Wrocławskim Teatrem Współczesnym wkrótce zawładnie dramat. W pierwszych sześciu dniach grudnia odbędzie się Festiwal Dramatu. W repertuarze znajdziemy sztuki z Polski i Europy – pisze Agata Kąpińska.

Strefy Kontaktu to projekt, który powstał w duchu awangardowej twórczości wrocławskich dramatopisarzy. W ramach zwieńczenia tego przedsięwzięcia będzie miał miejsce Festiwal Dramatu. Wydarzenie ma uzmysłowić widzom fenomen Wrocławia jako miasta, gdzie realizowano ważne zjawiska współczesnego dramatu i  gdzie swój ślad zostawili tacy artyści jak Kajzar, Karpowicz czy Różewicz.

Wydarzenie składać się będzie z trzech części – spektakli, czytań dramatów i rozmów z realizatorami.

Zaproszeni przez nas młodzi twórcy sami wybierali sztuki, które chcieli wyreżyserować, oczywiście z puli nadesłanych na konkurs Strefy Kontaktu. Przesyłali do nas swoje uzasadnienie, pisali też, jak chcieliby przeprowadzić czytanie. Jury wybrało pięć najciekawszych propozycji – tłumaczy Marek Fiedor, dyrektor Wrocławskiego Teatru Współczesnego.

Przedstawionych zostanie osiem sztuk z Polski i Europy. Zobaczymy między innymi Nie-boską komedię. Wszystko powiem Bogu! Pawła Demirskiego oraz Apokalipsę Tomasza Śpiewaka. Smaczkiem dla widzów może okazać się rumuńska inscenizacja sztuki Doroty Masłowskiej Między nami dobrze jest. Sztukę Mięsa Weroniki Murek, Wściekłość Artura Pałygi i Łzawe Zjawy Roku Pamiętnego Bogusława Kierca usłyszymy w czytaniu performatywnym.

Przedstawienia odbywać się będą w wielu lokalizacjach we Wrocławiu: w Teatrze Współczesnym, Capitolu i Teatrze Polskim. Ceny biletów zaczynają się od 24 zł, a najdroższe sięgają 50 zł. Czytanie performatywne można zobaczyć już za 5 zł. Bilety można kupować przez cały listopad aż do ostatniego dnia festiwalu w kasach Teatru Współczesnego i online. Niestety nie ma karnetów festiwalowych, więc o miejsce na każdym spektaklu trzeba walczyć z osobna. Dostępne są oczywiście bilety branżowe, zawsze w cenie biletów ulgowych.

Autor | Agata Kąpińska