Energetyczny koniec listopada nastroi nas pozytywnie na nowy miesiąc. Za to pierwszy muzyczny weekend grudnia we Wrocławiu, z charyzmą i totalną mieszanką dźwięków przygotuje nas na nadchodzący rok.

Koncert ŁĄKI ŁAN & Dmuchawce (30.11.2018, Centrum Koncertowe A2, 19.00)

Zabawa, energia i moc. To właśnie oferuje jeden z najlepszych polskich zespołów, czyli Łąki Łan. Ich funkowo- rockowe z elektronicznym sznytem zostało docenione w 2017 roku nominacją do Fryderyków za najlepszy Alternatywny Album Roku. Miłość do natury nacechowana dźwiękami Paprodziada to główne przesłanie zespołu. Tym razem, po niezapomnianym występie na Woodstocku 2017, gdy ich muzykę wzbogaciły melodie instrumentów dętych, czas na powtórkę. Sześć energicznych koncertów w sześciu polskich miastach razem z ośmioosobową orkiestrą i Mateuszem Czarnym Bzem Czarneckim na czele.

Koncert Michała Jelonka (1.12.2018, Stary Klasztor, 20.00)

Członek legendarnego zespołu Hunter. Niesamowity multiinstrumentalista, głównie wirtuoz skrzypiec. Michał Jelonek współpracował już z wieloma artystami, m.in. zespołem Perfect, Łzy czy Marylą Rodowicz, a także laureatem Złotego Bączka. Jego płyty zawierają gatunki muzyczne takie jak rock, metal, folk czy pop i muzykę poważną. Podczas tegorocznej zimowej trasy, oprócz najbardziej rozpoznawalnych szlagierów Jelonka, pojawią się także legendarne covery. Jimi Hendrix czy Metallica zabrzmią w nietuzinkowych aranżacjach przełożonych na klasyczne, a także elektryczne skrzypce.

Koncert Mikromusic (2.12.2018, Impart, 19.00)

Zespołu Mikromusic nie sposób wsadzić do jednego muzycznego worka. W ich wyjątkowych melodiach wyraźnie słychać inspiracje osadzone między folkiem, rockiem, elektroniką a wieloma odcieniami szeroko pojętego popu. Jeden z ich największych hitów – Takiego chłopaka, z wydanego w 2013 roku krążka Piękny koniec, dobił w serwisie YouTube ponad 19 milionów wyświetleń. Po ponad 15 latach na scenie i pięciu albumach studyjnych, nadszedł czas na numer sześć, który też okazał się wielkim sukcesem. Szósta płyta Mikromusic Tak mi się nie chce, została nominowana do Nagrody Fryderyk 2018. Wraz z tytułową piosenką i resztą utworów, stanowiła powrót do niezależnych korzeni tworzenia. Bez ograniczeń, co jest w stanie sprostać oczekiwaniom szerszego grona odbiorców. Krążek w dużej mierze był inspirowany melodiami z lat 60. i 80.


Autor: Karolina Szachniewicz
Zdjecia: YouTube