Kim jest Lili i dlaczego stała się bohaterką wszystkich obrazów słynnej portrecistki? Kobieta na obrazie to jej mąż czy jego kuzynka? O tym, że „raz dziewczynka, raz chłopaczek” opowie nam Tom Hooper, opisując co się wydarzyło wiosną w Vejle.

Wiosna w Vajle

Wszyscy zapaleni miłośnicy sztuki, którzy mieszkają w galeriach w Kopenhadze, znają doskonale pięć drzew z Vejle. Obrazy Einara Wegenera (Eddie Redmayne) przedstawiają kolorowe pejzaże z rodzinnego miasteczka, które dekadencka Dania chłonie całym artystycznym sercem. Wegner, doceniony malarz i szczęśliwy mąż portrecistki Gerdy (Alicia Vikander), mimo pozornie idealnego życia, czuje się niekompletny. Gdy pozuje Gerdzie zamiast nieobecnej klientki, wkłada aksamitne pończochy i błyszczące obcasy, odkrywając przyczynę paraliżującej niekompletności. Od tego momentu artysta dusi się w męskim ciele, przeistaczając dotychczasową osobowość w nowego członka społeczeństwa. Gerda cierpi widząc powolne zanikanie męża, który był jej towarzyszem szczęśliwego życia przepełnionego wspólnymi wernisażami, przyjacielskimi schadzkami i wspólnie tworzoną sztuką. Einar zostaje pokonany przez Lili, która korzysta z możliwości pozbycia się męskiego ciała, które uważa za więzienie.

Lato w Kopenhadze

Filmy o artystach mają swoją specyficzną estetykę. Harmonijny obraz, symetryczny kadr i odpowiednio dobrany kolorystycznie ton otula subtelna ścieżka dźwiękowa. Dziko romansują zaspokajając najskrytsze potrzeby wizualne odbiorcy. Dopracowany obraz mógłby opowiadać osobną historię, która odniosłaby sukces bez przekazywanej w filmie treści. Danny Cohen pracując przy zdjęciach, widocznie oparł się na twórczości między innymi Vilhelma Hammershøia, którego skopiowane dzieła tworzą klimat całej produkcji. Każdy wrażliwiec będzie estetycznie szczytował przyglądając się kadrom stworzonym archetypowo przez duńskiego malarza. Jednym słowem – film zdecydowanie zachęca wizualnością.

Jesień w Paryżu

Owacje należą się Tomowi Hooperowi za reżyserię. Odrzucił tapirowane peruki, dekadenckie wystawności i krzykliwe kostiumy. Przez pominięcie kosmetycznych upiększeń skupia uwagę widza na historii, która pobija serce każdego interesanta tematem LGBTQ. Einar Wegener był najprawdopodobniej pierwszym transseksualnym przypadkiem. Przez wiele lat walczył ze stereotypowo kobiecą Lili, którą z czasem stawał się coraz częściej, tłumiąc w sobie mężczyznę. Miał zaplanowane samobójstwo, jednak powstrzymała go świadomość, że zabijając Einara, pozbyłby się również swojej piękniejszej połówki. W lutym 1930 roku Einar dał się pokonać – decyduje się na pełną metamorfozę, czyli operację zmiany płci.

Zima w Monachium

Dziewczyna z portretu daje się poznać, a nawet lubić. Można jej zarzucić egoizm i brak odpowiedzialności, ale przecież każdy ma prawo do szczęścia i świadomości swojej tożsamości. Eddie Redmayne niewątpliwie udźwignął tę rolę – po Teorii wszystkiego nie można się temu dziwić. Alicia Vikander również pokazała klasę. Osiągnęła poziom, którym zainteresowała się Akademia, wręczając jej statuetkę i ogłaszając najlepszą aktorką drugoplanową w 2016 roku. Ale prawdziwym dziełem artystycznym jest ich przestawienie historii Einara, a właściwie Lili Elbe, i Gerdy. Film, z pewnością, jest godny oddania się dwugodzinnej przyjemności.

 


Autor: Joanna Kowalska

Zdjęcia: kinokonesr.pl, stopklatka.pl, viva.pl