Za nami gala KSW 43 we wrocławskiej Hali Stulecia. Na brak emocji licznie zgromadzeni kibice z pewnością nie mogli narzekać, a faworyt gospodarzy, Damian Janikowski, nie zawiódł, dając popis swoich umiejętności. 

Podczas gali odbyły się dwa pojedynki o mistrzostwo. Jedna z nich, SoldićDu Plessis, była również walką wieczoru. Pas KSW wagi półśredniej trafił do pretendenta, czyli Du Plessisa. Wydawało się, że broniący pasa mistrz szybko znokautuje swojego rywala. Miał sporą przewagę w pierwszej rundzie w stójce, jednak wojownik z RPA przetrwał trudny okres i pokonał w drugiej rundzie swojego przeciwnika jego własną bronią!

– Jestem niesamowicie szczęśliwy. Za mną jeden z najbardziej wymagających campów w karierze. Jego ciosy były najcięższe w całej mojej karierze, ale byłem na to przygotowany i wygrałem – skomentował swoje zwycięstwo nowy mistrz.

Prawdziwy popis umiejętności dał swoim kibicom brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w zapasach z Londynu. Pierwotnie to właśnie pojedynek Janikowskiego miał być walką wieczoru, jednak organizatorzy w ostatniej chwili zmienili rozkład konfrontacji. Wrocławianin odprawił z kwitkiem Yannicka Bahatiego zaledwie po 18 sekundach! Potraktował swojego rywala mocnym kopniakiem a w parterze tylko dokończył swojego dzieła.

– Mówiłem, że tak będzie! Staję się coraz bardziej opanowany w klatce. Techniki, których się uczę, przydają mi się tutaj i coraz lepiej wychodzą. Dziękuję, że przyszliście tu dla mnie! – dziękował swojej publiczności Janikowski. 

Po tym jak z obrony o pas KSW wagi ciężkiej zrezygnował Marcin Różalski, we Wrocławiu poznaliśmy nowego mistrza tej kategorii. W drugiej walce mistrzowskiej zmierzyli się Michał AndryszakPhilip De Fries. Lepszy okazał się ten drugi, który punktował Polaka w każdym elemencie, ale przede wszystkim w parterze i w końcu sędzia musiał przerwać walkę.

Bardzo emocjonujące starcie zobaczyliśmy w pojedynku Michała Michalskiego i Davida Zawady. Niemiec był blisko porażki, a Polak co chwilę obkładał go ciosami. Zachowywał się nawet nie fair, wyrzucając kilka razy ochraniacz na zęby, za co w końcu dostał minusowy punkt. Jednak w sportach walki w każdym momencie może nastąpić przełom i tak też się stało w 3 rundzie tej walki. Zawada zaatakował rywala poprzez duszenie i Michalski musiał odklepać.

Wszystkie walki:

Pojedynek o pas wagi półśredniej
170 lb: Dricus du Plessis pok. Roberta Soldicia przez TKO, runda 2.

Pojedynek o pas wagi ciężkiej
265 lb: Philip De Fries pok. Michała Andryszaka przez TKO, runda 1.

185 lb: Damian Janikowski pok. Yannicka Bahatiego przez TKO, runda 1
145 lb: Salahdine Parnasse pok. Artura Sowińskiego przez jednogłośną decyzję.
170 lb: David Zawada pok. Michała Michalskiego przez poddanie, runda 3.
155 lb: Norman Parke pok. Łukasza Chlewickiego przez jednogłośną decyzję.
135 lb: Antun Racić pok. Kamila Selwę przez jednogłośną decyzję.
155 lb: Maciej Kazieczko pok. Macieja Kalicińskiego przez jednogłośną decyzję.


Autor: Marcin Małyszka
Zdjęcie: KSW

- POLECAMY -
Eleven Bike Fest