W obliczu takiego dylematu znalazł się bohater około dwuminutowego filmu Dustina Browna. Reżyser stworzył fikcyjną, elegancką restaurację, w której goście przed zjedzeniem zamówionego posiłku, muszą własnoręcznie zabić zwierzę, z którego ma powstać danie.

Obrońcy praw zwierząt od dłuższego czasu apelują o zwrócenie uwagi na Holocaust jaki fundujemy naszym braciom mniejszym. To, co się dzieje w wielu ubojniach często przechodzi ludzkie pojęcie. Schabowy na niedzielnym talerzu to niemal tradycja. Skrzydełka, żeberka, steki, pieczeń, kotlety, wątróbka czy udka. Ślinka cieknie? Czy jeśli musiałbyś spojrzeć w oczy zwierzęcia, z którego przyrządza się powyższe potrawy, i osobiście je uśmiercić, to zjadłbyś je z takim samym apetytem?

Produkt na talerzu, a nie odebrane życie.

Amerykański filmowiec Dustin Brown w swoim krótkim filmem Casa de Carne zachęca do refleksji. Odwiedzający lokal mężczyzna zamawia żeberka i zostaje zaproszony przez kelnera do pomieszczenia, w którym ma uśmiercić świnię, potrzebną do przyrządzenia potrawy. Co się wydarzy?

Film w 2018 roku został nagrodzony statuetką Tarshis Short Film Awards. Celem projektu było zwrócenie uwagi na cierpienie jakiego doświadczają zwierzęta na rzecz branży spożywczej.  Brown zrealizował swój projekt dla amerykańskiej organizacji non-profit Last Chance for Animals.

Skąd bierze się mięso?

Myślę, że głównym problemem współczesnej ludzkości jest bezrefleksyjne podejście do tego, co się znajduje na naszym talerzu. Na pytanie skąd się bierze mięso, wiele osób odpowie: ze sklepu. W filecie drobiowym nie widzimy kury, a w steku krowy. Takie projekty są ważne i potrzebne. Każdy powinien się zastanowić, czy potrzebuje aż takiej ilości mięsa w swojej diecie i jakim kosztem jest ono pozyskiwane. Przecież za każdym kawałkiem mięsa stoi uśmiercone zwierzę.

Jak powiedział Paul McCartney:

Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem. 

A czy Ty byłbyś w stanie zabić dla schabowego?


Autor: Natalia Twardzik
Zdjęcie: skan z youtube.com