Strona główna CREATIVE WRITING

CREATIVE WRITING

Symfonia cierpienia, czyli legenda Dzwonu Grzesznika

- Ja podejmę się wykonania tego dzwonu! Głos Michaela rozbiegł się po całej sali atusza, zamykając usta wszystkim zebranym. Gapiowie, radni miasta, zainteresowani projektem ludwisarze - każdy utkwił swój wzrok na osobie, która ucięła całodniową dysputę. Mistrz wrocławski od początku...

Malinowe ciasto

Biszkoptowa podstawa – jej skóra. Malinowy sos – jej suknia. Owoc maliny – jej usta. Zapach malin – esencja Prady na jej szyi. Czekoladowa polewa – jej paznokcie. Nakładała na...

Mistrz, cz. II [OPOWIADANIE]

Weźmie tą szpadę, przebije mnie, poharata, żeliwo mnie nie zabiło, a przecież wybuchł jeszcze pożar, tylko jeden wariat z drugim mnie teraz zabiją. Zawsze się wpakuję w jakieś gówno. Do tamtego pociągu też nie miałem wsiadać. Miałem zostać z nią...

Żyły miasta. Nieznane oblicza wrocławskich mostów.

Gdyby jakiś szaleniec przeszedł Wrocław wzdłuż i wszerz z dosłownym postanowieniem spalenia za sobą wszystkich mostów, jest nawet więcej niż pewne, że spowodowałby całościowy paraliż komunikacyjny. A czy miałby świadomość historii i legend, które wraz z nimi poszłyby z...

Podwórkowy teatr

Zamknięta przestrzeń obwarowana w koło ciężkimi, ceglanymi plecami starych kamienic i synagogi. Z środka wyrastają drzewa, których rozłożyste gałęzie, jak macki, tworzą sklepienie. Z pozoru panuje cisza, mącona jedynie podmuchami wiatru, które wprawiają macki w ruch pisze Jan Krzysztof...

Niech nie oślepi cię blask sztucznego Księżyca

Jak co dzień zauważyłam ją kroczącą korytarzami naszej uczelni. Długie blond włosy, czarny płaszcz, masywne, militarne buty. Nie uśmiechała się. Nie uśmiechała się często. Rezerwowała uśmiech dla kogoś,  kto naprawdę na niego zasługiwał. Co jakiś czas mnie też raczyła...
Augustyn, opowiadanie, creative writing, hostel, recepcjonista, Wrocław

Recepcjonista z Rynku

Mieszkaniec pokoju na piątym piętrze, Augustyn, przebudził się raptownie i wpół przytomny usiadł na krawędzi łóżka. Przetarł przymrużone oczy, podrapał się po kilkudniowym zaroście w geście lekkiej konsternacji. Potem wyjrzał za okno. Ciemność. Wygrzebał ostatniego papierosa z paczki leżącej...

Mistrz, cz. I [OPOWIADANIE]

Młodzi ludzie uśmiercają na lewo i prawo, tak zauważyłem. Tutaj, pod moimi nogami na przykład, uśmiercił, akurat siebie, Cybulski. Z własnej głupoty, ale mówią, że pasuje ona młodym, więc nie powinno to nikogo dziwić. Mnie przynajmniej już nie dziwi. Nic...

Cierpienia Młodego Pisarza

Najbardziej w swoim życiu nie lubiłam, gdy ktoś pytał mnie o moje zainteresowania. Dlaczego? To proste. Zawsze wydawało mi się, że są mało sprecyzowane a...

Mistrz, cz. III [OPOWIADANIE]

Chrystus już nic tutaj nie pomoże, więc nie wzywaj imienia Pana Boga swego na daremne czy coś. Tak ponoć mówią. Szkoda, że już go nie, ale nikt nic na to już nie poradzi. - Mówisz o tym bardzo spokojnie –...