Niemożliwe stało się możliwe, a piekło zamarzło! Piast Gliwice pokonał Lecha Poznań 1:0 i przypieczętował pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski. Oprócz tego w 37. kolejce Ekstraklasy poznaliśmy pozostałe drużyny, które zagrają w europejskich pucharach oraz drugiego ze spadkowiczów.

Legia Warszawa i Lechia Gdańsk miały rozstrzygnąć między sobą walkę o tytuł. Tymczasem ich starcie przypominało sytuację, w której dwaj bokserzy znokautowali się w tym samym momencie, a główną nagrodę zgarnął Piast. Gliwiczanie w kluczowym momencie złapali fantastyczną formę i w pełni zasłużenie zajęli pierwsze miejsce w tabeli. Ponadto ostatnia kolejka Lotto Ekstraklasy przypomniała kibicom, czemu na boje polskich ekip w Europie należy czekać z dużym niepokojem.

Sobota – Ułańska fantazja nie pomogła Miedzi Legnica

Spośród starć grupy spadkowej tylko dwa toczyły się o stawkę. Wisła Płock podejmująca u siebie pewne degradacji Zagłębie Sosnowiec musiała wygrać lub liczyć na potknięcie Miedzi Legnica, by utrzymać się w lidze. Miedzianka z kolei nawet w przypadku zwycięstwa na wyjeździe z Wisłą Kraków, zmuszona była oczekiwać porażki Nafciarzy. Jeden z warunków utrzymania Legniczan został spełniony. Mianowicie po niesamowitym meczu i decydującym golu w 100(!) minucie pokonali oni Wisłę Kraków 5:4. Niestety dla nich Wisła Płock nie dała się pokonać Zagłębiu Sosnowiec i remisem 0:0 zapewniła sobie utrzymanie.

W pozostałych meczach grupy spadkowej bramek nie brakowało. Śląsk Wrocław rozgromił u siebie 4:0 Arkę Gdynia, a Korona Kielce poniosła dotkliwą domową porażkę 0:3 z Górnikiem Zabrze. Triumfatorem dolnej ósemki została Wisła Kraków, a Ekstraklasę żegnają Zagłębie Sosnowiec i Miedź Legnica.

Komplet wyników:

Wisła Kraków – Miedź Legnica 4:5

Bramki: Kolar (37′ 90+7′), Savicević (55′), Brożek (78′) – Roman (36′ 66′), Camara (62′ 68′), Zieliński (90+10′)

Śląsk Wrocław – Arka Gdynia 4:0

Bramki: Pich (12′ 22′), Robak (65′ 71′)

Czerwona kartka: Deja 39′ (Arka)

Korona Kielce – Górnik Zabrze 0:3

Bramki: Angulo (69′ 90′), Ł. Wolsztyński (87′)

Wisła Płock – Zagłębie Sosnowiec 0:0

Niedziela – Waldek King!

„Prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym nie jak zaczynają, ale jak kończą”. Ten chyba nieśmiertelny cytat mocno motywował piłkarzy Piasta, którzy pokazali, że nie trzeba mieć największego budżetu w lidze, najlepiej opłacanych piłkarzy i prezesa z fryzurą „na Chopina”, by grać iście koncertowo. Mecz z Lechem Poznań był przykładem wyrachowania. Gliwiczanie strzelili gola (no dobrze, Lech sam go sobie w zasadzie strzelił) i do końca meczu nie oddali prowadzenia. Co na to Legia?

Legia oraz pozostałe drużyny walczące o puchary pokazała jak tego nie robić. Warszawianie męczyli się u siebie z Zagłębiem Lubin i dość szczęśliwie zremisowali 2:2. Jeśli w trzech ostatnich meczach sezonu zdobywasz dwa punkty i liczysz na tytuł mistrzowski to albo jesteś Juventusem, a ligę rozjeżdżasz już w kwietniu, albo nie wiadomo jak zdałeś maturę z matmy.

 

 

Wojskowych może pocieszać fakt, że to nie oni pokazali największą „determinację” w walce o cel. Jagiellonia Białystok i Cracovia potrzebowały zwycięstw, by kolejno zachować szansę na czwarte miejsce i je obronić. Jak im to wyszło? Mianowicie tak, że Jagiellonia w słabym stylu przegrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 0:2, a Cracovię na jej stadionie rozbiła 3:0 Pogoń Szczecin. Ostatecznie to krakowianie wraz z Legią i Lechią zagrają w eliminacjach Ligi Europy. Piast rzecz jasna zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów.

 

 

 

 

Komplet wyników:

Cracovia – Pogoń Szczecin 0:3

Bramki: Benyamina (31′), Kozulj (65′), Majewski (74′)

Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 2:2

Bramki: Carlitos (16′), Hlousek (90′) – Bohar (32′), Szysz (58′)

Lechia Gdańsk vs Jagiellonia Białystok 2:0

Bramki: Fila (44′), Kubicki (73′)

Piast Gliwice vs Lech Poznań 1:0

Bramki: Parzyszek (27′)

 

Nowy sezon polskiej Ekstraklasy wystartuje mniej więcej w połowie lipca. Dokładny termin zostanie ogłoszony wkrótce.


Autor: Bartosz Królikowski
Zdjęcie: Instagram