Po wygranej z Piastem na własnym stadionie przyszedł czas na wyjazdowym mecz z Jagiellonią Białystok. Wrocławianie pewnie wygrali 4:0 z liderem ligowej tabeli.

Pierwsza połowa z pewnością nie zapowiadała szczególnych emocji. Obie drużyny miały swoje okazje w polach karnych, jednak żadne z nich nie były na tyle groźne, by mogły solidnie postraszyć bramkarzy. Choć Śląsk nie błyszczał w ostatnich dwóch miesiącach ligowych zmagań, oprócz dwóch ostatnich meczów, to do stolicy Podlasia przyjechał z wolą walki. W pierwszej części nie odstawał od lidera tabeli Lotto Ekstraklasy, a w drugiej udowodnił swoją siłę.

Już na początku drugiej połowy wrocławianie przejęli inicjatywę gry. Po ładnej asyście Mateusza Cholewiaka, golem w 49. minucie popisał się Marcin Robak. Bramka WKS dała im sporo wiatru w żagle. Chwilę później na 2:0 trafił Arkadiusz Piech.  Na tym jednak Śląsk nie poprzestał. W 67. minucie drugie trafienie w tym spotkaniu dołożył Robak zza pola karnego. Piłka odbiła się od słupka i wpadła w siatkę białostockiej bramki. Gospodarze nie mieli zbyt wielu argumentów w tym spotkaniu. Piłkarze Tadeusza Pawłowskiego wyraźnie zdominowali rywali. Na koniec, w doliczonym czasie gry, trzecią bramkę strzelił Robak, notując pierwszego hat-tricka w sezonie. Wrocławianie z Podlasia wrócili z podniesionymi głowami, wygrywając 4:0.

Dobry mecz mojego zespołu. Przygotowywaliśmy się, żeby zagrać dwoma napastnikami. Byliśmy nieźle zorganizowani. Nie pozwoliliśmy Jagiellonii na wiele. Cała drużyna zasłużyła na pochwałę, dużo walki i zaangażowania. Mamy w sobie sporo pokory, czeka nas jeszcze wiele pracy – mówi Tadeusz Pawłowski, trener Śląska Wrocław.

– Przegraliśmy bardzo wysoko. Biorę tą porażkę na siebie. Szkoda, że ponieśliśmy ją  na własnym stadionie. Nie stworzyliśmy sobie właściwie żadnych pewnych sytuacji do strzelenia bramki – dodaje Ireneusz Mamrot, trener Jagiellonii Białystok.


Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław 0:4 (0:0)
0:1 – Marcin Robak 49′
0:2 – Arkadiusz Piech 51′
0:3 – Marcin Robak 67′
0:4 – Marcin Robak 90+1′

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen- Łukasz Burliga (55′ Mile Savković),Ivan Runje,Nemanja Mitrović,Guilherme Sitya,Bartosz Kwiecień,Martin Pospisil,Mateusz Machaj (55′ Karol Świderski), Przemysław Frankowski,Arvydas Novikovas,Roman Bezjak (70′ Patryk Klimala)

Śląsk Wrocław: Jakub Słowik -Łukasz Broź,Piotr Celeban,Wojciech Golla,Dorde Cotra,Robert Pich (90+2′ Damian Gąska),Jakub Łabojko,Michał Chrapek (76′ Augusto),Mateusz Cholewiak,Arkadiusz Piech (86′ Mateusz Radecki),Marcin Robak.

Żółta kartka: Cotra (Śląsk).

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom).

Widzów: 8 396.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław