Impel Wrocław znowu przegrał, tym razem 0:3 na wyjeździe z Eneą PTPS Piła. Marek Solarewicz próbował pomagać swoim podopiecznym – robił wiele zmian, wykorzystał wszystkie przerwy, ale to było stanowczo za mało żeby wygrać. 14. kolejkę Ligi Siatkówki Kobiet wrocławianki kończą na 12. pozycji.

Pierwszy część meczu to walka punkt za punkt, do pierwszej przerwy technicznej. Później znacznie lepiej prezentowały się zawodniczki z Piły. Gdy udało im się zbudować już czteropunktową przewagę (10:6), Marek Solarewicz poprosił o czas dla Impela. Jednak gospodynie tylko powiększały swoją przewagę, liczne zmiany po stronie wrocławianek nie pomagały. Ostatecznie pilanki pewnie wygrały pierwszą partię 25:11.

Przebieg drugiego seta wyglądał bardzo podobnie. Gospodynie szybko doprowadziły do kilkupunktowej przewagi i cały czas ją powiększały (11:4). W połowie seta wrocławianki starały się odrobić starty, ale o doprowadzeniu do remisu nie było mowy. Solarewicz starał się wspomóc swoje podopieczne dodając trochę świeżości na boisko w postaci Natalii Murek. Jednak Piła nie dała odebrać sobie zwycięstwa także w tym secie, wygrała 25:21.

Trzecia partia była już tylko kropką nad i, którą postawiły gospodynie. Choć na początku seta wrocławiankom udało się zdobyć prowadzenie (5:3) i na chwilę przejąć inicjatywę gry, to jednak Piła szybko doprowadziła do remisu (10:10). A w konsekwencji przejęła kontrolę nad całym spotkaniem i wygrała trzeciego seta 25:18, a cały mecz 3:0.

 


Impel Wrocław – Enea PTPS Piła 0:3 (11:25), (21:25), (18:25)

Impel Wrocław: Nichol, Szczurowska, Wołodko, Murek, Trojan, Gałucha, Stenzel, Łozowska, Gierak, Chojnacka

Enea PTPS Piła: Trnić, Różycka, Bosković, Stencel, Babicz, Szubert, Wilk, Urban, Łysiak

 


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Kamil Lach / Impel Wrocław