Śląsk Wrocław zremisował z ostatnią w tabeli Pogonią Szczecin 0:0. Zabrakło z pewnością pomysłu i dokładności. Kolejnym rywalem WKS-u będzie Zagłębie Sosnowiec.

W wyjściowej jedenastce znów pojawił się Mateusz Radecki, który razem z Michałem Chrapkiem i Maciejem Pałaszewskim miał kierować grą w środku pola. Po kontuzji kostki do gry wrócił także Robert Pich, od pierwszych minut spotkania starła się stworzyć sytuacje bramkowe. Te Śląsk zaczął kreować dopiero po piętnastu minutach gry. Wcześniej inicjatywa należała do gości. Na boisku były widoczne drobne problemy z komunikacją między zawodnikami WKS-u. Kapitan Wojskowych – Piotr Celeban niejednokrotnie upominał swoich kolegów. Niestety w pierwszej połowie gospodarze nie stworzyli żadnej groźnej sytuacji, która mogłaby zaniepokoić stojącego w bramce Łukasza Załuskiego.

Drugą część piłkarze zaczęli bez zmian w składzie. Od pierwszych minut Śląsk miał swoje okazje do objęcia prowadzenia w tym spotkaniu. Raz sytuacji nie wykorzystał Radecki, a drugi raz Piech, który był permanentnie spóźniony do piłki.  W 63. minucie trener Tadeusz Pawłowski zdecydował się na pierwsze zmiany. Na boisku pojawił się wrocławski snajper Marcin Robak, który zastąpił Piecha oraz młody Damian Gąska, zmieniający Chrapka. Od tej pory gra Śląska nie wyglądała dużo lepiej. Ewidentnie wrocławscy piłkarze nie mieli pomysłu na Pogoń, która także nie zagrażała bramce Jakuba Słowika. Mecz zakończył bezbramkowym remisem 0:0 i póki co gra WKS pozostawia wiele do rzeczenia.

– Uważam, że byl to sprawiedliwy remis. Każda z drużyn starała się zdobyć decydującego gola, ale nie udało się. Dla nas to ważny punkt. Dwa punkty w pięciu  meczach niezadawalaja,  ale pozytywnie patrzymy  w przyszłość – mówi Kosta Runjaic, trener Pogoni Szczecin.

– Nie był to łatwy mecz dla nas, Pogoń grała od pierwszej minuty na kontratak. Z tego względu  konstrukcja ataku pozycyjnego była utrudniona. Mieliśmy dwie dobre okazję,  których  nie wykorzystaliśmy. Po dwóch porażkach  zdobywamy  punkt. Był to mecz walki i determinacji – powiedział po meczu Tadeusz Pawłowski, szkoleniowiec Śląska  Wrocław.

W następnym meczu Śląsk zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec w poniedziałek – 27 sierpnia o godzinie 18.

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 0:0

Śląsk Wrocław: Słowik – Dankowski, Celeban, Golla, Cholewiak – Radecki, Pałaszewski, Farshad, Chrapek (Gąska), Pich – Piech (Robak)

Pogoń Szczecin: Załuska – Stec, Dvali (40′ Walukiewicz), Rudol, Nunes – Kożulj (Błanik), Dyrgas, Majewski (Hołota) – Guarrotxena, Frączczak – Buksa

Sędzia: Tomasz Musiał
Widzów : 7 888


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław