Bez czego nie wyobrażacie sobie udanej imprezy? Alkoholu? Dobrego jedzenia? Znajomych? Czy może bez odpowiedniej muzyki, która zaspokoi zarówno podpierającego ściany Łukasza, jak i wiecznie roztańczoną Kasię. Redakcja Nowego Dziennikarstwa przychodzi Wam, imprezowiczom z pomocą!

Wielu z Was wybierając się na dobrze zapowiadającą się imprezę myśli o tym, jaka muzyka może nas na niej zastać. Jedni nie są fanami radiowych hitów, inni woleliby całą noc przetańczyć w rytmie lat 80. Gusty są różne, wiadomo. Nie ma opcji, żeby każdy był zadowolony w stu procentach. Można jednak stworzyć taką playlistę, która zadowoli sporą część imprezowych wyjadaczy.

Mając kilka redakcyjnych imprez za sobą, powstał pomysł, żeby podzielić się tym, co stało się owocem naszej ponad 1,5 rocznej działalności. Tym razem nieco bardziej tej zakulisowej.

Moi znajomi doskonale wiedzą, że przy takich okazjach rzadko stoję przy barze czy pod ścianą. Dlatego z ich pomocą stworzyłam playlistę, która powinna sprawić, że tak jak ja długo nie zejdziecie z parkietu. W takim razie zapraszam do mnie, ale ostrzegam ulubieńcami sąsiadów już nie zostaniecie.

Playlista Nowego Dziennikarstwa powstała dzięki współpracy większości redaktorów o skrajnie odmiennych gustach muzycznych. Pojawiły się na niej największe klasyki ABBY czy Boney M. Nie zabrakło również naszego polskich akcentów, które dziś są imprezowymi szlagierami takich jak Krzysztof Krawczyk czy wybitna płyta duetu Kayah-Bregović. Dla tych o naprawdę wyszukanym smaku znalazły się przeboje Madonny i ponadczasowej Tiny Turner. Moimi ulubionymi są też na pewno elektrokawałki duetu Disclosure.

Oto lista, na którą obecnie składa się równo 168 utworów. To jednak nie koniec. Czymże by była dobra playlista bez stałego uzupełniania. Dlatego co tydzień będziemy ją uzupełniać o nowe kawałki, które przez ubiegły tydzień zawładnęły domówkami i klubami na całym świecie. Od tych wyrafinowanych, po te żenujące, bez których przyznajcie się nie ma żadnej pamiętnej imprezy.

A to perełka ostatnich dni. Mówcie co chcecie, ale ja to bym chciała tak eliminować jak sicario.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: pixabay.com