Autor wielu reportaży i felietonów, a także książki Wszystkie dzieci Louisa. Gościem Improkracji był Kamil Bałuk, który opowiadał o rzeczach zabawnych i tych bardziej poważnych.

Kolejna odsłona formatu Improkracja feat. za nami. Tym razem gościem oraz jednoczesną inspiracją dla teatru improwizacji był związany z Wrocławiem Kamil Bałuk. Publikował m.in. w Wysokich Obcasach czy Dużym Formacie, ale jednym z jego największych sukcesów jest książka o historii, która w latach 80. dotknęła Holandię – Wszystkie dzieci Louisa.

Nie wchodź z bronią palną do sauny

Gość specjalny okazał się człowiekiem, który wszedł na scenę z uśmiechem na ustach i wywołał go również na twarzach całej publiczności. Fragment jego pierwszego tekstu Co robią Polacy w saunie? zszokował nie tylko samym pomysłem, ale też jego rezultatami. Wypad do takiego miejsca jest dla niektórych, jak się okazuje, sposobem do zawarcia nowych znajomości lub ekskluzywnej i trochę niezręcznej randki. Ofert jest wiele: do pań ze Śląska, dla tych mniej wybrednych mogą być też. Na przykład taki o nicku Long (spokojnie, to tylko rozmiar nosa pod ręczniczkiem). A w razie, gdyby okazał się chamem lub hamem pamiętajcie, że we trójkę zawsze raźniej. Trochę się na temat tych saun rozgadałam, a przecież niepisaną tam zasadą savoir-vivre’u jest nieodzywanie się. I nieumieranie też.
A propos śmierci, to ona spędza sen z powiek Amerykanom. Fragment z opublikowanego w Dużym Formacie reportażu American Dream dotyczył właśnie tego. Czyli Co śniło się Amerykanom ostatniej nocy? Myślę, że mogło mieć związek z łatwością dostępu do broni palnej w tamtym kraju. Jak ktoś Ci wejdzie przez okno, zabij. Albo zagryzie Cię pies, a w zasadzie Mały Człowiek. To był temat głębokiej jak jezioro Bajkał inspiracji dla Improkracji. Co było jej wynikiem? Na pewno na pierwszej randce spluwy i samurajskiego miecza doszło do morderstwa. Magia bywa bardziej niebezpieczna od motocykli, ale na pewno nie tak bardzo jak uzbrojona rodzina z ośmiomiesięcznym bobasem na czele. I taka mała rada: gdybyście się kiedyś wybierali na polowanie, wysłuchajcie najpierw łosi.

Louis, Wodecki i Norbi

Pamiętacie tę przedszkolną piosenkę o ojcu Wirgiliuszu? Kamil Bałuk w książce Wszystkie dzieci Louisa skupił się na historii człowieka, który miał więcej dzieci niż sto dwadzieścia troje. Z nasienia jednego dawcy urodziło się ich około dwustu. Przedstawiony podczas spektaklu fragment, dotyczący bardzo poważnego tematu, opisywał rozmowę z jedną z biologicznych córek Louisa. Informacja o tym, że jej prawdziwym ojcem nie jest kryminalista John (który okazał się bezpłodny) była dla dziewczyny szokiem porównywalnym z tym, że Ziemia jednak jest okrągła. Poszukiwania u doktora K., później w książce telefonicznej… Ale jak znaleźć ojca bez paragonu? Improkracja poradziła sobie nawet z takim wyzwaniem. Karykatura zakochanego w kubizmie złodziejaszka, który kradnie i porywa dzieci w zamian za lekcje baletowe dla swojej żony. Wydaje się to bardziej nieprawdopodobne niż cztery słonie na grzbiecie żółwia, prawda?

– Reportaże Kamila były nie tylko ciekawe, ale bardzo zabawne. To bardzo często utrudnia nam pracę, bo trudno zrobić śmieszną scenę na podstawie czegoś, co samo w sobie wywołuje śmiech. Okazało się, że mimo tego, nie mieliśmy żadnego problemu, żeby rozpoczynać kolejne sceny i dobrze się bawić. W tekstach Kamila jest nie tylko poczucie humoru, ale również dużo wspaniałych postaci, prawdziwych emocji oraz serce do opowiadanej historii, co dla nas było wyjątkowo smakowite i ekscytujące – o swoich wrażeniach po występie opowiada Mateusz Płocha z Improkracji.

Jeszcze bardziej szokujące mogłoby być to, że ktoś w tym kraju nie wie, kim był Zbigniew Wodecki. A jeśli tak myśli, niech odpali sobie Pszczółkę Maję i zostanie oświecony. Bałuk jest także współautorem książki o życiu tego wielkiego artysty. Widownia usłyszała urywek z Wodecki. Tak mi wyszło, sięgający już lat 70 i początków jego kariery. A dlaczego w tytule jest Norbi? Tego nie wie nikt.

Zeszyt zgonów pisarza

Ostatni przedstawiony fragment z Zeszytu zgonów dotyczył pobytu w szpitalu. Operacje i informacje za pięć złotych, a do jedzenia suchy chleb i pół pasztetu. Najgorsze jest to, że tych wspaniałych atrakcji doczekacie tylko wtedy, jeśli będziecie na miejscu. I nie ma nawet mowy o pójściu do toalety.
Co te teksty mówią o Kamilu Bałuku? Na pewno to, że jest dobrym i spostrzegawczym autorem. Więcej mogła dowiedzieć się o nim publiczność podczas zadawania pytań. Studenckie lata we Wrocławiu, historie, które nim wstrząsnęły, no i to że lubi grać w cymbergaja. Całe spotkanie zakończyło się lepiej niż kąpiel w wannie z ciepłym mlekiem. Improkracji jak zawsze gratuluję pomysłowości na sceny i życzę im więcej tak inspirujących gości.

Już w przyszły wtorek (12.03.2019) o 20.00 w Vertigo Jazz Club & Restaurant -Improkracja: Stwórz z nami Bestseller.


Autor: Karolina Szachniewicz
Zdjęcie: oficjalny profil Improkracji na Facebooku