Po przerwie reprezentacyjnej pora wrócić na lokalne boisko. Remis z Górnikiem Zabrze 2:2 dodał nieco pewności siebie piłkarzom Tadeusz Pawłowskiego. Tym razem na wyjeździe znów spróbują pokonać Cracovię.

Przerwę od ligowych spotkań wrocławscy piłkarze wykorzystali na wzmożone treningi. Gdy polska reprezentacja walczyła z Czechami i Portugalią w ramach rozgrywek Ligi Narodów, wrocławianie szlifowali formę.

– Pierwszy tydzień przerwy na kadrę był podporządkowany ciężkim treningom, drugi był nieco mniej intensywny. Pracowaliśmy mocno, ale wszystko okaże się podczas meczu. Można dużo mówić, ale to boisko i wynik zawsze weryfikują słowa i plany – mówi Piotr Celeban, kapitan Śląska Wrocław.

W ostatnim czasie zespół zmaga się z kilkoma kontuzjami. Wciąż niezdolny do gry pozostaje Kamil Dankowski, który naderwał torebkę stawową. Mariusz Pawelec i Daniel Szczepan powrócili do treningów z drużyną. Najgorzej wygląda sytuacja z Jakubem Słowikiem. Czołowy bramkarz WKS-u po urazie mięśnia czworogłowego trenował indywidualnie. Do końca nie wiadomo, czy będzie gotowy na sobotnie starcie.

– Decyzję, co do jego gry podejmiemy najpewniej w dniu meczu. Jestem otwarty na to, co się stanie. Na pewno wspólnie z trenerem Osińskim podejmiemy decyzję jak najlepszą dla drużyny – mówi Tadeusz Pawłowski, trener Śląska Wrocław.

Kolejnym rywalem Śląska będzie zespół Cracovii, od którego zaczęli zmagania w tym sezonie LOTTO Ekstraklasy. Wtedy wygrali 3:1, a barw WKS-u bronił jeszcze Jakub Kosecki, obecnie grający w tureckiej Adanie Demirspor. Jak teraz zespół podchodzi do tego meczu?

Cracovia także miała dwa tygodnie wolnego. Na pewno jedziemy tam po zwycięstwo. Ostatni mecz dobrze wspominamy. Teraz trzeba się skupić na tym, jak obecnie grają. Uważam, że personalnie jesteśmy lepszym zespołem, bardziej doświadczonym. Musimy to udowodnić na boisku – podsumowuje Celeban.

– Cracovia ma dobrych zawodników, byłych reprezentantów Polski, mocny środek pola. Nie chcę się wypowiadać o innych zespołach, ale widać, że oni dobrze grają z kontrataku, nastawiają się na to. Jeśli da się im miejsce to są naprawdę groźni. Mają też dobrze dopracowane stałe fragmenty. Przygotowujemy się do tego, będziemy jeszcze ćwiczyć stałe fragmenty w defensywie – dodaje szkoleniowiec.

Początek spotkania w sobotę – 24 listopada o 20:30 na Stadionie Cracovii.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Krystyna Pączkowska / WKS Śląsk Wrocław