.js

Tak oto zakończyła się przygoda Polaków z Euro u-21, gdyż za sprawą triumfu Włochów nad Belgią 3:1 spadli oni na trzecie miejsce w grupie. Ostatni mecz był fatalny w wykonaniu Polaków. W ich grze było widać zmęczenie poprzednimi spotkaniami, a to wyeksponowało różnice w technice, które były ogromne. Porażka 0:5 jest ogromna, ale trzeba jednak powiedzieć, że Polacy nie zasłużyli na takie pożegnanie z turniejem. Zdobyli oni sześć punktów w piekielnie trudnej grupie, gdzie na papierze lanie mieli dostać od każdego. Tymczasem oni zarówno z Włochami jak i Belgią pokazali charakter, dostarczając kibicom o wiele więcej pozytywnych emocji, niż ktokolwiek rozsądny zakładał. Zatem ogólnie za ten turniej należy im się spory szacunek i to wszystkim.

https://platform.twitter.com/widgets.js

https://platform.twitter.com/widgets.js

 

https://platform.twitter.com/widgets.js


Hiszpania – Polska 5:0 (3:0)

1:0 – Pablo Fornals 17′
2:0 – Mikel Oyarzabal 35′
3:0 – Fabian Ruiz 39′
4:0 – Dani Ceballos 71′
5:0 – Borja Mayoral 90′

Hiszpania: Sivera – Aguirregabiria, Nunez, Mere, Martin – Ruiz (76′ Merino), Roca – Olmo, Ceballos (87′ Vallejo), Fornals – Oyarzabal;

Polska: Grabara – Gumny, Wieteska, Bielik, Pestka – Michalak, Żurkowski (71′ Płacheta), Dziczek, Fila (46′ Piotrowski), Szymański – Buksa (55′ Świderski).

Żółte kartki: Roca – Wieteska, Bielik, Pestka;

Sędzia: Bobby Madden (Szkocja)


Autor: Bartosz Królikowski

Zdjęcie: Instagram