„Fanatyk” to pierwszy polski film krótkometrażowy oparty na internetowej paście. Historia o wędkarzu została opublikowana w sieci kilka lat temu przez niejakiego Malcolma XD. Teraz ta pasta to klasyk. Michał Tylka wpadł więc na pomysł przeniesienia jej na ekran.

Został reżyserem „Fanatyka”, którego scenariusz stworzył wspólnie z autorem historii. Krótki metraż debiutował 24 grudnia, a w piątek studenci mógli go zobaczyć w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Organizatorem wydarzenia był Samorząd Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego. Spotkanie z reżyserem zostało zorganizowane w ramach spotkań z serii „Zróbmy sobie wykład”. W jego trakcie, Tylka o historii powstawania filmu.

O produkcji: To naprawdę duży projekt. Angażował około czterdziestu osób. Zależało mi na tym, by w napisach końcowych umieścić wszystkich, którzy w internecie dorzucili się do zbiórki na realizację filmu. Koniec końców, mieliśmy jeden z największych budżetów w historii polskiego krótkiego metrażu. Nagrywaliśmy nawet ujęcia szczupaków w Szwecji.

O współpracy z Malcolmem XD, autorem pasty: Mam pewność, że to on napisał tę historię. Wysłał mi około dziesięciu swoich tekstów i każdy z nich był napisany bardzo specyficznym stylem, znanym z pasty o wędkarzu. Dostałem również dowody w postaci zdjęć.

O Piotrze Cyrwusie: Miałem przyjemność współpracować z nim przy okazji realizacji teledysku Patrick The Pan. Pamiętam, że przyszedł wtedy na plan i wciąż spał między kolejnymi scenami. Wyglądał wtedy na człowieka bardzo zmęczonego życiem i od razu pomyślałem później, że mógłby zagrać ojca w „Fanatyku”. Ta rola wymagała od niego zrzucenia kompetencji kulturowych, musiał idealnie odegrać otępienie. Potrafił się poświęcić i zagrać coś, czego nie czuł. Piotr jest bardzo dobrym aktorem i świetnym, poczciwym człowiekiem.

O współpracy z Dariuszem Kowalskim: Był jedynym aktorem, który na początku nie przyjął naszej propozycji. Miał bardzo napięty grafik. Ludzie bardzo chcieli zobaczyć go w roli dyrektora Polskiego Związku Wędkarskiego. Udało się bardzo przypadkowo. Okazało się, że ciotka Malcolma XD znała go z kółka różańcowego. Dzięki niej twórcy załatwili telefon do aktora i autor pasty porozmawiał z nim osobiście.

O stworzeniu postaci brata Anona: Patryk dodaje filmowi nowy wymiar. Jest kontrastem dla Anona, pokazuje, że nawet w takiej rodzinie można ułożyć sobie życie. Przejął niektóre cechy ojca, między innymi jego nerwowość. Łukasz Szczepanowski, odtwórca roli brata, jest zresztą bardzo podobny do Piotra Cyrwusa.

O rybich rekwizytach kolekcjonowanych na potrzeby filmu: Mamy ich bardzo dużo, teraz znajdują się w garażu. Niektóre były kupowane w internecie. Inne rekwizyty, takie jak ultrabrzydki sweter ojca, zostały stworzone specjalnie na nasze życzenie. Może on kojarzyć się ze swetrem Gruchy z Chłopaki Nie Płaczą.


Autor: Marcin Obłoza
Zdjęcie: youtube.com