Gwardia Wrocław w dobrym stylu rozpoczęła zmagania w 1 lidze. Trzy zwycięstwa w czterech meczach zaostrzyły apetyty kibiców.

Wrocławianie rozpoczęli rozgrywki wyjazdem do Kielc. Mimo trudnego początku i prowadzenia gospodarzy 2:0, udało się odwrócić losy meczu i wygrać w pięciu setach.

Następnie przyszedł czas na pierwszy mecz u siebie, w którym siatkarze Gwardii podjęli MKS Ślepsk Suwałki. Powtórzyła się historia z Kielc i podopieczni Piotra Lebiody przegrali dwa pierwsze sety. Tym razem jednak byli w stanie urwać tylko jedną partię i mecz zakończył się przegraną 1:3.

W 3. kolejce Gwardia udała się do Bielska – Białej, gdzie zmierzyła się z BBTS-em. W tym starciu wrocławianie dobrze weszli w mecz i wygrali pierwszego seta. Gospodarze byli w stanie odpowiedzieć i zwyciężyć w drugiej partii. Dalsza część spotkania toczyła się już pod dyktando Gwardzistów, którzy wygrali 3:1.

Kolejnym przeciwnikiem był Norwid Częstochowa. Gwardia chciała odnieść pierwsze zwycięstwo we własnej hali. Początek znowu nie był obiecujący.  Po raz trzeci w tym sezonie zespół trenera Lebiody rozpoczął mecz od przegranego seta. Wrocławianie zdołali się szybko pozbierać i mimo zaciętych końcówek wygrali trzy kolejne partie i cały mecz 3:1.

Gwardia z 8 punktami zajmuje 5. miejsce w tabeli. Już w sobotę – 20 października przed wrocławianami wyjazd do Częstochowy, gdzie zmierzą się z miejscowym Tauron AZS.


Autor: Grzegorz Krawczyk
Zdjęcie:  Aleksandra Twardowska/KS Gwardia Wrocław