W 29. kolejce I ligi koszykarzy Śląsk Wrocław sprawił sporą niespodziankę, ogrywając na wyjeździe Jamex Polonia 1912 Leszno 79:61. Dzięki tej wygranej wrocławianie są coraz bliżej zapewnienia sobie udziału w play-offach. 

Zespół z Leszna mimo sporego kryzysu w ostatnim czasie (przegrał 3 mecze z rzędu) pozostawał faworytem sobotniego spotkania. Do tej pory nie przegrali żadnej meczu na własnym parkiecie, a w ligowej tabeli byli wiceliderami. Od samego początku goście pokazali, że przyjechali do Leszna po pełną pulę. Od momentu 11:12 zdobyli jedenaście punktów z rzędu, a do przerwy prowadzili 40:35. Bardzo dobrze w całym meczu radziła sobie trójka: Jan Grzeliński, Aleksander Dziewa i Jakub Musiał, którzy dla Śląska rzucili łącznie 62 „oczek”.

Podopieczni Radosława Hyżego ani przez moment nie zamierzali się rozluźniać i utrzymywali swój wysoki poziom gry przez całą drugą połowę. W pewnej chwili prowadzili już nawet 64:45. I mniej więcej taka przewaga utrzymała się do końca meczu. Śląsk ostatecznie pokonał Jamex Polonię 1912 Leszno 79:61 i jest coraz bliżej awansu do play-off. Było to już piąte z rzędu zwycięstwo Trójkolorowych.

 

Jamex Polonia 1912 Leszno – WKS Śląsk Wrocław 61:79 (12:20, 23:20, 10:18, 16:21)

Jamalex Polonia: Chanas 14, Sirijatowicz 13, Kaczmarzyk 12, Wrona 8, Sanny 4, Trubacz 4, Kobel 3, Rostalski 3, Krajewski 0, Milczyński 0.

Śląsk: Grzeliński 22, Dziewa 21, Musiał 19, Ratajczak 5, Stawiak 4, Kutta 2, Michałek 2, Mroczek-Truskowski 2, Pławucki 2, Sasik 0

 


Autor: Marcin Małyszka
Zdjęcie: WKS Śląsk Wrocław (koszykówka) / Facebook