Uniwersytet Wrocławski chce sprzedać Bibliotekę Uniwersytecką już po raz czwarty. Wcześniej uczelnia sprzedawała XIX-wieczny budynek w pakiecie, wraz z mieszczącym się tuż obok pałacem. 

Uniwersytet zdecydował się na osobną sprzedaż dwóch historycznych budynków. Do tej pory nie znalazły one kupców – zeszłoroczny przetarg dotyczył obu i opiewał na kwotę co najmniej 28 milionów złotych. Tym razem budynek byłej Miejskiej Kasy Oszczędności i Biblioteki Miejskiej można kupić za niespełna 16 milionów złotych. Osiemnastowieczny pałac rodu Wallenberg-Pachaly to koszt co najmniej 12 milionów złotych. Plan miejscowy przewiduje, że na dwóch niższych piętrach w obu budynkach powinny powstać usługi, a na wyższych kondygnacjach – mieszkania.

Licytację zaplanowano na 18 kwietnia. Wtedy dowiemy się więc, czy budynki z tą jakże bogatą historią znajdą nowego nabywcę. Jeśli na bibliotekę znajdzie się chętny, to Uniwersytet będzie musiał się z niej wyprowadzić do końca 2020 roku.


Tekst: Marcin Obłoza
Zdjęcie: flickr