W tym roku mija jubileuszowa, bo setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. W świadomości rodaków utwierdziła się myśl, że to właśnie w tym dniu Rzeczpospolita wyzwoliła się spod jarzma zaborców. Czy jest to właściwa data? Co jeśli mamy ich więcej?

11 listopada to data znana całemu światu. Właśnie wtedy skończyła się I wojna światowa. Państwa Centralne podpisały rozejm z siłami Ententy w pamiętnym wagonie kolejowym znajdującym się w lesie Compiègne.

Sytuacja w Polsce

Przez pierwsze lata trwania II Rzeczypospolitej nie zdawano sobie sprawy ze znaczenia 11 listopada. Uzyskanie niepodległości traktowano jako proces, w którym brało udział wiele czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Z racji tego wiele ugrupowań oraz opcji politycznych próbowało przeforsować własną datę uczczenia wolności. Polska była budowana przez trzy lata, w trakcie których:

  • 7 listopada 1918 roku sformowano niezależny socjalistyczny rząd w Lublinie przez Ignacego Daszyńskiego.
  • 1 listopada 1918 rozpoczęła się walka o Lwów między Polakami a Ukraińcami.
  • 27 grudnia 1918 roku do Poznania przyjechał Ignacy Paderewski.
  • W latach 1919-1921 na Śląsku miały miejsce powstania i plebiscyt.
  • 15 sierpnia 1917 roku Roman Dmowski założył Komitet Narodowy Polski w Lozannie. Zachód uważał ten Komitet za pierwszą legalną polską władzę.

Zależnie od osobistych sympatii oraz regionalnego przywiązania, każdy z Polaków obchodził niepodległość na swój indywidualny sposób. Sytuacja ta miała ulec zmianie dopiero w 1937 roku.

Mit Marszałka Piłsudskiego

Polska pozostawała podzielona przez wiele lat aż do momentu ustanowienia się jej niezależnej administracji. Wszystkie stronnictwa chciały przywłaszczyć sobie pierwszeństwo w nadawaniu tonu wewnętrznej polityce oraz ustanawiania narodowych symboli, dat i autorytetów. Doprowadzało to do licznych konfliktów politycznych, a w efekcie do ciągłych zmian na szczytach władzy. Ciągłe zmiany premierów oraz ministrów nie pomagały w rozwoju kraju zniszczonego przez I wojnę światową i lata zaborów.

Sytuacja uległa zmianie w maju 1926 roku. Marszałek Józef Piłsudski postanowił na nowo skonsolidować polską scenę polityczną i w ramach militarnego przewrotu przejął pełnię władzy w kraju. Posłużył się własnym stronnictwem – sanacją (łac. uzdrowienie). Machina propagandowa ruszyła i zaczęto budować mit człowieka, który samotnie wywalczył niepodległość. Nie było to zbyt trudne zadanie, gdyż Polacy byli świadomi zasług Marszałka, od walk w Legionach Polskich przez obronę przed Bolszewikami na linii Wisły w 1920 roku.

Uroczystości ku czci Marszałka organizowano cztery razy do roku: 19 marca z okazji imienin, 6 sierpnia w rocznicę wymarszu I Kompanii Kadrowej, 15 sierpnia dla uczczenia Bitwy Warszawskiej oraz właśnie 11 listopada. Co ciekawe, dzień ten uznano za święto narodowe dopiero w 1937 roku. Miało to oczywiście swoje podstawy. 2 lata po śmierci Józefa Piłsudskiego środowisko sanacyjne dążyło do utrzymania swoich wpływów, w czym pomogły obchody 11 listopada. W 1938 nowo ustanowione święto dało pretekst do wystawienia olbrzymiej defilady, która u progu nowej wojny miała podbudować polskie społeczeństwo. W 1939 roku nie było już okazji, by po raz kolejny uczcić niepodległość kraju. Na Polskę napadła III Rzesza i Związek Radziecki.

Obchody 11 listopada w Warszawie w 1938 roku. Oddziały piechoty podczas defilady.

Jak wyglądał 11 listopada w 1918 roku?

Kluczowym dla zrozumienia opcji Piłsudskiego, która zwyciężyła w sporze o ustanowienie święta niepodległości, jest data 12 września 1917 roku. Wtedy powołano Radę Regencyjną za przyzwoleniem Niemiec oraz Austro-Węgier, które przegrywały I wojnę światową. Rada Regencyjna powołała rząd, na czele którego stanął Jan Kucharzewski, a następnie przygotowała fundamentalne akty prawne. Regulowała ona kluczowe dziedziny życia społecznego i gospodarczego w nowo powstającym państwie polskim. Gdy rząd Kucharzewskiego podał się do dymisji, powołano rząd Jana Kantego Steczkowskiego, a następnie Józefa Świeżyńskiego.

Podczas pierwszych rozmów pokojowych, które miały miejsce na początku października 1918 roku, państwa centralne zgodnie przyjęły 14 punktów prezydenta Wilsona. 13 punkt mówił o utworzeniu niepodległej Polski z dostępem do morza. Już 7 października Rada Regencyjna ogłosiła niepodległość Polski specjalnym aktem prawnym. W tym dokumencie pojawiła się zapowiedź utworzenia niezależnego rządu narodowego oraz zorganizowania wolnych wyborów do parlamentu.

Gdy było oczywiste dla każdego Europejczyka, że wojna ma się ku końcowi, w Krakowie zaczęła działać Polska Komisja Likwidacyjna, powołana przez Wincentego Witosa i Ignacego Daszyńskiego. Powołany przez nich organ miał na celu oderwanie ziem zaboru austriackiego i przekazanie ich w ręce Rady Regencyjnej. Tak też się stało i 31 października 1918 polskie flagi zawisły nad Krakowem. Kilka dni później, 5 listopada Rada Regencyjna wydała dekret, który przeniósł pod jej panowanie gubernatorstwo lubelskie. Rzeczpospolita zaczęła zyskiwać coraz więcej dawnych terytoriów.

10 listopada do Warszawy przybył Józef Piłsudski, a 11 listopada Rada Regencyjna przekazała mu władzę. Tego samego dnia zakończyła się pierwsza wojna światowa. Władza zaczęła konsolidować się w rękach Marszałka.

Józef Piłsudski na warszawskim dworcu 10 listopada 1918 roku.

Święto  zakazane

Gdy Niemcy wkroczyli do Polski, a następnie utworzyli Generalne Gubernatorstwo, stało się jasne, że obchody niepodległości dawnej Rzeczypospolitej są nielegalne. Polacy, którzy próbowali usilnie w najmniejszym stopniu powrócić do wspomnień 1918 roku, narażali się na represje, szykany i tortury, a w najgorszym wypadku na wywózkę do obozów koncentracyjnych. Mimo panującego reżimu, 11 listopada na murach w polskich miastach pojawiały się napisy:  „Polska zwycięży”, „Polska walczy”, „Polska żyje!” czy „Jeszcze Polska nie zginęła”.  W prasie konspiracyjnej zamieszczano artykuły przypominające o uzyskaniu niepodległości.

Od 1945 roku komunistyczny rząd także podchodził do sprawy Święta Niepodległości z wrogością. W zamian zaproponowano „Narodowe Święto Odrodzenia Polski”, obchodzone 22 lipca, w rocznicę ogłoszenia Manifestu PKWN. W okresie PRL-u święto część społeczeństwa organizowała nielegalne obchody 11 listopada. Uczestnicy tych wydarzeń byli często infiltrowani przez państwowe władze.

Święto Niepodległości 11 listopada zostało oficjalnie przywrócone ustawą z 1989 roku pod nazwą ,,Narodowe Święto Niepodległości”. W takim stanie funkcjonuje do dziś.


Autor: Wojciech Kosek
Zdjęcia: pixabay, Narodowe Archiwum Cyfrowe