OWULACJA

Rok 1979. Firma Atari, gigant branży komputerowej zakazuje wprowadzenia nazwisk autorów w wydawanym oprogramowaniu, obawiając się prób przejęcia programistów przez konkurencję. Nie spodobało się to Warrenowi Robinett, twórcy wydanej właśnie „Adventure„, rewolucyjnej gry z otwartą eksploracją na platformę atari 2600. Warren postanawia opuścić korporację, wcześniej dokonując drobnej zmiany w kodzie programu. Nie informując nikogo w firmie, programista ukrywa w grze sekretne pomieszczenie z napisem „Created by Warren Robinett„.

Aktywowane wyłącznie poprzez sekretne przejście w ścianie i oznaczone  pojedynczym szarym pikselem. Atari dowiaduje się o zajściu dopiero w liście jednego z graczy który, chciał pochwalić się odkryciem. Wywołuje to niemałą furię w zarządzie, jednak zmiana kodu byłaby nieopłacalna na tym etapie. Od teraz ukrywanie listy twórców i innych sekretnych wiadomości staje się stałą praktyką w sofcie na Atari 2600 i inne konsole. Sam Steve Wright, dyrektor ds. rozwoju oprogramowania Atari Consumer Division, zachęcał twórców gier do zawierania takich sekretnych komunikatów, opisując je jako „jaja wielkanocne dla konsumentów„, a tym samym określając zjawisko które jest obecne kulturze do dziś.

Tak pokrótce wygląda historia powstania terminu jaja wielkanocnego . Choć fenomen narodził się w branży gier wideo, szybko odnalazł się też w innych mediach. Obecnie za easter egg uznaje się celowe zawarcie ukrytej treści, żartu, wiadomości, funkcji czy nawiązania do innego dzieła kultury.

SNEJK NA YOUTUBE I PACMAN W GOOGLE MAPS

Pozostając w klimatach komputerowo-cyfrowych; świetnym przykładem zawierania jajeczek są produkty oferowane przez firmę Google. Kiedy odpalimy przeglądarkę Chrome w trybie offline zobaczymy szarą grafikę dinozaura. Jej kliknięcie lub dotknięcie włączy uroczą minigrę w której omijamy kaktusy i inne przeszkody sterując pociesznym t-rexem. Co ciekawe ten easter egg także zawiera… następnego easter egga. Gdy zły administrator biblioteki bądź uniwersytetu zablokuję minigrę, oprócz komunikatu „The owner of this device disabled the dinosaur game” nad głową dinozaura pojawi się deszcz meteorytów, gotując mu los sprzed paru milionów lat.

Z kolejnych niespodzianek, które serwuje wuj google, warto wskazać inną minigrę. Klasycznego Pacmana dostępnego z poziomu Google Maps, w którym żółty zjadacz kropek może poszaleć na ulicach słynnych miast. Funkcja stała się dostępna od 1 kwietnia 2015, a w tym roku (2017, ewentualny czytelniku z przyszłości)  rozbudowana o możliwość zagrania Panią Pacman.

Na Youtube przytrzymanie strzałki w lewo pozwalało zagrać w wariację kultowego Węża, niestety opcja zniknęła w jednej z aktualizacji serwisu. Zapewne by nie odciągać uwagi użytkownika od reklam na początku materiałów.

Poza tym Google oferuje paręnaście innych niespodzianek na stronie głównej wyszukiwarki w formie tzw. doodle jak na przykład gra z kotkiem czarodziejem albo znów Pacmanem, tym razem lawirującym pośród liter logo megakorporacji.

↑ ↑ ↓ ↓ ← → ← → B A

Oczywiście dalsze Jajca nie mogły nie znaleźć się w innych, pełnoprawnych grach. Produkcje firmy Konami bardzo często zawierają ukrytą kombinację, rodzaj kodu który wklepany w menu gry oferował różne ułatwienia, np dodatkowe punkty życia. Jako pierwszy pojawił się w kosmicznej strzelance Gradius z 1986 i jak przyznają sami twórcy zaimplementowali go by ułatwić testerom wyszukiwanie błędów w późniejszych etapach gry. Zrządzeniem losu cheat znalazł się też w sklepowej edycji gry a z biegiem lat jego popularność przeszła do popkultury. Sam kod pojawiał się później w grach innych producentów, na stronach internetowych i w filmach. Kompletna listę sklaskyfikował portal http://konamicodesites.com/. Oczywiście aby uzyskać dostęp do serwisu, należy wprowadzić legendarną kombinację.

HALLELUJAH ??

Oprócz tajnych kodów i ukrytych nazwisk wyzyskiwanych programistów, gry komputerowe uwielbiają nawiązywanie do twórczości filmowej czy książkowej. Jednym z bardziej eksploatowanych źródeł żartów są dzieła z cyklu Monty Python. W serii Worms twórcy dają nam możliwość porzucania Świętymi Granatami Ręcznymi, w drugiej części Fallouta oprócz granatów możemy spotkać retro-futurystyczną wersję rycerzy ze Świętego Graala lub podjąć wyzwanie przechytrzenia strażnika wiszącego mostu. Z kolei w nieco zapomnianym, diablo-podobnym rpg Sacred mogliśmy stawić czoła krwiożerczym Króliczkom z Caerbannog. Królik pojawia się również w rodzimym Wiedźmin III Dziki Gon. Podobnie jak filmowy oryginał, urzęduje w jaskini, otoczony resztkami nieszczęśników nieświadomych zagrożenia.

Tymczasem, Studio Bethesda z pewnością darzy miłością prozę H.P. Lovecrafta. W Skyrim projekty niektórych potworów są łudząco podobne do lovecraftowych przedwiecznych.

Wiedźmin, Geralt, Biały Wilk, easter eggs
Choć zwykle krwiożercze, ten Króliczek z Caerbannog toleruje obecność Geralta. Zapewne zważywszy na reputację Białego Wilka.

SPACEBALLS & PIXAR THEORY

W czasach poklatkowej analizy filmów i trailerów Easter eggi dostrzegamy łatwiej niż kiedykolwiek. Internet pełen jest list pokroju „Top 10,50,100 Easter eggs in movies” a i chyba żaden współczesny film nie obejdzie się bez choć jednego mrugnięcia oka lub wzmianki do widza.

Wystrzeliwanie słynnego droida R2D2 w przestrzeń kosmiczną najnowszych filmów  Star Trek , czy też jego obecność pośród antycznego pisma glificznego w Raiders of the lost ark to tylko parę z tysięcy ilustracji Jaj.

 Filmy Marvela upodobały sobie zawieranie odniesień do różnych bohaterów cyklu, na przykład poprzez dialog który zrozumie tylko weteran komiksu lub pozornie nieistotną dekorację w tle, która siedem filmów później wychodzi na pierwszy plan. Marvel upodobał sobie także krótkie scenki po części napisów końcowych w których przedstawia się zabawne sytuację z udziałem bohaterów lub zwiastuje wydarzenia które nastaną w sequelach.

Filmy studia Pixar zawsze zawierają odniesienia do innych dzieł wytwórni. Są to elementy wspólne takie jak fikcyjna korporacja BnL obecna w Wall-e i Toy Story 3, czy sieć stacji paliw Dinoco którą pokazano w Cars oraz pierwszym Toy Story. Podobnych detali jest mnóstwo, w filmach  Pixara w tle pojawiają się znajome postacie, budynki czy chociażby dostawczak pizzeri Pizza Planet który znalazła się nawet średniowiecznej szkocji z Brave.

Niektórzy fani studia do tego stopnia zapatrują się w te wspólne fragmenty że uważają wszystkie filmy za część mrocznej historii dziejącej się gdzieś za kulisami. Bardziej przyziemnym, powracającym motywem są znaki A-113.

Kod pojawia się czasem na rejestracjach samochodów, drzwiach szafek i numerach budynków. Okazuje się że A113 to klasa do której uczęszczało wielu animatorów Podczas zajęć z graphic designu i animacji.

 

Toy Story, renderowanie, ciekawostki, historia
Ciekawostka: w 1995 renderowanie powyższej klatki trwało 4 godziny na specjalistycznym sprzęcie. Dziś zajęłoby to od 15 sekund do 2 minut.

Na koniec, easter egg legenda, istny topos który istnieje niemal od początku kinematografii. Mowa tu o Wilhelm scream, filmowym efekcie dźwiękowym obecnym już od 1951 . Komiczny wobec współczesnych standardów, odgłos stosowano ówcześnie w momencie śmierci bohaterów, nawet paręnaście razy w obrębie jednego filmu. Oczywiście wynikało to z ograniczonych baz dźwiękowych filmowców i ograniczeń technicznych, jednak z czasem efekt pojawi się jako walor humorystyczny w postaci easter egga. Potwierdza to jego występowanie w każdej części cykli Star Wars, Indiana Jones, Lord of the Rings i wielu wielu innych.

To właśnie tak prezentuje się IDEA easter eggów, jej historia i parę najciekawszych przykładów. Dla wielu łowy na jajka znacznie zwiększają przyjemność czerpaną z doświadczania mediów. Warto poznać ją bliżej i samemu czerpać radochę z odkrywania.  ?


Autor: Dorian Przybyła