Czas na kolejny spektakl dyplomowy, tym razem na deskach Teatru Muzycznego Capitol, Spokojnie jestem szalona, obrazujący kobiece emocje w towarzystwie piosenek z filmów Quentina Tarantino. Do odebrania darmowe wejściówki na pierwszy cykl przedstawień.

Reżyser Konrad Imiela zmierzył się z nie lada wyzwaniem. Kobiece wahania nastrojów, wir emocjonalny, nieprzewidywalność. To oczywiście PMS. Tchnięty impulsem podczas letniej sesji w Studium, zobaczył te dziewczyny, a w głowie pojawił mu się Tarantino. A konkretnie piosenki z jego filmów. To był początek spektaklu dyplomowego Studium Musicalowego Capitol pod tytułem Spokojnie jestem szalona. Muzyka w aranżacji Piotra Dziubka.

Często rozmawiamy z Agatą, moją żoną, o kobiecej huśtawce nastrojów związanej z naturalnym rytmem miesięcznego cyklu. O PMS-ie, tym wirze emocjonalnym, który wybija nas z przewidywalności co miesiąc. Co z niego mamy? Co nam daje, a co odbiera? Czy partnerzy powinni mieć między sobą jakiś kod informujący o fazie cyklu kobiety? My mamy i to się nam przydaje, ale inni wcale nie muszą tego potrzebować. Zatem dlaczego te dziewczyny mają aż taki kociokwik emocjonalny, że śpiewają te piosenki Bohaterów Zachodu? Agata zaproponowała, żeby może zająć się tym PMS-em na scenie. Trochę to rozgrzebać. Spodobał mi się ten pomysł – o swoim pomyśle opowiada Konrad Imiela.

Premiera spektaklu na Małej Scenie Studium Musicalowego Capitol odbędzie się 28 lutego, ale już od 14 stycznia możecie zdobyć darmowe wejściówki na przedpremierowe pokazy. Do odebrania tylko w kasie Capitolu. Widowisko tylko dla osób pełnoletnich.


Autor: Karolina Szachniewicz, materiały prasowe Teatru Muzycznego Capitol
Zdjęcia: Konrad Imiela, strona Teatru Muzycznego Capitol