W Las Vegas trwają targi elektroniki użytkowej CES 2018. Oprócz rozmaitych urządzeń domowego użytku nie brakuje też nowoczesnej elektroniki. Jeszcze przed oficjalnym otwarciem wystaw swoje smartfony ze średniej półki na 2018 rok zapowiedziało Sony. Xperia XA2 i Xpera XA2 Ultra mogą z powodzeniem kontynuować udaną serię.

Nowe telefony z serii XA zarówno rok, jak i dwa lata temu, nie powalały specyfikacją. Były modelami obliczonymi na trafienie do abonamentów jako konkurencja dla modeli Huawei z serii P Lite. Pod względem specyfikacji odstawały od konkurencji. W tym roku Sony zapowiada swoje modele jako półkę superśrednią. Czy słusznie?

Znaczna poprawa

Najważniejsza dla końcowego użytkownika powinna być zmiana procesora. Z nie do końca popularnych i niezbyt energooszczędnych Mediateków P20 o średniej wydajności Sony przeszło na nowe Snapdragony 630. Te pojawią się w tym roku w większości modeli ze średniej półki cenowej. Ta zmiana pozwoliła też na znaczące polepszenie jakości innych podzespołów. Ekran urósł do 5,2 cala, zyskując przy tym rozdzielczość Full HD, zamiast HD w poprzedniej generacji. W przypadku modelu Ultra rozmiar i rozdzielczość pozostają niezmienione – 6 cali w Full HD. Wiadomo też, że zastosowanym szkłem jest Gorilla Glass – dotychczas producent był nieznany, a i odporność na zarysowania nieco mniejsza niż u konkurencji. Zwiększy się też rozdzielczość aparatów i to one mają przyciągać do nowych modeli Sony.


Sony Xperia XA2

Patrz trochę szerzej

Nowe Xperie zostały wyposażone w tylnie aparaty z nowymi matrycami Exmor RS o rozdzielczości 23 megapikseli i wartości przesłony f/2.0. Jest to znaczne ulepszenie względem starszej matrycy. Przeniesiono je z rogu smartfona na środek górnej krawędzi. Ponadto aparaty w obydwu modelach potrafią nagrywać wideo w rozdzielczości 4K i slow motion 120 FPS (mniej niż standardowe 240, a na pewno mniej niż 960 z Xperii ZX Premium).


Sony Xperia XA2 Ultra z podwójnym aparatem z przodu

Jeszcze większe zmiany szykują się z przodu. Tam znalazły się nowe kamerki do selfie, w obydwu modelach z szerokim kątem. Pozwalają na uchwycenie zdjęć o kącie 120 stopni, co w rezultacie sprawi, że na kadrach może zmieścić się więcej osób. Dodatkowo, w modelu Ultra znajdzie się też drugi aparat z przodu. Poza szerokokątnym 8 Mpx w zestawie jest też aparat 16 megapikselowy z optyczną stabilizacją obrazu i opcją nagrywania wideo w 4K.

Rośnie bateria, wzrasta też cena

W metalowym korpusie znalazło się miejsce dla slotów na dwie karty SIM oraz miejsce na kartę pamięci. W urządzeniach tej serii po raz pierwszy pojawił się także czytnik linii papilarnych na pleckach urządzenia. O dziwo, nie znajduje się na bocznym panelu, co było w ostatnim czasie znakiem rozpoznawczym Xperii. Nie zmienił się za to ogólny wygląd i nadal mamy do czynienia z bryłą o ogromnych ramkach nad i pod ekranem, na których nie znajdują się przyciski funkcyjne.

Są jednak pewne plusy dużych wymiarów. Wzrosła pojemność baterii w obu modelach. Dla Sony Xperii XA2 jest to teraz 3300 mAh (o 1000 więcej niż w poprzedniku), a dla Xperii XA2 Ultra 3580 mAh (o 880 więcej). Niestety, wzrosła przez to też waga i to dość znacząco. Podstawowy model waży teraz 171 gramów, przechodząc z wagi średniej (143 w XA1) do wagi ciężkiej. Większa Xperia XA2 Ultra to 221 gramów, co na pewno nie czyni jej najporęczniejszym urządzeniem, nawet dla fanów dużych ekranów.

Słuchawki Sony SBH24 dołączane do zamówień przedpremierowych

Jednak największy i najbardziej bolesny wzrost zaliczyła cena. Za mniejszy model przyjdzie zapłacić 1499 złotych w wolnej sprzedaży, natomiast za wersję Ultra – 1899 złotych. W przedsprzedaży do zestawu dołączone zostaną bezprzewodowe słuchawki Sony SBH 24 o wartości około 200 złotych. Za tę cenę można się rozglądać za innymi modelami konkurencji, jak chociażby Huawei Mate 10 Lite, a w cenie Xperii XA2 Ultra można dostać znacznie wydajniejszego LG G6 z podwójnym aparatem z tyłu.


Zdjęcia: Sony Mobile