Zarówno KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice, jak i zespół z Katowic mają na kontach po sześć oczek. W meczu czwartej kolejki Futsal Ekstraklasy, który odbędzie się w sobotę – 13 października o 18:00 w Centrum Sportu i Rekreacji Jelcz-Laskowice, powalczą więc o to, kto utrzyma się w czołówce tabeli.

Beniaminkowi z Jelcza-Laskowic w obu wygranych meczach brakowało jeszcze zdecydowania. Najpierw przed własną publicznością pokonał 4:3 Pogoń Szczecin, a ostatnio takim samym wynikiem, na jego korzyść, zakończyło się spotkanie z Piastem. Dostępu do bramki Orła bronił wówczas, zastępujący kontuzjowanego Macieja Foltyna, Noel Charrier. Możliwe że w sobotę kibice znów zobaczą go w akcji, ponieważ zdążył już zanotować kilka dobrych interwencji. 19-letni reprezentant Szwajcarii przyjechał do Jelcza-Laskowic przed sezonem z Mobulu Futsal Uni Bern.

Myślę, że jestem gotowy do gry w Futsal Ekstraklasie. Jest jednak wiele aspektów do poprawy, dlatego wciąć muszę ciężko nad sobą pracować – wyjaśnia Charrier.

Szykuje się festiwal bramek

Sześć zdobytych punktów plasuje gospodarzy sobotniego meczu na czwartej lokacie. Pozostali wyprzedzają ich ze względu na korzystniejszy bilans bramkowy. Jak dotąd Orzeł strzelił 9 goli i stracił 11, a zamykający podium AZS UŚ Katowice ma na koncie odpowiednio 14 i 10 bramek. Takie liczby wskazują, że w Centrum Sportu i Rekreacji Jelcz-Laskowice kibice nie będą mogli narzekać na nudę.

Zespół z Górnego Śląska zajął w zeszłym sezonie 8. miejsce, a w tym z meczu na mecz gra coraz lepiej. Zaczął od przegranej 1:3 z beniaminkiem, Red Devils Chojnice. Później w świetnym stylu odrobił straty w akademickich derbach z AZS UG Gdańsk i wygrał 6:5, a w ostatni weekend rozgromił 7:2 MOKS Słoneczny Stok Białystok.

Nie znam jeszcze dobrze ligi, ale sądzę, że będzie to dla nas kolejny trudny pojedynek. AZS zdobył, podobnie jak my, sześć punktów w trzech spotkaniach. Jeśli dobrze wejdziemy w mecz, skoncentrowani na sto procent, to odniesiemy sukces i zrobimy kolejny krok w naszym debiutanckim sezonie w ekstraklasie– twierdzi Noel Charrier.

Mecz odbędzie się 13 października (sobota) o godzinie 18:00 w Centrum Sportu i Rekreacji Jelcz-Laskowice przy ulicy Oławskiej 46. Bilety i karnety są do kupienia na miejscu. Dzieci do lat 4, kobiety, emeryci oraz osoby z niepełnosprawnościami wchodzą bezpłatnie. Chłopcy od 4 do 18 lat płacą 5 zł (ulgowy), a mężczyźni powyżej 18 lat 10 zł (normalny). Karnet kosztuje 100 zł i uprawnia do wejścia na wszystkie domowe mecze w lidze oraz w pucharach.

Transmisja meczu na TVCOM.


Autor: Mariusz Bartodziej
Foto: Jarosław Frąckowiak