Sezon narciarski dobiega ku końcowi. Nie znaczy to jednak, że wraz ze schowaniem sprzętu do szafy, trzeba porzucić myśl o nartach. Warto planować już nadchodzący czas i… dowiedzieć się więcej o nowych rodzajach narciarstwa.

Klasyczna jazda na nartach ma rzesze miłośników. A jak jest z jazdą na tyczkach? Czym ona wg jest? Nartomaniakczyli firma zajmująca się szkoleniem w tym zakresie, wyjaśnia wszelkie wątpliwości.

Co to jest jazda na tyczkach?

Inaczej jazda sportowa, która polega na pokonaniu na nartach wyznaczonej trasy. Ustawienie tyczek określa tor jazdy, po którym w jak najkrótszym czasie należy pokonać trasę. Technicznie nie różni się od „normalnej” jazdy na nartach. Jazda na tyczkach jest odpowiednikiem wyścigów F1 w sporcie jakim jest narciarstwo.

Dlaczego ma to nas zainteresować w kwietniu?

Sezon narciarski najlepiej zaplanować wiosną, dzięki temu można się do niego odpowiednio przygotować. Zamówić sprzęt, zdecydować się na konkretne wyjazdy i zarezerwować miejsca. W przypadku dzieci okres letni to przygotowanie fizyczne do sezonu narciarskiego (sucha zaprawa) integracja i budowanie więzi w drużynie.

Jakie trzeba spełniać warunki?

Jeśli chodzi o umiejętności to niezbędne jest równoległe prowadzenie nart w skręcie, czyli jazda na krawędziach. W przypadku sprzętu niezbędny jest kask narciarskich, gogle i narty. Na początek w zupełności wystarczą narty, które można wypożyczyć w każdej wypożyczalni.  W przypadku dzieci niezbędne będzie ukończone 9 lat, chęci do jazdy i podstawowe umiejętności jazdy na nartach, szkolenia w klubie polegają na nauce jazdy na tyczkach i doskonaleniu techniki.

Ile to kosztuje?

Podstawowy trening narciarski to 2 godziny jazdy na tyczkach. Koszt takiego treningu to  40zł + koszty karnetu. Treningi odbywają się na stokach w okolicach Wrocławia: Dzikowiec, Czarnów Ski, Stacja Narciarska Kamienica.

Nartomaniak w najbliższą sobotę 6 kwietnia organizuje NartoSummit 2019, czyli podsumowanie sezonu połączone z przedstawieniem najbliższych planów.