Pojęcie ukute przez Cliffa Arnalla. Dzień, który jest najbardziej depresyjnym dniem w roku. Blue Monday przypada zawsze w trzeci poniedziałek stycznia, a twórca tego pojęcia wskazuje go za pomocą wzoru matematycznego uwzględniającego czynniki meteorologiczne (krótki dzień, brak słońca), psychologiczne (bo ilu z nas już porzuciło swoje postanowienia noworoczne?) oraz ekonomiczne (zazwyczaj zbliża się już termin spłaty pożyczek na prezenty świąteczne). Poniżej znajdziecie kilka porad, jak przetrwać ten jeden, szczególnie uciążliwy dzień.

Słuchaj muzyki

Muzyka zawsze uspokaja, wprowadza w nastrój lub.. go potęguje. Więc nie katuj się kawałkami Sigur Rós czy Myslovitz, albo innymi z gatunku smutne. Zamiast tego spróbuj znaleźć w głowie utwory, które tobą bujają, które sprawią, że banan pojawi się na twarzy. Niech to będzie rap, techno czy nawet polskie reggae. Ważne, by nie szukać gwoździa, którym się dobijesz, wtedy na pewno będzie lepiej.

Poćwicz

Nie będę Cie namawiał do biegania, bo z wrocławskim powietrzem jest spoko, pod warunkiem, że dobrze je przeżujesz. Ogółem bieganie bez maski antysmogowej sobie daruj, chyba, że chcesz przyjąć ilości szkodliwych cząstek pyłów porównywalne do wypalenia paczki fajek. Zamiast tego spróbuj zmęczyć organizm w domu: joga, proste ćwiczenia siłowe, jeśli masz w domu hantle, to zrób z nich użytek inny niż dociążanie szafy. Wysiłek generuje endorfiny, a te z pewnością pomogą w zmaganiach z najgorszym z poniedziałków. Alternatywą dla domowych ćwiczeń zawsze jest siłownia. Tym bardziej, że jeśli na którąś wybieracie się po raz pierwszy, to zazwyczaj wejdziecie za darmo. Zawsze ten sposób może okazać się początkiem przygody z ćwiczeniem i zalążkiem do zostania sportowym świrem.

Rób to, co lubisz

Szydełkowanie, granie na instrumencie, lepienie garnków, konsola, komputer, spanie. Cokolwiek. Ważne, byś myślami nie zbłądził do tego, jaki dzisiaj mamy dzień.

W pracy zajmij się robotą

Blue Monday to idealna okazja to usprawiedliwiania wszelkich potknięć, więc jeśli nie chcesz by to hasło pojawiło się w głowie – skup się na pracy i wykonuj ją możliwie jak najlepiej. Znacznie lepiej przemęczyć się już na początku tygodnia i nie zmagać się z niezachęcającymi do egzystencji myślami, niż w pracy nie otwierać maila w obawie, że coś schrzanicie.

Oszczędzaj na święta od dzisiaj

Święta są spoko. Bo atmosfera, bo prezenty. Jednak przed świętami twój portfel strzela banknotami i płatnościami kartą jak z karabinu. Może niekoniecznie zapożyczyłeś się na tegoroczne prezenty, ale na pewno wydałeś na nie sporo. Pamiętaj, że jeśli założysz sobie budżet prezentowy na poziomie – powiedzmy – 600 złotych, to łatwiej co miesiąc wrzucić do puszki 5 dyszek, niż wysupływać je z portfela w grudniu. Zawsze lepiej postępować w taki sposób: jeśli jesteś pewien, że czeka cię pewien wydatek i jesteś pewien kwoty, rozłóż ją sobie na raty PRZED wydaniem pieniędzy.


A jak sobie radzicie z Blue Monday?


Autor: Patryk Rudnicki
Zdjęcie: pixabay.com