FutureNet Śląsk Wrocław nie zdołał odskoczyć rywalom w ligowej tabeli. Wrocławianie przegrali wyjazdowe spotkanie z Pogonią Prudnik 80:87. Najlepszym strzelcem zespołu był Aleksander Dziewa, który zdobył 30 punktów.

Przed spotkaniem Śląsk obejmował pozycję lidera, mając na koncie zaledwie jedną porażkę. W rozgrywanym równocześnie meczu, znajdujący się na drugim miejscu Sokół Łancut, przegrał na wyjeździe z WKK Wrocław. W starciu z Pogonią koszykarze  Radosława Hyżego mieli więc okazję do umocnieniu się na pierwszej pozycji.

Dziewa trzyma grę

Spotkanie otworzyło się od celnych rzutów za trzy z obu stron. Najpierw trafił koszykarz gospodarzy Jakub Krawczyk, a następnie tym samym odpowiedział Tomasz Żeleźniak. W kolejnych akcjach kontrolę nad meczem przejęła Pogoń. W połowie kwarty zawodnicy Tomasza Michalaka osiągnęli siedmiopunktowe prowadzenie. Dzięki świetnej grze Aleksander Dziewy, który zdobył w pierwszej kwarcie 11 punktów, wrocławianom udało się nieco zniwelować stratę. Pogoń wygrywała 25:24.

Ucieczka Pogoni

Kolejną odsłonę spotkania znakomicie rozpoczął Tomasz Prostak, 30-letni koszykarz zdobył siedem punktów w ciągu pierwszych trzech minut kwarty. Pogoń znowu wysunęła się na pewne prowadzenie. W ekipie Śląska bardzo szwankowała gra w ofensywie, w tym przede wszystkim rzut zza łuku. Nieskuteczny był rozgrywający Norbert Kulon, który przez pierwsze dwadzieścia minut uzbierał tylko dwa punkty. Do przerwy gospodarze prowadzili 49:41.

Ofensywne problemy

Na początku trzeciej kwarty oba zespoły miały problem z grą w ataku. Przez pierwsze dwie minuty nikt nie zdołał skierować piłki do kosza. Strzelecką niemoc przerwał dopiero Dziewa, celnym trafieniem z wyskoku. Następnie do dominacji doszli gospodarze. Po serii kolejnych celnych rzutów, strata Śląska powiększyła się nawet do szesnastu punktów. Koszykarze Hyżego w całej kwarcie zdobyli zaledwie dziewięć oczek. Przed ostatnią odsłoną spotkania Pogoń prowadziła 65:50.

Nieudana pogoń za Pogonią

W akcji otwierającej czwartą kwartę niecelny rzut oddał center Tomasz Nowakowski, ale zebrał po sobie piłkę i finalnie skierował ją do kosza. Przewaga punktowa gospodarzy była znacząca, ale Śląsk nie zawieszał broni. Po trójce Jakuba Musiała w połowie odsłony, strata zmalała do jedenastu oczek. Kiedy na minutę przed końcem punkty z linii rzutów wolnych trafił Kulon, Śląskowi brakowało już tylko pięciu punktów. Szansę wrocławian pogrzebał jednak Prostak, który faulowany, nie mylił się w rzutach osobistych. Śląsk przegrał spotkanie 11. kolejki 80:87.


Pogoń Prudnik – FutureNet Śląsk Wrocław 87:80 (25:24, 24:17, 16:9, 22:30)

Pogoń: Tomasz Prostak 26, Jakub Krawczyk 18, Wojciech Pisarczyk 11, Grzegorz Mordzak 10, Marcin Sroka 8, Tomasz Nowakowski 8, Wojciech Szpyrka 6, Damian Antczak 0, Kacper Stalicki 0, Mateusz Moczulski 0.

Śląsk: Aleksander Dziewa 30, Jakub Musiał 15, Norbert Kulon 10, Tomasz Żeleźniak 9, Robert Skibniewski 8, Maciej Krakowczyk 4, Aleksander Leńczuk 2, Szymon Tomczak 2, Bartłomiej Pietras 0, Karol Michałek 0, Sebastian Bożenko 0.


Autor: Kacper Marciniak
Zdjęcie: FutureNet Śląsk Wrocław