Gwardia Wrocław pokonała Tauron AZS Częstochowa 3:1 w meczu 5. kolejki pierwszoligowych rozgrywek. Po niezwykle długim i zaciętym spotkaniu wrocławianie wracają do domu z trzema punktami i pozostają niepokonani w meczach wyjazdowych.

Gwardia dobrze rozpoczęła pierwszego seta. Mocna zagrywka Michała Superlaka sprawiła, że Arkadiusz Olczyk mógł ustawić skuteczny blok (6:3). Ten element dobrze funkcjonował u Gwardzistów na przestrzeni całej partii. Seria trzech bloków na Mateuszu Piotrowskim pozwoliła wyjść na komfortowe prowadzenie (19:14). AZS nie zamierzał się poddać i dzięki dobrym zagrywkom Sławomira Stolca odrobił straty i zdołał wygrać 25:23.

W drugim secie wyraźnie uskrzydleni częstochowianie od razu zbudowali sobie pokaźną przewagę (8:3). Gwardia była w stanie wrócić do gry i skuteczny blok na Dawidzie Murku dał siatkarzom Piotra Lebiody prowadzenie (17:16). Drużyny grały punkt za punkt, ale ostatecznie to zespół z Wrocławia wygrał 25:23.

W trzeciej partii nikt nie był w stanie zbudować sobie przewagi, a na boisku pojawiła się nerwowa atmosfera. Sędzia musiał nawet uspokajać zawodników (9:9). AZS odskoczył na cztery punkty (15:11), ale seria zagrywek Olczyka sprawiła, że Gwardziści szybko zniwelowali straty. Tym razem do rozstrzygnięcia seta potrzebna była gra na przewagi. Oba zespoły miały mnóstwo okazji na zdobycie decydującego punktu, jednak ostatecznie po trwającej 43 minuty rozgrywce, to wrocławianie wygrali 38:36.

Czwarty set dobrze rozpoczął się dla drużyny z Wrocławia, która szybko zbudowała przewagę (9:7). W zespole AZS–u dobrego dnia nie miał Piotrowski. Miał spore problemy w skuteczności ataku, przez co został zmieniony przez Krzysztofa Rykałę. Zmiana jednak niewiele dała, bo Gwardziści kontrolowali przebieg seta, konsekwentnie powiększając przewagę (21:17). Akademicy wyraźnie podłamani nie byli w stanie nawiązać walki do końca i partia zakończyła się wynikiem dla GWR 25:19.

Dzięki temu zwycięstwu Gwardia awansowała na 4. miejsce w tabeli. MVP spotkania po raz kolejny został Kamil Maruszczyk, który zdobył aż 30 punktów. Kolejnym rywalem zawodników trenera Lebiody będzie KPS Siedlce.


Tauron AZS Częstochowa – Gwardia Wrocław  1:3 (25:23, 23:25, 36:38, 19:25)

Tauron AZS: Penchev, Piotrowski, Stolc, Murek, Siewierski, Borris, Bik (libero) oraz Prokopczuk, Walczak, Rykała

Gwardia: Szymeczko, Lubaczewski, Maruszczyk (MVP), Nowosielski, Olczyk, Superlak, Dzikowicz (libero) oraz  Naliwajko, Sternik, Kaźmierczak


Autor: Grzegorz Krawczyk
Zdjęcie: Aleksandra Twardowska / KS Gwardia Wrocław