Na początku wrocławskich Juwenaliów studenci mieli okazję zderzyć się z wieloma różnymi brzmieniami. Oprócz głównej gwiazdy wieczoru – O.S.T.R. – ego na scenie pojawił się też Gooral, który porządnie rozruszał Pola Marsowe.

Gooral – Mateusz Górny, pochodzący z Bielska-Białej od lat tworzy muzykę, która jest połączeniem elektro z folkowymi klimatami. Jak sam przyznaję to, skąd pochodzi miało ogromny wpływ na jego życie i artystyczną twórczość. Choć pomysł ten narodził się spontanicznie.

– Nigdy nie czułem potrzeby spełniania jakiegoś lokalnego patriotyzmu, ale po prostu chciałem znaleźć coś nowego w muzyce. Pewnego dnia pomyślałem, że muzyka z gór jest ciekawa, a niewiele osób, zwłaszcza młodych, ją zna. A ja miałem góry za oknem, bo mieszkałem na osiedlu Polskich Skrzydeł (osiedle położone za śródmieściem Bielska, z widokiem na Beskidy) – mówi po koncercie Gooral.

Połączenie góralskich rytmów z mocnymi beatami najtrwalej osadziło się w krwi Mateusza, ale wcześniej pod jego okiem powstało kilkaset utworów z działu techno i elektro. W 2004 roku wraz z Maciejem Szymonowiczem założył formacje Psio Crew, która była pierwszym najważniejszym projektem młodego artysty. Na stałe związała w nim miłość do ludowo-folkowych klimatów ze świeżą elektroniką.

– Na świecie udało mi się zagrać kilkadziesiąt koncertów, nie jest to tak dużo jakbym chciał. Lubie wracać przede wszystkim w góry, uwielbiam jeździć na nartach i połączenie tych dwóch pasji jest dla mnie najlepsze – dodaje Gooral.

Na Juwenaliach Gooral pojawił się po raz kolejny, łączenie zagrał około stu koncertów na tego typu imprezach. Lubi na nie wracać, zwłaszcza ze względu na energie młodych ludzi, która im towarzyszy.

– Ostatnio byliśmy z ekipą na Juwenaliach w Warszawie, dziś jesteśmy tu. Zawsze energia jest inna i charakterystyczna dla danego miejsca, chyba to lubię najbardziej. Wrocław dzisiaj naprawdę dał radę, ludzie przyszli, żeby się fajnie pobawić i ucieszyłem się, że chcieli bisy – podsumowuje Mateusz.

Kto nie załapał się na porządną dawkę góralskie energii, będzie miał okazję nadrobić już na jesień. Bowiem 8 listopada Gooral wraz z ekipą zagra koncert w Starej Piwnicy promujący jego najnowszą twórczość, o której na razie nie chce wiele zdradzać. Jedno jest pewne – na brak zaskoczenia nie będziecie mogli narzekać.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: archiwum prywatne artysty, You Tube