Francja pokonała Norwegię 23:21 w finale 23. Mistrzostw Świata w Piłce Ręcznej Kobiet! Norweżki doskonale grały podczas całego turnieju i dla wielu były faworytkami tego finału, jednak to Francuzki, po świetnym meczu, sięgnęły po złote medale.

Spotkanie było bardzo wyrównane. Oba zespoły mocno grały w obronie, dodatkowo bramkarki – A. Leynaud (Francja) i K. Lunde (Norwegia) – rewelacyjnie broniły rzuty przeciwniczek. Francuzki okazały się jednak bardziej skuteczne w ataku. Na początku spotkania trafiły dwie bramki. Norweżkom oczywiście udało się odrobić straty, a przez większość meczu był remis. Można jednak postawić tezę, że to początkowe prowadzenie podopiecznych Oliviera Krumbholza, było zapowiedzią całego spotkania i triumfu Francji! Gra nowych mistrzyń świata rozłożona została na wszystkie zawodniczki, w przeciwieństwie do zespołu norweskiego, gdzie liderką była N. Mork. Świetne spotkanie rozegrała też W. Kristiansen (Norwegia), która to w trudniejszych momentach ciągnęła swój zespół do przodu. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11:10 dla Francuzek.

Decydujące okazały się ostatnie minuty meczu. Jeszcze na 6 minut przed końcem spotkania oba zespoły miały po 20 punktów. Potem Francja zdobyła dwie bramki, a Norweżki w momencie, w którym jeszcze mogły odrobić straty, popełniły błąd. I ostatecznie przegrały 21:23.

Trzecie miejsce w turnieju zdobyła Holandia, który wygrała ze Szwecją 24:21 (14:8).

 


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: skan z youtuba