Hubert Hurkacz przegrał 0:2 w ćwierćfinale Indian Wells z Rogerem Federerem. Ambicji i odwagi nie zabrakło. Szwajcar wygrał spokojem.

Po tym jak w poprzedniej rundzie Hubert Hurkacz pokonał Denisa Shapovala, w ćwierćfinale turnieju ATP przyszło mu się zmierzyć z idolem najmłodszych lat – Rogerem Federerem. Młody wrocławianin nie mógł się doczekać tego starcia.

Polak dobrze zaczął piątkowe spotkanie. Przy swoim serwisie rzadko dawał Federerowi pole do popisu. Dzielnie się bronił, kilka raz popisując się widowiskowym returnem. Szwajcar wygrał pierwszego i drugiego seta 6:4, a całe spotkanie 2:0. Zwyciężyło doświadczenie, opanowanie i boiskowa pewność siebie. Hurkacz pomimo młodego wieku jest sporą nadzieją światowego tenisa.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Instagram