Xbox One X właśnie wylądował na sklepowych półkach. Plotki o mocniejszej wersji sprzętu stacjonarnego od Microsoftu potwierdziły się i powstała na ten moment bezkonkurencyjna maszyna. Pojawiają się jednak wątpliwości, czy aby na pewno ta konsola przyda się przeciętnemu graczowi albo rodzinie z dziećmi. Tak więc dla kogo przeznaczona jest ta konsola?

Krótka odpowiedź na to pytanie brzmi: dla kogoś, kto jest w stanie wyłożyć 2200 złotych oraz dołożyć minimum 200, by kupić pełnoprawną grę. Nie oszukujmy się – jeśli ktoś naprawdę zamierza kupić Xboxa One X nie po to, by grać na nim w lepiej wyglądające gry, to tak naprawdę nie wykorzysta w pełni potencjału tej konsoli i może równie dobrze wydać mniej na chociażby wersję S.

Czy to konsola dla fanów cyferek?

Większość z niezaznajomionych w temacie osób mogła pomyśleć, że Microsoft wprowadza do sprzedaży nową generację konsol. W końcu sprzęt ma więcej RAMu – 12 GDDR5 zamiast 8 DDR3 – a do tego typu GDDR5 o większej przepustowości (potrafi przetworzyć 326GB danych na sekundę). Do tego dochodzi też znacznie ulepszona karta graficzna, która posiada 40 jednostek obliczeniowych o taktowaniu 1,172 GHz. W Xboxie One S było to 12 jednostek, każda o taktowaniu 914MHz. W rezultacie najnowsza konsola Microsoftu wygeneruje 6 teraflopów, więcej niż wzmocniona wersja PS4 (4,2), a już na pewno znacznie więcej niż Xbox One (1,3 teraflopa). Wydawałoby się, że to nie lada gratka dla maniaków specyfikacji.

I być może rzeczywiście by tak było, gdyby nie pewien problem – w świecie potężnych komputerów stacjonarnych liczby te nie robią już takiego wrażenia. 6 teraflopów to wynik do osiągnięcia na komputerze średniej klasy z wydajną kartą graficzną (choćby AMD Radeon RX480). Na korzyść konsolowców przemawiają jednak dwie rzeczy. Pierwsza to oczywiście cena – 2200 złotych za gotowy do gry sprzęt to cena niższa niż za komputer o podobnych parametrach – nawet trzykrotnie niższa! Druga to architektura sprzętu i praca deweloperów, którzy optymalizują swoje gry pod jedną konfigurację sprzętu, a nie wiele, jak w przypadku PC. W teorii powinni…

Czy to sprzęt dla fanów grania w 4K?

…w praktyce może z tym być różnie. Microsoft podjął decyzję analogiczną do tej od Sony. Tak jak wszystkie gry odtwarzane na PS4 Pro są kompatybilne z klasycznym PS4, tak każda gra z Xboxa One X będzie działać na Xboxie One i na odwrót. Oznacza to, że producenci mają możliwość uwalniania w swoich produkcjach dodatkowej mocy, która pozwoli m.in. cieszyć się płynniejszą rozgrywką, wyświetlając 60 klatek na sekundę oraz wyższą rozdzielczością (Ultra HD 3840×2160 pikseli, 4K) i większą liczbą detali.

Kolejny kłopot, jaki się pojawia, to czy rzeczywiście do tego dojdzie. Obecnie na rynku jest znacznie mniej graczy z Xboxami aniżeli PS4 i widać to po polityce producentów, którzy często jako platformę startową dla swoich produkcji wybierają konsolę od Sony. Na ten moment Microsoft nie ma wielu tytułów własnych, którymi mógłby oczarować potencjalnych nabywców i pokazać im granie w 4K. Sprawia to, że producent staje się zależny od dobrej woli zewnętrznych producentów.

Sytuacja komplikuje się tym bardziej, że sama firma nie wywarła na twórcach presji, by gry na ich nowej platformie działały w 4K. Standard Xbox One X enhanced zostanie przyznany każdej grze, która wykorzysta dobrodziejstwa maszyny od Microsoftu. Na ten moment zapowiedziano blisko 150 takich pozycji, co być może dobrze rokowałoby na przyszłość, gdyby nie sytuacja, jakiej doświadczyło PS4 Pro. Po początkowym entuzjazmie producenci nie byli skorzy do ulepszania swoich gier z powodu małej liczby posiadaczy mocniejszej wersji PS4. W przypadku gorzej sprzedających się Xboxsów problem może być jeszcze poważniejszy.

Czy to sprzęt dla chcących oglądać filmy w 4K?

No to może warto kupić ten sprzęt, jeśli chce się oglądać filmy w 4K i z HDRem? Dla kinomaniaków wersja X konsoli Microsoftu nie będzie o wiele ciekawsza od Xboxa One S. Wydany w tamtym roku sprzęt pozwala odtworzyć filmy w rozdzielczości 4K i Ultra HD, podobnie jak One X. Obydwa sprzęty potrafią też odtworzyć filmy i gry o szerszej palecie barw, zgodnej ze standardem HDR 10. Jedynym aspektem przemawiającym na rzecz nowej wersji konsoli jest możliwość korzystania z wyższej jakości dźwięku Dolby Atmos oraz TrueHD. Jeśli więc ktokolwiek miałby na konsoli głównie oglądać filmy i tylko okazjonalnie grać, może wybrać Xboxa One S. Zwłaszcza, że…

Czy to sprzęt dla młodszych graczy?

Microsoft całkiem niedawno postanowił zakończyć żywot Kinecta, sprzętu, który pomimo ogromnego potencjału stał się maszyną do cyklicznego wydawania gier tanecznych. Pomysł na wykorzystanie ciała jako kontrolera był dobry, ale nie znalazł rzeszy fanów, prawdopodobnie przez zmuszanie do aktywnej i stojącej rozgrywki. Młodszych graczy nie przekona też dodatkowa moc, jaka siedzi w konsoli, gdyż pozycje, w które będą się zagrywać, zazwyczaj jej nie wymagają. Pod względem gier imprezowych oraz gier dla młodszych odbiorców lepiej wypada Playstation ze swoją kamerą Playstation Eye i Playlink – aplikacją na smartfony. Sprzęt ten pozwala też taniej niż na komputerach skorzystać z technologii rozszerzonej rzeczywistości. Microsoft na ten moment nie planuje w tej kwestii zmian, skupiając się na Hololens, które nieprędko dotrze do masowego konsumenta.

Czy to konsola dla fanów gier ekskluzywnych?

Choć oczywiście można w tym momencie posądzić mnie tym pytaniem o stronniczość, to jednak skłaniam się ku opinii, że produkcje zarezerwowane dla jednej platformy niejednokrotnie bywają powodem, dla którego kupuje się konsole. I w tej sytuacji Playstation 4 wygląda o wiele lepiej, zwłaszcza jako platforma dla tych, którzy grają też na komputerze. Microsoft podjął decyzję, która spowodowała, że praktycznie żadna większa gra nie zostanie wydana wyłącznie na ich sprzęt. Program Play Anywhere jest świetną opcją dla tych, którzy będą grać raz na komputerze, a raz na Xboxie One – raz zakupioną grę posiada się na dwóch platformach, bo i na komputerze, można też przenosić zapisy i płynnie wracać do rozgrywki. Oznacza to jednak, że największe marki, takie jak serie Forza, Halo i Gears of War, trafią też na komputer. Podobna sytuacja nie ma miejsca w przypadku Sony, a ich katalog gier ekskluzywnych jest znacznie obszerniejszy, by nie wspomnieć o The Last of Us, Horizon: Zero Dawn czy Uncharted.

To dla kogo jest ta konsola?

Jest grono, które będzie bezwzględnie zadowolone z nowego Xboxa. Na pewno są to ludzie oczekujący najlepszej możliwej jakości gier na konsoli. Takie tytuły jak Red Dead Redemption 2, które nie pojawią się na komputerach w najbliższym czasie, będą najlepiej wyglądać na Xboxie One X, podobnie jak już dotychczasowe, ulepszone premiery. Na pewno zadowoleni z niej będą ci, którzy preferują kontroler Xboxa ponad ten z PS4. Skorzystają fani gier od EA, mogący na konsoli skorzystać z EA Access – dostępu do nowych produkcji EA za opłatą abonamentową. Podobnie zresztą będzie w przypadku Xbox Game Pass – przepustki pozwalającej zagrać w wybrane gry po uiszczeniu abonamentu.

Niestety, przy innych sytuacjach zawsze pojawia się jakieś ale. Wsteczna kompatybilność gier z Xboxa 360 i pierwszego Xboxa będzie działać też na słabszych wersjach Xboxa One. Najładniejszą grafikę zaobserwujemy na komputerach. Ekskluzywne gry na platformie Microsoftu pojawią się także na komputerach. Dla tych, którzy na konsoli oglądają filmy, w zupełności wystarczy Xbox One S. Rodzinna roz(g)rywka w Polsce będzie ciekawsza na PS4.

Jedno jest pewne – Xbox One X to najpotężniejsza pod względem specyfikacji konsola na rynku. Tylko tyle i aż tyle, by przyciągnąć do siebie graczy.

 


Autor: Michał Mielnik
Źródło: materiały prasowe Micrsoftu, Flickr

 

- POLECAMY -
Eleven Bike Fest