Wulgarne i nawołujące do nienawiści napisy pojawiły się na terenie miasta w przeciągu kilku ostatnich nocy. Niektóre z nich podpisane zostały celtyckim krzyżem oraz literami AN, będącymi skrótem od „Autonomiczni Nacjonaliści”. 

Wandale wzięli sobie na cel kilka lokalizacji. Zaatakowane miejsca mają związek ze środowiskami liberalno-lewicowymi. W nocy z czwartku na piątek zniszczony został mural w bramie na Nadodrzu – wejściu na Dziedziniec Artystyczny. Mural istnieje od 2016 roku i powstał w ramach Koalicji Miast podczas Europejskiej Stolicy Kultury. Przedstawia beczki, pochodzące z opowieści mieszkańców o podwórku, na którym przez prawie 100 lat działała gorzelnio-destylarnia. Napis zniszczył mural bezpowrotnie – jego usunięcie spowoduje jeszcze większe uszkodzenie malunku. Z soboty na niedzielę natomiast zniszczona została również lodówka społeczna, znajdująca się na Dziedzińcu Artystycznym.

Celem wandali został także budynek Stowarzyszenia na Rzecz Integracji Społeczeństwa Wielokulturowego NOMADA, znajdujący się na rogu ulicy Paulińskiej i Rydygiera. Nomada za darmo udziela porad migrantom. W nocy z piątku na sobotę na ścianie budynku pojawił się napis zawierający groźbę śmierci.

Stowarzyszenie-Nomada-wandalizm

W nocy z piątku na sobotę nawołujący do nienawiści napis pojawił się także na drzwiach Ośrodka Działań Artystycznych „Firlej”, który znajduje się na ulicy Grabiszyńskiej. To właśnie w tym miejscu zaplanowano imprezę po sobotniej Manifie 2019, która przeszła pod hasłem „Nie ma feminizmu bez solidarności„.

Firlej-wandalizm

Działanie wandali potępił prezydent miasta Jacek Sutryk, który w niedzielne popołudnie razem z Robertem Chmielewskim, dyrektorem Firleja, usunął obraźliwe napisy z drzwi ośrodka. Prezydent Sutryk zwrócił się również z apelem o zgłaszanie aktów nienawiści i zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec sprawców takich czynów.


Autor: OSA
Zdjęcia: Izabela Duchnowska, Facebook Stowarzyszenia Nomada, Facebook Firleja