Pierwsze mecze Roland Garros wystartują już w niedzielę – 26 maja. W turnieju wystąpi czwórka Polaków – Iga Świątek (106. WTA), Magda Linette (86. WTA), Hubert Hurkacz (43. ATP) oraz w deblu Łukasz Kubot w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo. 

Największe nadzieje polscy kibice pokładają w młodych, dopiero wchodzących do świata wielkiego tenisa – Idze Świątek i Hubercie Hurkaczu. Świątek swoje zmagania rozpocznie 26 maja, w pierwszej rundzie skrzyżuje rakiety z przedstawicielką gospodarzy – Seleną Janicijević. Rywalka jest oczywiście w jej zasięgu. Wydaje się, że Polka ma ambicję, by dobrze pokazać się w turnieju tej rangi.

Hurkacza z kolegi już pierwszego dnia turnieju czeka najtrudniejsze zadanie w karierze, bowiem zagra z jednym z największych faworytów turnieju – Novakiem Djokoviciem. Patrząc tylko na aspekty sportowe, Hurkacz nie powinien wygrać z doświadczonym Serbem, ale nie takie sensacje zdarzały się w turniejach Wielkiego Szlema.

Magda Linette dwa lata temu odpadła z imprezy w trzeciej rundzie, przegrywając z Jeliną Switoliną, w tej edycji zmagania rozpocznie meczem z Chloe Pacquet z Francji, 223. zawodniczką w rankingu WTA. Awans do kolejnej rundy jest obowiązkiem. Największe szanse spośród Polaków na końcowy triumf ma Łukasz Kubot, który w parze z Marcelo Melo ma szansę na zdobycie swojego trzeciego Wielkiego Szlema w karierze.

Faworyci przewidywalni

Głównymi faworytami turnieju Roland Garros wśród panów są 11-krotny zwycięzca imprezy – Rafael Nadal oraz numer jeden światowego rankingu – Novak Djoković. Do rywalizacji z największymi może włączyć się także ubiegłoroczny triumfator – Dominik Thiem, ciężko prognozować, kto może osiągnąć największy sukces. Na pewno dwaj pierwsi są w wybornej formie przed turniejem i będą stanowić o jego sile. Z pewnością nie można skreślać najbardziej utytułowanego tenisisty w historii – Rogera Federera, który powalczy o swój 21. wielkoszlemowy tytuł.

Kobieca zmienność

W grze pojedynczej pań jedną z niespodziewanych faworytek jest 27-letnia Holenderka Kiki Bertens, która po drodze wygrała turniej w Madrycie, pokonując w finale Simone Halep, a dwie kolejne imprezy (Stuttgart, Rzym) zakończyła na półfinale. Halep jest kolejną z faworytek, biorąc pod uwagę jej ubiegłoroczne zwycięstwo w turnieju, obecną dyspozycję i to, jak lubi grać w Roland Garros – w ciągu pięciu ostatnich lat, trzy razy meldowała się w finale.

Czeszki również będą stanowić o sile imprezy, Petra Kvitova i Karolina Pliskova nie odpuszczą i spróbują zagrać 9 czerwca w ostatnim spotkaniu turnieju. Z French Open wycofała się natomiast Maria Szarapowa, która w swojej karierze już dwukrotnie triumfowała.

Kubot powalczy o trzeciego szlema

Ogromne szanse na zwycięstwo w deblu ma polsko-brazylijska para, czyli Łukasz Kubot i Marcelo Melo. Po dużo słabszym okresie dla obu panów, przyszedł czas na odbudowę formy i kilka ostatnich turniejów wyglądało bardzo okazale w ich wykonaniu – finał na kortach Indian Wells oraz półfinały w Rzymie i Miami. Faworytami są także Amerykanie Mike Bryan i Jack Sock, oraz zwycięscy ubiegłorocznej edycji, Francuzi Nicolas Mahut i Pierre-Hugues Herbert. Roland Garros 2019 potrwa od 26 maja do 9 czerwca. Transmisje na antenach Eurosportu.

________________________________________________________________________Autor: Dawid Walczuk
Zdjęcia: Instagram, Facebook