Przed nami kolejne mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów. Osiem zespołów powalczy o jak najlepszy wynik w pierwszym spotkaniu i zapewnienie sobie komfortu przed rundą rewanżową. Szczególnie ciekawie zapowiadają się mecze w Liverpoolu i Madrycie.

W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, kto będzie podchodził do meczów rewanżowych w roli faworyta, a kto będzie musiał odrabiać straty. We wtorek i środę – 19 i 20 lutego, zobaczymy ciekawe spotkania, dwa z nich można określić mianem małych finałów.

Starcie Tytanów

Na Anfield Road Liverpool podejmie Bayern. The Reds są faworytami tego dwumeczu, ponieważ na przestrzeni całego sezonu pokazują się z bardzo dobrej strony. Monachijczycy są nie w zbyt dobrej formie. Bayern jest na drugim miejscu w Bundeslidze, a w Lidze Mistrzów awansował do 1/8 finału z łatwej grupy. Ten mecz będzie wielkim sprawdzianem dla zespołu Nico Kovaća. Bayern będzie musiał sobie radzić bez Thomasa Müllera, który dostał czerwoną kartkę w meczu ostatniej kolejki fazy grupowej z Ajaxem. Liverpool zagra bez jednego ze swoich liderów – Virgila Van Dijka.

Barcelona zawita do Lyonu

Lyon to jedyna drużyna, która nie przegrała w tym sezonie z Manchesterem City. Właśnie wygrana 2:1 na Etihad Stadium była kluczowa w walce o awans do 1/8 finału dla Francuzów. Zespół Bruno Génésio zajął drugie miejsce w grupie mając na koncie zwycięstwo oraz pięć remisów. Barcelona awansowała do fazy pucharowej z grupy śmierci. Katalończycy okazali się lepsi od Interu, Tottenhamu oraz PSV. W tym sezonie Duma Katalonii jest jednym z faworytów Ligi Mistrzów, ale Lyon udowodnił, że może grać bez kompleksów. Ostatni dwumecz tych drużyn w 2009 roku zakończył się pewnym zwycięstwem Barcelony 6:3.

Sentymentalna podróż Sane

W fazie grupowej Manchester City dwa razy pokonał Hoffenheim. W fazie pucharowej na mistrzów Anglii czeka kolejny przeciwnik z Bundesligi – Schalke 04 Gelsenkirchen. Wicemistrz Niemiec gra w tym sezonie słabo i zajmuje dopiero 14. miejsce w ligowej tabeli. City walczy z Liverpoolem o tytuł mistrza kraju, ale celem jest również zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Będzie to szczególnie ważne spotkanie dla Leroya Sane. Skrzydłowy mistrzów Anglii jest wychowankiem Schalke. Zespoły mierzyły się ze sobą tylko raz w historii. W Pucharze UEFA 2008/2009 Manchester City wygrał 2:0.

Bitwa w Madrycie

Atletico podejmie Juventus. Obie drużyny słyną ze świetnej defensywy, więc na Wanda Metropolitano możemy się spodziewać prawdziwych piłkarskich szachów. W 2014 roku Atletico i Juventus zmierzyły się ze sobą w fazie grupowej. Na własnym stadionie, Hiszpanie zwyciężyli 1:0, a w Turynie był bezbramkowy remis. W tamtych spotkaniach, obecny napastnik Starej Damy Mario Mandžukić grał dla Atletico, a Alvaro Morata występował w koszulce mistrza Włoch. Kluczową postacią  dla Juventusu może być Cristiano Ronaldo, który za czasów gry w Realu Madryt, zdobył aż 22 bramki przeciwko madryckiej drużynie.


Autor: Roman Kotliar
Zdjęcia: Instagram