Piłkarze Śląska Wrocław od zwycięstwa rozpoczęli swoje przedsezonowe sparingi. Na stadionie w Trzebnicy, gracze Vitzeslava Lavicki pokonali pierwszoligową Odrę Opole 2:1. Ponadto do zespołu z Wrocławia dołączył nowo pozyskany obrońca.

Pierwszy mecz kontrolny to zawsze jedynie przetarcie przed prawdziwą pracą i okazja dla trenera, by sprawdzić w jakiej formie po wakacjach są jego zawodnicy. Warto również wspomnieć, że w barwach Śląska zabrakło jeszcze nowego obrońcy Dino Stigleca, który później niż reszta rozpoczął treningi z uwagi na późny koniec sezonu w Słowenii, gdzie Chorwat wcześniej grał. W wyjściowym składzie znaleźli się za to m.in. nowy bramkarz Daniel Kajzer oraz powracający z wypożyczeń Konrad Poprawa i Adrian Łyszczarz.

Wrocławianie nie pokazali w Trzebnicy zbyt dobrego futbolu. Na tle teoretycznie słabszego rywala nie prezentowali się dużo lepiej. Początek meczu był jednak dla Śląska bardzo udany, gdyż już w 11. minucie po składnej akcji bramkarz Odry sfaulował Mateusza Cholewiaka, a Michał Chrapek pewnie wykorzystał jedenastkę. Jednakże już dziewięć minut później opolanie doprowadzili do remisu, gdy Szymon Skrzypczak po dograniu z lewego skrzydła nie dał szans nowemu bramkarzowi – Danielowi Kajzerowi. Do końca pierwszej połowy Śląsk dominował, ale jego ataki były za mało zorganizowane i dokładne, by stworzyć klarowne sytuacje.

Obaj trenerzy w przerwie wymienili niemalże cały skład. Spośród zawodników Śląska na boisku pozostali tylko Kajzer i Mateusz Hołownia, którego później trener Lavicka też zmienił. Najbardziej eksperymentalnie wyglądała nowa ofensywa wrocławian, złożona głównie z młodych zawodników jak choćby Maciej Buławski czy Sebastian Bergier. Nie pozostało to bez wpływu na grę Śląska i pomiędzy zawodnikami często dochodziło do nieporozumień. Ostatecznie wrocławianom udało się wygrać mecz, a to za sprawą kolejnego rzutu karnego. Tym razem jeden z obrońców Odry zagrał ręką w polu karnym, a bramkarza silnym strzałem pokonał Robert Pich.

Gra Śląska zdecydowanie wymaga poprawy pod praktycznie każdym względem. Współpraca defensywy, kreatywność środka pola i zgranie ofensywy, wszystko to piłkarze Lavicki będą musieli mocno usprawnić przed startem sezonu. Oczywiście był to dopiero pierwszy sparing i nierozsądne byłoby tu wyciąganie daleko idących wniosków.

Kolejny sparing Śląsk rozegra za niecały tydzień 28 czerwca również w Trzebnicy. Ich rywalem będzie trzecia drużyna ubiegłego sezonu w lidze słowackiej MFK Ruzomberok.

Władze Śląska na krótko przed spotkaniem ogłosiły transfer nowego zawodnika, którego zadaniem będzie uszczelnienie defensywy. Kontrakt z wrocławską drużyną podpisał środkowy obrońca Israel Puerto. Hiszpan ma 26 lat i mierzy 187 cm wzrostu. Jest on wychowankiem Sevilli, w barwach której rozegrał on niegdyś pięć spotkań w La Liga oraz jedno w Lidze Europy. Poza tym ma na koncie 31 meczów w hiszpańskiej drugiej lidze oraz 117 na trzecim poziomie rozgrywkowym. Portal transfermarkt.de wycenia go na 300 000 euro.

https://platform.twitter.com/widgets.js

Israel Puerto dołączył do Śląska za darmo, po tym jak wygasła jego umowa z Recreativo Huelva. W minionym sezonie zajął on z nią pierwsze miejsce w tabeli gr. IV hiszpańskiej trzeciej ligi, lecz następnie drużyna z południa Hiszpanii poległa w półfinale barażów o awans do drugiej ligi z Mirandes. Puerto był podstawowym zawodnikiem swojej drużyny i przez cały sezon rozegrał prawie czterdzieści spotkań.

„Jestem bardzo zadowolony z nowego etapu, który rozpoczynam. To zaszczyt móc dołączyć to tak dużego klubu z tradycjami i wspaniałym miastem. Razem osiągniemy nasze cele w Ekstraklasie” – skomentował na swoim Twitterze Hiszpan

https://platform.twitter.com/widgets.js

Śląsk Wrocław – Odra Opole 2:1 (1:1)

Bramki:

1:0 – Chrapek 11′ (k)

1:1 – Skrzypczak 20′

2:1 – Pich 80′ (k)

Śląsk (I połowa) : Kajzer – Dankowski, Poprawa, Golla, Hołownia – Gąska, Łabojko, Łyszczarz, Chrapek, Cholewiak – Szczepan

Śląsk (II połowa): Kajzer – Broź, Celeban, Golla, Hołownia (65. Dankowski) – Buławski, Pałaszewski, Boruń, Pich, Kotowicz – Bergier


Autor: Bartosz Królikowski

Zdjęcie: Instagram