Już w najbliższy weekend, będziemy mieli przyjemność oglądać ostatni europejskich rozgrywek w League of Legends. Jak co sezon, zwiastuje to bitwę o ostatnie miejsca w fazie pucharowej. Kto już ma zaklepane miejsce, a kto jeszcze będzie o nie walczył?

Naturalnie, zespół taki jak G2 Esports, po fenomenalnym sezonie, nie tylko jest pewne awansu do kolejnej fazy rozgrywek, ale na pewno zakończy regularny sezon na pierwszej pozycji. Posiadają oni obecnie rekord 13-3, a kolejna za nimi ekipy, posiadają co najwyżej 10 zwycięstw, co nie daje im możliwości na odebranie pozycji lidera.

Do kolejnego sezonu, Rogue i Excel!

Są to jedyne drużyny, które szans na awans do fazy pucharowej nie mają kompletnie. Ostatnie w tabeli Rogue, ma jedynie wynik 2-14, a za to Excel ma tylko dwie wygrane więcej. Nie jest to ilość, która pozwoli im na wskoczenie na szóstą pozycję. Co to oznacza? Że drużyny, z którymi przyjdzie im się zmierzyć w nadchodzących dniach, mogą mieć trochę łatwiej. Wnioskować to można z tego faktu, że Rogue i Excel, nie mają już po prostu o co grać.

Kto może czuć się bezpiecznie?

Na drugiej pozycji ex aequo znajdują się obecnie trzy zespoły. Mowa tutaj o Origen, Splyce i uczestnicy poprzednich mistrzostw świata – Team Vitality. Z 10 wygranymi i tylko 6 porażkami na koncie, mogą być oni pewni, że w fazie play-off ich zobaczymy. Nie znaczy to jednak, że nie ma o co grać. Tak jak i w poprzednich sezonach, składy kończące regularny sezon na pierwszej i drugiej lokacie, automatycznie przechodzą do drugiego etapu rozgrywek pucharowych. Oznacza to więcej czasu do przygotowania, a dzięki nowemu formatowi, także dwie szanse na awans do finału.

Dwa miejsca, cztery organizacje.

Nemesis musi poprowadzić Fnatic i wygrać match-upy na midzie, jeżeli chcą przejść dalej.

 

Tuż pod nimi, w tabeli plasują się obecnie Fnatic, z wynikiem 9-7, FC Schalke 04 z 8 wygranymi i przegranymi, oraz Misfits i SK Gaming obydwie z lokatą 7-9. Matematycznie, każda z tych drużyn ma szanse na kwalifikację, i bitwę o tytuł mistrza Spring Splitu. Aczkolwiek, jest ich cztery, a miejsca pozostały tylko dwa. W takim wypadku, spodziewać możemy się jedynie największych emocji.

Piątek 15.03

18:00 – Origen vs Schalke 04
19:00 – SK vs Rogue
20:00 – Misfits vs Splyce
21:00 – Excel vs Vitality
22:00 – Fnatic vs G2

Sobota 16.03

17:00 – Fnatic vs Splyce
18:00 – Origen vs Excel
19:00 – SK vs Vitality
20:00 – Rogue vs Schalke 04
21:00 – G2 vs Misfits


Autor: Mateusz Miter
Zdjęcia: Youtube G2 Esports, Fnatic