We wtorek (5 marca) i środę (6 marca) rozpoczną się rewanżowe mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkania były ciekawymi widowiskami. Niektóre drużyny są blisko awansu do ćwierćfinału, jednak przegrani z pierwszych meczów powalczą o odrobienie strat. 

Dwumecze, które teoretycznie miały być najciekawsze, wydają się rozstrzygnięte już po pierwszych spotkaniach. Na cud będzie liczyła Borussia Dortmund oraz Manchester United.

Borussia Dortmund – Tottenham

W meczu na Wembley Borussia nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Tottenham rozegrał świetną drugą połowę i zwyciężył 3:0. Bez swojego kapitana – Marco Reusa, Dortmund był nieskuteczny w ofensywie, a obrona popełniła fatalne błędy. W rewanżu na Signal Iduna Park Pszczoły wydają się mieć znacznie większe szanse. Powroty do gry Reusa oraz kluczowego obrońcy Manuela Akanjego z pewnością pomogą niemieckiej drużynie, jednak nie wiadomo czy dortmundczycy nie rozpoczną spotkania rezerwowym składem. W ostatniej kolejce Bundesligi, Borussia przegrała na wyjeździe z Augsburgiem 1:2 i obecnie ma tyle samo punktów co Bayern, więc może odpuścić Ligę Mistrzów na rzecz walki i mistrzostwo kraju. Tottenham po wysokim zwycięstwie w Londynie może po raz drugi w swojej historii awansować do ćwierćfinału. Do gry powrócił się lider ataku – Harry Kane, a inni liderzy Spurs jak Jan Vertonghen, Son Heung Min czy Hugo Lloris są w dobrej formie.


Real Madryt – Ajax

W innym wtorkowym meczu Real na Santiago Bernabeu podejmie Ajax. Królewscy wygrali w pierwszym spotkaniu w Amsterdamie 2:1, więc są w zdecydowanie lepszej sytuacji przed rewanżem. Jedyny turniej, w którym Hiszpanie mają jeszcze realne szanse na końcowy triumf jest Liga Mistrzów, ponieważ w ubiegłym tygodniu dwukrotnie przegrali z Barceloną. Najpierw w półfinale Pucharu Króla 0:3, a następnie kilka dni później 0:1 w meczu ligowym. W Madrycie nie zagra Sergio Ramos, który został zawieszony za kartki. Ajax potrzebuje dwóch goli do awansu. Jeżeli Holendrzy zagrają tak jak w pierwszym meczu to być może będziemy świadkami sensacji.


PSG – Manchester United

United przegrało u siebie z PSG 0:2 w pierwszym spotkaniu. Drużynie z Paryża nawet bez kontuzjowanych Neymara i Edinsona Cavaniego, udało się zagrać świetny mecz i wywieźć z Manchesteru korzystny wynik. Kluczową postacią okazał się być Kylian Mbappe, który zdobył drugiego gola na Old Trafford i był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku. Czerwone Diabły zagrały słabo i na Parc des Princess spróbują pokazać się z lepszej strony. W ostatnim meczu ligowym z Southampton (3:2), dobrze zaprezentował się młody Brazylijczyk Andreas Pereira, który pod nieobecność zawieszonego za czerwoną kartkę Paula Pogby, ma szansę wyjść w podstawowym składzie w środę. W dobrej formie  jest też Romelu Lukaku, który w ostatnich dwóch spotkaniach zdobył cztery bramki. Co ciekawe, Manchester United nigdy nie awansował do kolejnej rundy Ligi Mistrzów, po porażce w pierwszym meczu u siebie.


Porto – Roma

Roma pokonała Porto 2:1 na Stadio Olimpico. Bramka wyjazdowa strzelona przez mistrza Portugalii może odegrać kluczową rolę w tym dwumeczu. W ostatnich spotkaniach ligowym obie drużyny doznały porażki. Rzymianie przegrali w derbach z Lazio 0:3, a Porto w meczu na szczycie ligi Portugalskiej przegrało z Benficą 1:2. Awans do ćwierćfinału będzie sporym sukcesem dla obu tych zespołów. Ostatni raz w tej rundzie Porto grało w 2015 roku i musiało uznać wyższość Bayernu Monachium. Roma ma szansę na awans do tej fazy rozgrywek po raz drugi z rzędu.


Autor: Roman Kotliar
Zdjęcie: Twitter